Nowoczesna antykoncepcja pozwala kontrolować swoją płodność i uniknąć zajścia w nieplanowaną ciążę. Poszczególne metody różnią się skutecznością działania, co określa wskaźnik Pearlsa. Najlepiej przed zapłodnieniem chroni antykoncepcja hormonalna, która zapobiega owulacji. Obejmuje ona tabletki, plastry i zastrzyki. Ponadto czasem wdraża się ją, aby podnieść jakość życia kobiet, które zmagają się z bolesnymi miesiączkami, obfitymi krwawieniami menstruacyjnymi i trądzikiem. Czy ashwagandha może osłabiać działanie antykoncepcji?
Antykoncepcja hormonalna jest skuteczna, gdy stosuje się ja zgodnie ze wskazówkami producenta. Należy regularnie przyjmować pigułki o stałej porze. W przypadku wymiotów, biegunki i antybiotykoterapii zaleca się wdrożenie dodatkowej metody zapobiegania ciąży. Także niektóre zioła mogą obniżać skuteczność antykoncepcji hormonalnej lub nasilać jej skutki uboczne.
Ashwagandha, znana też jako witania ospała, to niski krzew, który występuje na obszarze tropikalnym i subtropikalnym. Roślina przyzwyczaiła się do długich okresów suszy. Korzeń, który stanowi cenny surowiec zielarski, od wieków jest stosowany w ajurwedzie.
Biolodzy od kilkudziesięciu lat znają właściwości adaptogenne ashwagandhy. Odkryli je, gdy poszukiwali substancji poprawiających wytrzymałość ludzkiego organizmu. Botanicy przebadali 4 tysiące ziół, z których zaledwie kilkanaście wykazywało pożądane działanie.
Adaptogeny to rośliny i grzyby, które w nieswoisty i holistyczny sposób pomagają radzić sobie ze stresem. Jednocześnie ich suplementacja może doprowadzić do odzyskania homeostazy, która ulega zakłóceniu wskutek oddziaływania różnych czynników, w tym napięcia nerwowego. Uchodzą za relatywnie bezpieczne, gdyż nie uzależniają i nie odurzają. Nie mają właściwości toksycznych.
Jednym z adaptogenów jest ashwagandha. W ostatnich latach zyskała ona na popularności w krajach zachodnich, w tym również w Polsce. Ich mieszkańcy poszukują naturalnych i bezpiecznych sposobów na stres. Wielu z nich z powodu oddziaływania niekorzystnych czynników środowiskowych, presji zewnętrznej i nieprzepracowanych trudnych emocji, odczuwa jego zgubne skutki.
Całkowite wyeliminowanie stresu z naszego życia mogłoby zakończyć się tragicznie. Potrzebujemy go, aby zwiększyć swoje szanse na przeżycie. Gdybyśmy go nie odczuwali, nie moglibyśmy w porę uciec lub stawić czoła zagrożeniu. Dzięki hormonom stresu serce szybciej pompuje krew do mięśni szkieletowych, a wątroba uruchamia rezerwy glukozy, intensywniej zachodzi też wymiana gazowa. W rezultacie wstępują w nas siły, o które nigdy byśmy się nie podejrzewali. Zawdzięczamy je hormonom wydzielanym przez nadnercza.
O ile krótkotrwały stres nam nie szkodzi, lecz mobilizuje do działania, o tyle długotrwały ma negatywne skutki. Odczuwamy go pod wpływem niepewności jutra, nadmiernych oczekiwań otoczenia, zbyt wielu obowiązków, nieprzepracowanych emocji i traum. Wysoki poziom kortyzolu (hormonu stresu), który utrzymuje się przez dłuższy czas, może doprowadzić do:
depresji,
zaburzeń lękowych,
spadku odporności,
pogorszenia funkcji poznawczych,
problemów z płodnością,
trądziku,
wypadania włosów,
insulinooporności,
nadciśnienia tętniczego,
otyłości brzusznej.
Adaptogeny, w tym ashwagandha, pozwalają lepiej tolerować stres. W rezultacie mogą przyczyniać się do poprawy samopoczucia i funkcjonowania organizmu. Ich suplementacja powinna być jednak połączona z technikami relaksacyjnymi. Bardzo dobre rezultaty przynosi mindfulness, czyli trening uważności. Obserwujemy rzeczywistość bez jej ocenienia, przez co uczymy się nabierać do niej dystansu. Poza tym poziom stresu obniżają kąpiele leśne, czyli uważne spacery po terenach zielonych.
Ashwagandha a antykoncepcja hormonalna to zagadnienie, które wzbudza duże zainteresowanie kobiet w wieku reprodukcyjnym. Wiele z nich pragnie lepiej radzić sobie w sytuacjach stresowych, ciesząc się dobrą pamięcią i koncentracją. Pojawia się jednak obawa, że witania ospała może wchodzić w interakcje z antykoncepcją hormonalną. Na szczęście w świetle dostępnych badań naukowych nie mamy powodu do niepokoju. Nie wykazano, aby ashwagandha osłabiała działanie antykoncepcji lub wchodziła z nią w niepożądane interakcje. Dla większego bezpieczeństwa zaleca się jednak, aby nie przyjmować w tym samym czasie witanii ospałej i pigułek, lecz zachować między nimi co najmniej kilkugodzinny odstęp.