ANWIL S.A. wstrzymał produkcję nawozów. Skąd decyzja o postoju technicznym?
W ostatnich tygodniach ceny nawozów na polskim rynku idą sukcesywnie w górę. Częściowo ma to związek z wojną trwającą na Ukrainie. Jak donosi portal Tygodnik Rolniczy, rolnicy widząc ceny nawozów są przerażeni.
- Okazuje, że wysokie ceny to nie jedyne zmartwienie rolników, którzy o tej porze już powinni wysiewać nawozy. Pogłębiającym się na polskim rynku problemem jest także brak dostępności tych towarów. Na forach internetowych roi się od pytań o możliwość zakupu np. saletry
- informują dziennikarze portalu.
Z powodu braku półproduktów część fabryk zdecydowała się na wstrzymanie produkcji. Jak informuje portal branżowy, taką decyzję podjęły m.in. Azoty Police. Tamtejsza spółka informuje, że wszystko przez awarię dwóch kotłów. Przedstawiciele Azotów Police dodają też, że nie wiadomo, kiedy problem zostanie zażegnany.
Okazuje się, że produkcję nawozów wstrzymał także ANWIL S.A, który od lat zajmuje się wytwarzaniem saletry amonowej i saletrzaka. Włocławska spółka z Grupy ORLEN informuje jednak, że nie doszło do żadnej awarii, a przerwa była wcześniej już zaplanowana.
- Informujemy, że obecnie w spółce trwa postój techniczny linii produkcyjnych nawozów, podczas którego przeprowadzane są niezbędne prace remontowe
- podaje biuro prasowe spółki.
Jak ustaliliśmy, wznowienie produkcji nawozów ma nastąpić jeszcze w marcu. W rozmowie z Tygodnikiem Rolniczym Daria Studzińska, rzeczniczka prasowa ANWILU mówi jednak, że termin może ulec zmianie.


WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 17
To dobra wiadomość dla włcławian i okolicznych. Przez pewien czas nie będą nas truli.
2 0
Ale zakładam, że nie mieszkasz w szałasie z gałęzi i nie żywisz się trawą. Możesz mieszkać w lesie, żyć zgodnie z naturą, wtedy naturalnie ograniczysz zapotrzebowanie na produkty przemysłu chemicznego. Skrzyknij ludzi i namów do swojego pomysłu, a przemysł sam padnie z uwagi na brak zapotrzebowania.
44 8
Saletra za 6100 ale pensje pracowników to dno :(
36 6
Ale kłamstwo, remont był przewidziany ale tylko jednej linii a stoją obie i ta druga linia stanęła w wyniku tzw. „awarii” wysokiej ceny gazu, pewnie tego co ciagle nasi wszechmodzący wszechpanujący agenci z Balbiną na czele wciąż kupują od zbrodniarza ze wschodu. Takie to sankcje nałożyli na Putina, kupować ile się da póki Unia nie zabroni, chociaż jakich znam to i tak obejdą zakaz jak z sądami, nikt im nie będzie mówił co i jak mają robić. A kadencja się już kończy wiec trzeba nakraść ile się da żeby wystarczyło na conajmniej 3 kadencje, bo tyle ich pewnie nie będziemy widzieć, No może czasem jakiś skrót filmowy z życia zza krat TVN i TVP wrzuci w wiadomościach 🤣.
2 1
Wiesz co w Stanach też mają podwyżki nawozów, mowią, że to wina Putina.... Nie rozumiem dlaczego tak mówią, maja przecież swój gaz... myślę raczej, że to wygaszanie produkcji poprostu.... resecik.... Gates skupuje ziemię, będzie produkowal żywność GMO, maszyny beż kierowcy....
0 0
Cena gazu nie ma znaczenia, póki, gaz w ogóle jest. Jeśli jest zbyt, będziemy produkować, nawet jeśli cena wzrośnie 1000 %. Po prostu cena będzie odpowiednio wyższa. Ostatecznie i tak zapłaci finalny klient w sklepie spożywczym, ale dokładać do produkcji nie da rady.
30 1
W markecie mi teraz lepiej płacą za lekką robote niż na trzy zmiany w tych smrodach.
0 0
Wolna wola - pracujesz gdzie się chcesz lub gdzie się nadajesz. W ogóle nie ma przymusu pracy. Nie każdy nadaje się do odpowiedzialnej pracy lub nie każdy lubi odpowiedzialną pracę. Rowy kopać też ktoś przecież musi i nie ma w tym nic złego.
27 2
Anwil to już obóz pracy
Pozostałe komentarze
14 4
Panie były pośle Zbonikowski teraz tylko telefon do Michała Kołodziejczaka z Agrounii i blokadę zakładu zrobić jak poprzednio.
0 0
Nie wypisuj takich rzezy, bo Zboniu nie pozna się na ironii i faktycznie zadzwoni :)
12 2
Dziwne te decyzję.
Skoro gaz nadal płynie,a popyt na saletrę coraz większy to błędem było zatrzymanie produkcji.
Jak zacznie się ponowny rozruch to ruscy wstrzymają dostawy gazu.
Jeśli chodzi o płacę to faktycznie przy obecnych cenach nawozów wynagrodzenie przy systemie zmianowym powinno być bliskie średniej krajowej,a jest wyzysk.
2 4
O kurna, ale masz wymagania...
Ceny nawozu są i tak wysokie, to jeszcze chciałbyś je dodatkowo zwiększać, aby dać pracownikom podwyżkę?
Podwyżka, to zawsze dobra rzecz, ale jedynie dla pracowników. Dziś mamy wojnę, kryzys i raczej warto pomyśleć o zaciśnięciu zębów, niż o eskalacji wymagań płacowych.
Ceny żywności i tak zwiększą się wielokrotnie - nawet bez wzrostu wynagrodzeń.
Chciałoby się napisać o jakiejś tarczy rządowej, ale w efekcie i tak wszyscy byśmy za nią zapłacili.
14 5
Cena tony nawozu/ ponad 6tys./ powinna być wyznaczkiem miesięcznych zarobków pracownika.
2 9
Niewiele mniej macie , Nie *%#)!& bzdetów, że tak nie jest.
2 2
To pensja zwykłego pracownika zmianowego ale z długim stażem.
4 0
W Orlenie co prawda zarabiają pracownicy zmianowi po 10 tysięcy no ale to Orlen i paliwo po 8
6 0
To super wiadomość. I dla ekologów bo Azoty nie trują, i dla zwolenników zdrowej żywności bo będzie bez azotanów i azotynów, i dla rolników nie muszą kupować drogiego nawozu. To także szansa dla operatywnych handlowców, jest do kupienia tania saletra na Białorusi a nawet w Rosji a jak się dobrze poszpera to w Chinach. W innym przypadku pozostaje sprawdzony gnój.
1 2
Ostatecznie, można też jeść ziemię. Faktycznie nie trzeba jej nawozić, ani uprawiać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz