Sieci Netto i Kaufland podjęły decyzje o tym, że od listopada ich placówki będą otwarte krócej. Co jest powodem takiej decyzji? Czy w ślad na nimi pójdą inne markety?
Obecna sytuacja gospodarcza wymusza na przedsiębiorstwach różne działania mające na celu oszczędności.
Jako pierwsza sieć handlowa w kraju, które podjęła decyzję o skróceniu czasu pracy byłą sieć Netto. Od listopada sklepy mają być zamykane wcześniej, co ma być odpowiedzią na drożejący prąd.
W rozmowie z Wiadomościami Handlowymi Patrycja Kamińska, PR manager Netto Polska wskazuje, że nie będą to jednak takie same godziny dla wszystkich placówek.
- Wiąże się to z wcześniejszym zamknięciem, bądź z późniejszym otwarciem, w zależności od sklepu i dotyczy tych placówek, w których ruch w godzinach porannych bądź wieczornych jest mniejszy - powiedziała dla WH.pl.
Podobną decyzję podjęła także sieć sklepów Kaufland. W tym przypadku decyzja jednak ma inne uzasadnienie.
- Decyzję o powrocie do standardowych godzin otwarcia w części marketów z tej grupy podjęto nie ze względu na ceny energii, ale na podstawie analizy liczby klientów odwiedzających te placówki w godzinach wieczornych. Wydłużone godziny otwarcia nadal obowiązują w siedemnastu marketach. W tych placówkach klienci mogą robić zakupy do godz. 23 - wskazuje biuro prasowe sieci w specjalnym komunikacie.
Poza Netto i Kauflandem na razie żadna z sieci zdecydowała się na taki ruch.
Jak podaje Radio Zet, sytuacje analizuje sieć Stokrotka.
- Wdrażamy bardziej ekonomiczne oświetlenie typu LED i dbamy o temperaturę w placówkach. W przypadku części naszych sklepów standardowo, co roku, w sezonie zimowym obowiązują krótsze godziny otwarcia. Obecnie nie planujemy jednak dodatkowych działań związanych ze skróceniem czasu działania Stokrotek - przekazuje odpowiedź dla Radia Zet Daria Raganowicz, specjalista ds. PR i komunikacji zewnętrznej Stokrotki.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
10 3
Markety powinny być czynne 7-21, a nie do 23. Jak było Tesco całodobowe to nikogo nie było o północy, a ciepłego pieczywa czy obsługi w.l Dziale mięsnym też nie ma
Pozostałe komentarze
5 5
Kosztem klientów ! Skandal , a nie oszczędności - 5 kas na hali a cały czas jedna czynna . Inna cena na półce , a inna przy kasie . Przebijanie terminów ważności do spożycia na produktach krótkoterminowych . Lista .....oszczędności jest baaaardzo długa.....
A jeszcze nie tak dawno korporacje zmuszały pracowników do pracy w niedziele i święta nie płacąc pracownikom nadgodzin !!!
0 0
do oszczędnego:nie ma kto pracować.zamiast biadolić zatrudnij się i siedź na kasie ,będą dwie czynne kasy.
1 0
To się dziennikarzyna wysilił i napisał artykuł, z którego nic nie wynika. Po prostu masło maślane. Nie wiadomo, które markety będą otwarte i w jakich godzinach. Mistrzostwo w pisaniu bazgrołów z których nie wiele wynika. Brawo redakcja, jesteście super pisarzami. Chyba ze wstydu nie podpisujecie artykułu. Dla portalu wielki wstyd ale czy WY wiecie co to wstyd ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz