W Powiatowym Urzędzie Pracy we Włocławku powstał specjalny kącik zabaw. Urzędnicy liczą, że w ten sposób zachęcą mamy do aktywności zawodowej.
PUP sam poinformował o przygotowaniu w swojej siedzibie przy ul. Kapitulnej miejsca do zabaw dla dzieci.
Skąd pomysł na kącik do zabaw dla dzieci w pośredniaku?
- Niejednokrotnie odwiedzają nas klienci z małymi dziećmi. Jak nie trudno się domyśleć, szare urzędowe mury nie są zbyt interesujące dla maluchów, którym zazwyczaj kilka minut po wejściu do naszego budynku, zwyczajnie zaczyna się nudzić, przez co zaczynają być nieco niesforne i jak najszybciej chcą wrócić do domu. Niestety rodzice w takich sytuacjach są między młotem a kowadłem, muszą załatwić sprawy urzędowe, a dziecko na to nie pozwala. Dlatego dla umilenia czasu naszym małym gościom postanowiliśmy przygotować wesoły kącik, w którym dzieci będą mogły chwilę porysować, pobawić się i odpocząć. Mamy nadzieję zajmą uwagę odwiedzających nas dzieci, przez co wizyta w PUP we Włocławku będzie milsza, zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców
- tłumaczą urzędnicy.
- Bardzo zależy nam na tym, żeby mamy, które zastanawiają się, czy iść do pracy, czy może na jakieś szkolenie mogły przyjść do nas ze swoimi pociechami - dodaje dyrektor PUP Anna Jackowska. - Dzieci pomalują, pobawią się w naszym sympatycznym, ciepłym kąciku przygotowanym specjalnie dla nich, a w tym czasie mamy porozmawiają z naszymi doradcami klienta i będą mogły uzyskać wszelkie informacje dotyczące tego, jak się poruszać na rynku pracy, jak znaleźć pracę, jak się przekwalifikować. Jednym słowem rozpocznie się być może wtedy proces wejścia na rynek pracy tych mam, których przecież dzisiaj nam bardzo brakuje na rynku pracy, choć wykonują kawał dobrej roboty w domu, ale czasami tez chciałyby rozpocząć życie zawodowe. Dlatego zapraszamy wszystkie mamy i ich pociechy do naszego urzędu, gdzie zrobiło się ciut bardziej sympatycznie.
Kącik w PUP to kolorowe krzesełka, stolik, kredki, malowanki, oraz miękki dywan.
9 1
Miejsce mile, ladne przyjamne.... ALE...Ale po co, przecież dzieci bezrobotnych mam są w darmowych publicznych przedszkolach :)
2 0
To nie pilnują dzieci tylko tych pracujących.
1 1
Woda że nie masz dzieci, bo koszt publicznego przedszkola to około 500- 600 zł miesięcznie. Jak nie znasz tematu to się nie udzielaj wypisując kłamstwa.
2 1
Najwyraźniej nie jesteś na bieżąco, bądź frustracja wynikająca z Twojej odpowiedzi bierze się, stąd, że i tego nie dali "bo się należy".
8 0
PUP do likwidacji....
2 3
do pracy nieroby
9 0
Teraz będą walić drzwiami i oknami! Jeszcze punkt małej gastronomii by się przydał
1 0
Albo monopolowy, w którym można by od razu odbierać zasiłek w towarach - oczywiście w jakichś preferencyjnych cenach.
Po co tam robić przelewy, albo korzystać z jakichś tam bankomatów?
4 0
Teraz będą walić drzwiami i oknami! Jeszcze punkt małej gastronomii by się przydał
5 0
gdyby posredniak nakazywal pracowac i przymuszac ludzi do pracy to by dzieci byly w przeczkolu (o ile ukrainskie nie mialy by pierszenstwa) a rodzice w pracy
powoli robi sie u nas jak w niemczech
Niemcy pracują a uchodzcy zyja z socjala
to smo u nas polacy do roboty by ukraine utrzyymac
1 0
Ta Pani w białym dobra,podoba mi sie
1 0
Zrobiłbym ją.
8 1
Dziecko nie pozwala?? To zart jakiś? dziecko które już siedzi i rysuje rozumie, że ma poczekać, bo rodzic coś innego robi. A jeśli nie chce się dostosować, to trzeba podnieść głos i ton zmienić ze słodkiego pieedrolenia na stanowczy. Dość bezstresowego wychowania. Jak dziecko ma nauczyć się poprawnego zachowania i przestrzegania granic skoro nie są mu stawiane?
4 0
Ale dziś dziecko dostaje lęków, kiedy podniesiesz głos, a jak wydajesz polecenie, to wpada w amok.
A spróbuj normalnie wychowywać, to zaraz w szkole pytają o przemoc i straszą niebieską kartą.
Stanowczość, to się teraz nazywa "znęcanie się", a jak dzieciak się rozpłacze, to jesteś potworem.
7 0
Skoro ktoś nie umie zapanować nad dzieckiem na 15 minut, to jak niby ma iść do pracy i zostawić je na 8 godzin? :P
Urząd to powinien być urząd, a nie żłobek czy przedszkole...
5 0
Na pewno będą chętne do pracy przy 500+, 1000+, 300+ i innych benefitach za nasze pieniądze. Niby co mają tam konsultować jak w tym pośredniaku nic nie wiedzą? Nawet CV nie umieją zrobić. Ktoś znalazł tam kiedyś pracę? Tamci ludzie nie mają pojęcia co się we Włocławku i okolicach dzieje, nie mają pojęcia nawet o firmach znanych w całym kraju. Jak kiedyś w naszych okolicach budowali autostradę to o zatrudnieniach na budowie wiedzieli wszyscy tylko nie w pośredniaku. Wszelkie doradztwo też tam leży, kursy także. Z Excela czy Worda tak uczą, że 10 latek więcej umie. Ja nie wiem po co ten urząd w ogóle jest i kto tych ludzi tam rekrutuje. Umiejętności czy wykształcenie na pewno nie jest tam decydujące.
2 0
Myślę, że w ogóle PUP mógłby w końcu zacząć przynosić jakiś pożytek, gdyby go przekształcić w całodobowe przedszkole i żłobek.
Jakaś grupa kobiet mogłaby zostawiać tam swoje dzieci i podjąć pracą zawodową.
2 1
Czyli jak dostanę pracę do godziny 18-tej to ktoś odbierze mi dziecko ze świetlicy i zaopiekuje się nim w tym kąciku w PUP aż do mojego powrotu z pracy. Czy dobrze zrozumiałam?
3 0
Włocławski szpital poinformował o braku miejsc na oddziałavch Neurologii i Udarowym. Przyjęcia zostają wstrzymane do odwołania. Pacjentów "neurologicznych" szpital prosi kierować do innych lecznic w regionie.
0 0
No i co PUP ma z tym wspólnego? Może kącik pacjenta neurologicznego niech otworzą?
1 0
a piniendze jakieś dawajom?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz