Trzy sarny przy ruchliwych ulicach Włocławka. To nie wyjątek, tylko sygnał, że dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa.
We Włocławku znów dała o sobie znać dzika przyroda. W środę rano na terenie przyległym do biurowca MPEC sfotografowano trzy sarny. Zwierzęta spokojnie pasły się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy i ruchliwych ulic.
To miejsce, gdzie na co dzień dominuje ruch samochodowy i miejska infrastruktura. W pobliżu znajdują się m.in. ulice Płocka i Barska - jedne z bardziej uczęszczanych arterii w tej części miasta.
Sytuacja może zaskakiwać, ale coraz częściej podobne widoki przestają być wyjątkiem.
Obecność saren w tak zurbanizowanym miejscu pokazuje jedno - zwierzęta potrafią pokonywać duże odległości i bez większych przeszkód wchodzą głęboko w teren miejski.
Nie zatrzymują ich ani zabudowa, ani ruch uliczny. Dla kierowców oznacza to realne zagrożenie, bo moment pojawienia się zwierzęcia na drodze jest całkowicie nieprzewidywalny.
Jadąc ulicą Płocką czy Barską, mało kto zakłada, że za chwilę pod koła może wybiec sarna.
Takie sytuacje to nie tylko kwestia zaskoczenia. To realne ryzyko.
Zderzenie nawet z pozornie „niewielkim” zwierzęciem, jak sarna, może skończyć się poważnymi uszkodzeniami samochodu. Do tego dochodzi czynnik ludzki - nagła reakcja, próba ominięcia zwierzęcia, gwałtowny ruch kierownicą.
W takich momentach łatwo stracić panowanie nad pojazdem i wjechać na chodnik, gdzie mogą znajdować się piesi, albo uderzyć w drzewo czy inny samochód.
Nie bez znaczenia jest też aspekt emocjonalny. Nikt nie chce mieć na sumieniu śmierci zwierzęcia.
Samą wizytę saren MPEC skomentował z przymrużeniem oka:
– Niezapowiedziana kontrola terenu 🦌✔️Dziś ponownie nasz plac odwiedziły wyjątkowe inspektorki.Sprawdziły zieleń, obejrzały okolicę… i chyba uznały, że można tu na chwilę przystanąć 🌿żeby sprawdzić, czy u nas też czuć już wiosnę 🌿Takie momenty przypominają, że natura jest bliżej, niż nam się wydaje – nawet w środku miejskiej infrastruktury.Dbajmy o nią – dla nas i dla naszych cichych, dzikich sąsiadów
Choć wpis utrzymany jest w lekkim tonie, sama sytuacja powinna dać do myślenia. Dzika zwierzyna w mieście to nie tylko ciekawostka, ale zjawisko, które może mieć bardzo konkretne konsekwencje - zwłaszcza na drodze.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 19
Trzy słowa - Remington, breneka, myśliwy
I mamy pyszne kotlety na obiad 🥩
2 4
W latach 50-tych ub. wieku Papuasi zjedli syna Rockefellera, takim ścierwem jak ty brzydziliby się.
P.S.
William Frederick Cody, czyli osławiony tfu '' Bufallo Bill '' w ciągu trzech miesięcy zabił 4.600. bizonów.
Człowiek ten pod koniec XIX w. ze swą rewią '' Dziki Zachód '' odwiedził Kraków i Tarnów.
W Krakowie '' zapylił '' pewną szlachciankę, urodziła syna. '' Bufallo Bill '' wrócił do Ameryki i nigdy już
syna nie widział, nawet nie wiedział że go ma.
Gościu goń się za szczurami na na Gothen Strasse.
Lala20
2 3
Jak dla ciebie wystarczy '' Magnum 45 '', a ze względu na to że cię '' lubię '' dodał bym pociski '' dum - dum''
Chociaż gładkie też by swoje zrobiły.
Lala20
22 9
Ha ha ha. Nikt nie chce zabijać niewinnego stworzenia. Ale ludzi już można (celowo albo nieumyślnie)?
19 6
A w Kłodzku to widzą a mimo to stwarzają tragedie dla zwierząt i wykorzystują je w orgiach zoofilskich ale jakoś nie słychać obrońców zwierząt, chociaż głośno o tych wynaturzonych zboczeniach nie tylko w Kraju ale i w Kanadzie i Szwecji
18 7
Trzymajcie te biedne zwierzęta jak najdalej od uśmiechniętych zoofilów.
13 5
Nigdy nie było POtrzeby chronić zwierząt przed wynaturzonymi zoofilami i okazało się że w Uśmiechniętej POlsce kwitną najróżniejszej maści zboczenia i POdobno gdyby nie informacja z Kanady gdzie rozpowszechniano obrzydliwe zdjęcia pedofili - KOlesie nigdy by nie ujawnili ukrywanego obrzydliwego procederu uprawianej pedofili z zoofilią ❤️
Pozostałe komentarze
6 8
Grażyna jest świetna!
12 3
A jak odwiedziła te okolice łosza z młodym, to niedowidzący weterynarz doprowadził do ich tragedii.
4 11
Tobie patafianie w ......... strzelić i nie będziesz takich itp bredni pisać !!!!.
3 6
Hola, hola już nie jest ślepy, bo ma rowery przed gałami, aby brać duże sumy z urzędu za odstrzał, a mięcho z dziczyzny to jest już jego.
8 6
Bo PEłowcy chyba nie tylko w Kłodzku lubią POdmiany , stąd zoofilia na zmianę z pedofilią. POdobno też z tego POwodu zaprosili do Polski mocno opalonych , którzy lubią zwierzynę kopytną , a szczególnie kłozy ...
5 1
Co się dziwicie? Jak zabrano im miejsce codziennego bytowania nad Wisłą, to teraz nie wiedzą, gdzie mają się podziać.
0 4
W krajach skandynawskich ludzie radzą sobie z łosiami i nie ma larum.
W Kanadzie i północnych Stanach ludzie radzą sobie z łosiami, karibu i niedżwiedziami, u nas problem.
P.S.
Barbarzyński przykład - w Bieszczadach z kałachami w łapach na dorodne jelenie wraz ze świtą polowali
Jaruzelski i breżniew. Minęło wiele lat i świadkowie mówili - '' Jaruzelski nie strzelał i się nie zechlał jak
inni towarzysze ''.
Lala20
3 7
Gdyby pisdzielce lasów na potęgę nie wycinali, to by zwierzaki miały gdzie żyć.
1 4
Lasy Państwowe to nadal łakomy kąsek który trzeba skrupulatnie chronić i rozliczać każdą wycinkę.
W Polsce jest dużo korników na dwóch nogach, opryski nie wystarczą, kryminały tak.
P.S.
Niemcy chronią swoje lasy, wystarczy przejechać dwa Landy, Saksonia i Saksonia - Anhalt.
Lala20
5 3
Nie słuchajcie przygłupa z kniejów bo tępe szwaby niedawno w Hambach wycięły 10-cio tys.letnią puszczę, pod budowę kopalni odkrywkowej
2 1
Przygłup jest z Gajowej proszę pani ale prawda że matka go w kniejach znalazła
0 0
Leśniczy gugał jesteś w porządku człowiek.
Natomiast tych dwóch palantów wypisuje takie bzdury że szok, totalne kłamstwa.
Durniu z lasu, '' Skamieniały Las '' w stanie Utah ma 10 tys. lat - izotop węgla nie kłamie, wypie.dalaj.
Lala20
1 0
Jak to ...? przecioez PeŁo miało nie wycinać lasów tak jak ten przebrzydły PiS ...? i co ? wycinajo i sprzedajo za bezcen ....!!!
2 1
brat ślepego feterynasza to jest ginekologiem od świń, tak mówią
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz