Zamknij
REKLAMA

Grządziel sprzedaje swoje udziały w firmie Guala Closures DGS Poland SA? Prezes firmy rozwiewa wątpliwości

16:00, 11.05.2018 | .
REKLAMA
Skomentuj
Radny komentuje, że pierwszy raz o tym słyszy, ale zdaje sobie sprawę z tego, z czym to wszystko może mieć związek. Fot. Łukasz Daniewski

Firma Guala Closures DGS Poland SA jest znanym na całym świecie producentem nakrętek do opakowań szklanych. Jej prezesem jest najbogatszy włocławianin Krzysztof Grządziel. W ostatnich dniach pojawiła się pogłoska, że pozbywa się on udziałów w firmie, która założył. Ile w tym prawdy? 

Ile jest prawdy w tym, że Krzysztof Grządziel zamierza pozbyć się swoich 30% udziałów w Guala Closures DGS Poland SA? Prezes włocławskiej formy mówi, że podejrzewa co może być powodem pojawiania się tych pogłosek. 

- Są ludzie, którzy mają bujną wyobraźnię. Te plotki mogły się wziąć stąd, że Guala Closures Group wchodzi na giełdę w Mediolanie. To informacja powszechna, którą można znaleźć w internecie. Grupa notowana będzie na przełomie lipca i sierpnia, ale nie dotyczy to moich udziałów. Ja nie pozbywam się  moich 30% proc. - powiedział w rozmowie z portalem Dzień Dobry Włocławek Krzysztof Grządziel, najbogatszy włocławianin i miejski radny SLD.

Krzysztof Grządziel zapewnia, że wejście Guala Closures Group na giełdę we Włoszech nie odbije się negatywnie na włocławskiej firmie ani na jej pracownikach. W rozmowie z Dzień Dobry Włocławek stwierdził , że "najważniejsze jest to, że to on był, jest i będzie szefem firmy i jej udziałowcem".

W październiku 2011 roku Krzysztof Grządziel sprzedał 70% akcji DGS S.A. firmie Guala Closures BV będącej częścią włoskiego koncernu Guala Closures Group.

Jednocześnie z tą transakcją dokupił do posiadanego przez siebie pakietu akcji DGS S.A. kolejnych 10% . Dało mu to w sumie 30-procentowy udział w firmie, którą zakładał i kierował przez wiele lat. Równolegle z tymi zmianami po kilku latach przerwy wrócił na stanowisko prezesa zarządu Guala Closures DGS Poland S.A. 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

??

18 3

W każdej plotce jest ziarnko prawdy ....tak jak w Wieńcu ... 17:36, 11.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PracownikPracownik

32 3

Skoro nie odbiję się na pracownikach negatywnie to może ktoś doceni ludzi którzy wytrzymują tam pracować. Niech zaczną szanować ludzi i płacić tyle na ile ich stać. Roczne dochody DGS to sumy których większość osób nie potrafi pewnie poprawnie napisać. Praca 7 dni pod rząd , jeden weekend wolny w miesiącu to chyba do czegoś zobowiązuje .

Pozdrawiam i niech firma się rozrasta. :) 21:05, 11.05.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

dlsdls

15 2

To tak wygląda praca u wyzyskiwacza ludzi pracy najemnej z "lewicową wrażliwością", jak o sobie mówią członkowie SLD. 21:45, 11.05.2018


re Pracownikre Pracownik

35 1

To dobrodziej nie dał Wam wolnego w DGS-ie w dniu Święta Pracy 1 Maja ? Ani 3 Maja ?
Ale sam latał po Bulwarach z ,,wyklętym ludem....tej ziemi ''? 07:23, 12.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

POLAK1POLAK1

17 3

Szuka kasy na obiecane podwyżki na niewolników z Wieńca. Od czerwca nie będzie już lud zarabiał "najniższej". 09:18, 12.05.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

pracownikpracownik

4 10

Ale w wieńcu raczej nikt minimalnej nie zarabia.. ja pracuje w dziale ochrony i mimo tego,ze nie jest to najwyzsze wynagrodzenie w uzdrowisku, to na pewno nie jest to minimalna.. 10:20, 12.05.2018


REKLAMA
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone