Ponton, wózek inwalidzki, skuter, paczka kostek do zmywania, a nawet biustonosz - włocławskie biuro rzeczy znalezionych to istna kopalnia skarbów. Jakie jeszcze perełki i w jakich okolicznościach trafiają do niepozornego garażyku przy ul. Bojańczyków?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz