Wśród zieleni czuje się jak ryba w wodzie, a najgorszym koszmarem byłaby dla niej przymusowa przeprowadzka na blokowisko. Pani Beata nie wyobraża sobie życia bez sukulentów, którym poświęciła większość swojego życia i... przestrzeni. W domu, ogrodzie i oranżerii trzyma bowiem tysiące sztuk tych fascynujących roślin. Jak mówi gospodyni, prawdziwa pasja nie zna ograniczeń. Imponująca kolekcja pani Beaty przykuła nawet uwagę TVP, która zawitała z kamerą do podwłocławskiej wsi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz