Prezydent Krzysztof Kukucki otrzymał wotum zaufania i absolutorium za 2025 rok. Dyskusja nad raportem o stanie miasta była momentami spokojna, ale nie zabrakło ostrych słów. Koalicja rządząca chwaliła inwestycje, rozwój miasta i pozyskiwanie pieniędzy z zewnątrz. Radni PiS głosowali przeciw i zarzucali władzom miasta przedstawianie zbyt optymistycznego obrazu Włocławka.
W środę (24 czerwca) włocławscy radni zajmowali się raportem o stanie miasta za 2025 rok, wykonaniem budżetu oraz absolutorium dla prezydenta Krzysztofa Kukuckiego.
To jedna z najważniejszych sesji w całym roku samorządowym. Najpierw radni debatują nad raportem o stanie miasta, czyli dokumentem pokazującym najważniejsze dane dotyczące funkcjonowania samorządu. Po tej debacie głosują nad wotum zaufania dla prezydenta.
::photoreport{"type":"see-button","item":"23198"}
Później przychodzi czas na ocenę wykonania budżetu i głosowanie nad absolutorium. W dużym uproszczeniu: wotum zaufania jest polityczną oceną kierunku, w jakim prowadzone jest miasto, a absolutorium dotyczy wykonania budżetu.
W obu głosowaniach układ sił był podobny. Za udzieleniem prezydentowi wotum zaufania głosowało 16 radnych, przeciw było 5 radnych Prawa i Sprawiedliwości. Tak samo wyglądało głosowanie przy absolutorium.
Radni klubów Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej tworzących większość w Radzie Miasta pozytywnie oceniali działania prezydenta i jego współpracowników. W wypowiedziach pojawiały się przede wszystkim inwestycje, środki zewnętrzne, polityka mieszkaniowa, edukacja, sport, kultura i poprawa jakości usług publicznych.
Podkreślano, że raport przedstawia obraz miasta, które rozwija się mimo trudnych warunków gospodarczych i rosnących kosztów funkcjonowania samorządów. Zdaniem radnych większości Włocławek prowadzi aktywną politykę rozwoju, realizuje kolejne inwestycje i skutecznie sięga po środki zewnętrzne, jednocześnie odpowiadając na potrzeby mieszkańców.
W wystąpieniach koalicji zwracano uwagę na znaczenie rekordowego budżetu, inwestycji w transport publiczny, remontów mieszkań komunalnych, działań rewitalizacyjnych, modernizacji szkół oraz rozwoju infrastruktury sportowej.
Radni wskazywali także na dane finansowe. Przypominano, że rok 2025 zakończył się nadwyżką operacyjną w wysokości ponad 79 mln zł, a wartość majątku trwałego miasta wzrosła o ponad 166 mln zł brutto.
Najostrzejsze wystąpienie po stronie opozycji miał radny Jarosław Chmielewski z PiS. Już na początku swojego przemówienia krytykował sposób przedstawiania raportu i atmosferę wokół sesji.
Wiecie Państwo, że z takim dokumentem jak raport o stanie miasta jest jak z opiniami prawnymi. W zależności od tego, kto je zamówi, taka jest interpretacja przepisów prawa. I tak samo jest z raportem. Oczywiście 228 stron pięknych, kolorowych
– mówił radny.
Chmielewski zarzucał władzom miasta koncentrację na wizerunku i promocji. Odniósł się też do pozytywnych wystąpień radnych większości.
– Ale ja rozumiem, kwiaty zaraz będą kwiaty, będą oczywiście peany i gratulacje. I oczywiście to się wszystko zgadza z linią, którą Państwo wyznajecie, bo ostatnio mogliśmy przeczytać, że poszukujecie Państwo pracownika, który będzie się zajmował rolkami, kręceniem rolek dla Urzędu Miasta, po to, żeby właśnie ten PR, który jak widać jest najważniejszy, się zgadzał – stwierdził.
Najmocniejszy fragment jego wystąpienia dotyczył sposobu, w jaki – jego zdaniem – koalicja ocenia działania prezydenta.
Ja myślę, że warto jest również posłuchać tych krytycznych uwag, dlatego że te krytyczne uwagi na przyszłość mają budować dla nas, jako dla mieszkańców Włocławka, jako dla tej lokalnej społeczności, jak to Pan zawsze podkreślał, lepszy Włocławek. I właśnie o to chodzi chyba w demokracji, a nie chodzi o to, żeby wyjść tutaj i powiedzieć łubu-dubu, niech nam żyje Krzysztof Kukucki
– mówił Chmielewski.

Radny PiS wskazywał, że raport powinien mocniej odpowiadać na pytania o konkretne efekty polityki miasta. W jego wystąpieniu wracały przede wszystkim demografia, zatrzymywanie młodych ludzi, mieszkania, inwestorzy i miejsca pracy.
– Raport mówi o depopulacji miasta, czyli o tym, że spada nam liczba mieszkańców, mamy już 98 tysięcy mieszkańców, nie tak dawno pamiętamy lata świetności. Oczywiście ja wiem, sytuacja wygląda w ten sposób, że ludzie wyjeżdżają, poszukują swojego innego miejsca do życia i tak dalej i tak dalej. Jak najbardziej. Tylko teraz, mając do dyspozycji budżet, my powinniśmy tak kierować strumień tych pieniędzy, żeby tych ludzi tutaj zatrzymać – mówił.
Chmielewski pytał również o efekty działań gospodarczych miasta.
– Należałoby zadać sobie pytanie, ilu nowych inwestorów pozyskało miasto? Ile miejsc pracy powstało dzięki działaniom samorządu? To powinien pan nam również powiedzieć. Jaka jest wartość nowych inwestycji prywatnych? Bo myślę, że pan jako włodarz miasta taką wiedzę posiada – stwierdził.
Ostatecznie zapowiedział głosowanie przeciw wotum zaufania.
– Niestety, patrząc na ten raport o stanie miasta, Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości po burzliwej dyskusji podjął decyzję, że będzie głosował przeciw wotum zaufania dla prezydenta – zakończył.
Krzysztof Kukucki w odpowiedzi odniósł się nie tylko do wystąpienia Jarosława Chmielewskiego, ale także do szerszej dyskusji, która pojawiała się wokół strategii rozwoju miasta i ludności napływowej.
Prezydent wskazywał, że Włocławek od dekad rozwijał się dzięki ludziom, którzy przyjeżdżali tu z innych miejsc, zakładali rodziny, rozwijali biznesy, pracowali i zostawali w mieście.
Na początku XX wieku we Włocławku mieszkało 23 tysiące osób. Trzech na czterech mieszkańców Włocławka to jest ludność napływowa. Ludność napływowa, o której piszemy w dokumencie Strategia Rozwoju Miasta. Trzech na czterech. Bez nich nie mielibyśmy 100 tysięcy mieszkańców, tylko nadal mielibyśmy dwadzieścia kilka
– mówił prezydent.
Kukucki wymieniał konkretne osoby związane z Włocławkiem, które przyjechały do miasta z zewnątrz. Wskazywał między innymi Igora Griszczuka, Inę Griszczuk, Krzysztofa Grządziela czy Szymona Szewczyka.
Krzysztof Grządziel to jest osoba, która przyjechała tutaj do Włocławka, to jest ludność napływowa. Wyobrażamy sobie, co by było, gdyby Krzysztof Grządziel nie przyjechał kiedyś do Włocławka i nie rozwinął biznesu? Ile włocławskich rodzin miałoby zupełnie inną sytuację niż ma? Obok siedzi Szymon Szewczyk. Jego koszulka wisi zresztą na wniosek Igora pod kopułą Hali Mistrzów. Ludność napływowa, przyjechał do Włocławka ze Szczecina. Zamienił swój rodzinny Szczecin na nasze miasto
– mówił Kukucki.
Prezydent odniósł się także do miejskiej polityki mieszkaniowej i możliwości przyciągania do Włocławka osób z okolicznych gmin. Jak podkreślał, miasto chce zachęcać do osiedlania się tych, którzy już dziś pracują, uczą się lub dużą część życia spędzają we Włocławku.
– Ile osób jest z powiatu włocławskiego, którzy pytają, czy my możemy też złożyć wniosek o tanie mieszkania we Włocławku. Tak możecie. Zapraszamy was. Czekamy na was. Jesteśmy na was otwarci, dlatego że wiemy, że i tak większość swojego czasu spędzacie tutaj we Włocławku – mówił.
Kukucki wskazał przy tym konkretne lokalizacje mieszkań.
– Po co macie tracić czas na dojazdy? Po co wasze dzieci mają tracić kontakt z rówieśnikami, z którymi chodzą do szkoły, do przedszkola? Nie muszą tego robić. Zapraszamy, składajcie wnioski na Celulozową, składajcie wnioski na Cienistą, za chwilę na Cygankę, na Tumską (...) I to od razu jest odpowiedź, czy coś robimy w kwestiach depopulacji – przekonywał.
W dalszej części odpowiedzi Kukucki przyznał, że Włocławek – podobnie jak wiele innych miast w Polsce – mierzy się z problemem spadku liczby mieszkańców. Podkreślał jednak, że samorząd może próbować ten proces ograniczać.
Nigdy też nie powiem, że my odwrócimy tą tendencję, bo jeżeli w naszym kraju rok do roku umiera więcej niż rodzi się mieszkańców w porównywalnej wielkości do Torunia, czyli ponad 160 tysięcy mniej się rodzi niż umiera, no to nie ma siły, żebyśmy tutaj odwrócili jakąś tendencję, zresztą to jest tendencja w całym kraju
– mówił.
Kukucki odpowiedział również na zarzut, że raport o stanie miasta można interpretować w zależności od tego, kto go przygotowuje.
– Ze smutkiem przyjąłem to porównanie raportu do opinii prawnej. Bo jak dobrze pamiętam, niech mnie ktoś poprawi, to obowiązek przedstawienia raportu o stanie miasta został wprowadzony w poprzedniej kadencji Sejmu i chyba nie taka była inicjatywa ustawodawcy, żeby to była tylko swobodna interpretacja – mówił.
Prezydent podkreślał, że taki dokument ma pozwalać na porównywanie danych rok do roku i ocenę zmian w mieście na podstawie konkretnych wskaźników.
– Ja jestem generalnie zwolennikiem takich dokumentów, bo uważam, że takie fotografie sytuacji na dzień dzisiejszy są ważne, też po to, żebyśmy mogli porównać różne wskaźniki i żeby te wskaźniki nie były dowolnie przyjmowane, tylko żebyśmy mogli rok do roku się do nich odnosić, bo wtedy mamy jakiś trend zaznaczony, jakąś tendencję – tłumaczył.
Debata nad raportem o stanie miasta pokazała wyraźny podział w Radzie Miasta. Radni większości mówili o inwestycjach, finansach, polityce społecznej i skutecznym pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Radni PiS akcentowali niedociągnięcia, problemy demograficzne, pytania o realne efekty gospodarcze i zarzucali władzom miasta nadmierne eksponowanie sukcesów.
Ostatecznie jednak większość rady poparła prezydenta. Krzysztof Kukucki otrzymał zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok.
Zatroskany mieszkani16:33, 24.06.2026
I tak to się wszystko kręci. Ręką rękę myje - jak mówi przysłowie. Miasto potężnie zadłużone, wyludniające się , rozkopane, o realnie kilkunastoprocentowym bezrobociu. A tu same pochwały. (Bez)radni doskonale wiedzą że siedzą na tej samej gałęzi, kasa leci, trzeba przyklaskiwać. Tylko, skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle ? O ocenę i absolutorium spytajcie mieszkańców a nie towarzystwo wzajemnej adoracji czyli radę. Zrobić referendum i niech się włocławianie wypowiedzą. Bo z tego co widać jesteśmy na równi pochyłej.
Lubraniec wróć 16:38, 24.06.2026
Marek wróć 10 lat rządów twych było pasmem sukcesów nagle przyszedł ten i mamy co chwilę gdzieś budowy remontu tyle kamienic przecież to zaburza obraz miasta w którym nic się nie robi, wróć Marku z Dąbia, dostaniesz kilka posad służbowe auta nakupisz 3 bo ten je sprzedał żonę zatrudnisz wracaj
Kpiny z wyborców..16:41, 24.06.2026
Referendum,referendum,dość partyjnej fikcji...POstPZPR..
Włocławianin1 16:47, 24.06.2026
Jak się powiedziało "A" to trzeba powiedzieć "B".
Bardzo proszę włocławskich radnych z ramienia PIS jak panią posłankę Borowiak o zorganizowanie akcji zbierania podpisów w sprawie referendum o odwołanie p. Kukuckiego. Niech się wreszcie wypowiedzą mieszkańcy a nie wąska grupa partyjna. Nie bójmy się działać, na tym polega demokracja. W Krakowie też się śmiali z referendum a udało się odwołać szkodnika.
O co tu chodzi16:47, 24.06.2026
Dlaczego wielka cisza o tym że Chmielewski to dyrektor szpitala w Radziejowie to jakiś żart?!?? I zarabia ponad 20 tysięcy zł? Żart jakiś? To samo zastępca prezydenta taka emerytka czy jeszcze nie Monika J. Zarabia ponad 20 tysięcy złotych za co? Szkoły integracyjne dwie klasy i ona będzie się zastanawiać całe wakacje czy zrobić dla 19 osób i wiecie dzieci klase? Ta ameba i inne ameby na stanowiskach?!?!
SELGROS 17:06, 24.06.2026
SELGROS
Brawo17:10, 24.06.2026
Brawo Panie Prezydencie Włocławek bardzo sie zmienia na plus.Co pis zrobił mają jakieś osiągnięcia żadnych oprócz hejtu szczucia i kłótni.Krzyżem w kościele leżą a diabła maja za uszami.Wstyd
Miasto Fatalnego Kli17:16, 24.06.2026
Krzysio to taki chłopek rozkopek. Zastał miasto ogarnięte, a zostawi rozkopane, pozamykane czy zwężone ulice. Tylko jego ekipa się dorobi.
Radni bezradni17:19, 24.06.2026
Nie dziwi zachowanie radnych koalicyjnych. Ustawieni na stołkach w miejskich spółkach i jednostkach. Olewają miasto i mieszkańców, są tylko tępą maszynką do głosowania zgodnie z wolą Małego Krzysia. Sprzedali się za garść srebrników.
Niezupełnie 17:23, 24.06.2026
Mały Krzysiu jest mały. To była wola Krzysztofa.
Taka prawda17:23, 24.06.2026
To bardzo dobrze, że przyjmuje Pan krytykę, bo ona właśnie pokazuje to co należy usprawnić. To bardzo dojrzała postawa Pana Prezydenta. Brawo ! Natomiast zadłużenie i decyzję które nie służą mieszkańcom to nadal trzeba poprawić
Jastrząb 17:26, 24.06.2026
Chmielewski niech się wytłumaczy, z okradania ludzi na TELE2 i innych przekrętów, w WORD też nie wszystko jasne.
Jastrząb 17:26, 24.06.2026
Chmielewski niech się wytłumaczy, z okradania ludzi na TELE2
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz