Zamknij
REKLAMA

Kontrowersyjny projekt. KRRiT sprawdzi co oglądamy w domach?

06:48, 21.05.2022 | Źródło: Wirtualne Media
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixaby.com/pl/
REKLAMA

Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji mocno skrytykowała projekt, który ma dać uprawnienia Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji do sprawdzenia tego, co oglądają abonenci operatorów telekomunikacyjnych. Izba twierdzi, że to „element inwigilacji społeczeństwa”. 

Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT) powstała w 1992 roku. Jest organizacją typu not-for-profit zrzeszającą grupę podmiotów gospodarczych zajmujących się produkcją, handlem, usługami lub pracami naukowo-badawczymi w zakresie lub na rzecz elektroniki, telekomunikacji, informatyki, teleinformatyki, energetyki, elektrotechniki, automatyki przemysłowej a także w zakresie audiowizualnych mediów elektronicznych.

Zrzesza m.in. sieci kablowe UPC, Multimedia Polska, operatorów telekomunikacyjnych, takich jak Play czy T-Mobile oraz nadawców (TVN, Polsat, TV Puls, TVP). 

W ostatnich dniach KIGEiT opublikowała stanowisko dotyczące konsultacji projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie programu badań statystycznych statystyki publicznej na rok 2023.

KIGEiT ostrzega, że projekt może zostać odebrany jako inwigilacja, a KRRiT nie ma ustawowych praw do przeprowadzania badań. Izba wskazuje, że część danych mogłaby posłużyć do ściągania abonamentu RTV, a przed wyborami dane o preferencjach medialnych mogłyby być cennym źródłem wiedzy. 

"Niezrozumienie projektu badawczego"

W rozmowie z serwisem Wirtualne Media rzeczniczka KRRiT Teresa Brykczyńska wskazuje, że "z dokumentu KIGEiT wynika całkowite niezrozumienie przez Izbę projektu badawczego, który przez kilka ostatnich lat był wspólnie i szczegółowo omawiany".

- Projekt stanowi nową jakość w badaniach rynku, o cechach użytecznej informacji publicznej, realizowanej zgodnie z zadaniami KRRiT, a także potrzebami całego rynku medialnego w Polsce - twierdzi.

Jak wskazuje Brykczyńska badanie " nie jest pomiarem oglądalności programów TV".

-  Jak precyzyjnie podaje nazwa badania i wynika z jego konstrukcji – jest to statystyczne badanie odbioru sygnału stacji telewizyjnych w Polsce na podstawie ścieżki zwrotnej, czyli technologii powszechnie wykorzystywanej przez operatorów telewizji kablowej. Zbierane dane dotyczą wyświetlania programów TV na urządzeniach, nieznane są indywidualne cechy urządzeń, audytorium, jego wielkość ani opis. Metodologia i konstrukcja badania nie pozwalają na przyjęcie założenia reprezentatywności próby, co jest niezbędne w rynkowych pomiarach oglądalności - dodaje rzeczniczka KRRiT.

(Źródło: Wirtualne Media)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

muflonmuflon

5 0

Stworzona przez człowieka tzw sztuczna inteligencja" dla naszego dobra " już to wszystko robi i analizuje każde uruchomienie :komórki, komputera, telewizora dane z tych urządzeń służą do sterowania społecznościami sami dobrowolnie się na to godzimy. 08:09, 21.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

re muflonre muflon

7 1

To jest pełzająca inwigilacja ,,dla naszego dobra'' .Podobnie ,,dla naszego dobra'' brukselski eurokolchoz wydaje pozwolenia na dodawanie do żywności trucizn i toksyn , które kiedyś byly zakazane .Podobnie ten sam eurokołchoz przekonuje że krowy puszczając bąki zanieczyszczają atmosferę .....lista tych ,,dla naszego dobra '' jest coraz dłuższa . 10:12, 21.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EUROKOPCIUCHEUROKOPCIUCH

6 0

Dla naszego dobra ograniczenie jedzenia mięsa, dla naszego dobra ograniczenie spożywania nabiału, dla naszego dobra zakaz palenia w piecach, dla naszego dobra ... dobra... dobra... jedzmy zupę z bobra. 11:34, 21.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pis to złopis to zło

3 0

Szkoda że mamy tyle baranów którzy sprzedali się za miskę ryżu. 11:07, 22.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%