Igrzyska Olimpijskie w Paryżu za nami. Polska zakończyła je z zaledwie 10 medalami, choć apetyty były zdecydowanie większe. Po raz ostatni taki dorobek wywalczyliśmy w Atenach w 2004 roku. Wtedy jednak na naszym koncie były trzy złote medale (w Paryżu tylko jeden).
Sławomir Nitras, Minister Sportu i Turystyki, opublikował w mediach społecznościowych dane dotyczące finansowania letnich sportów olimpijskich.
::banner{"type":"single","source":"programmatic"}
Według opublikowanych przez Nitrasa informacji, w latach 2022-2024 Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło na letnie sporty olimpijskie kwotę 471 918 911 złotych. Największą część budżetu, aż 74 596 856 złotych, otrzymał Polski Związek Lekkiej Atletyki. Mimo tak dużych nakładów finansowych, efektem było jedynie zdobycie brązowego medalu przez Natalię Kaczmarek, mimo obecności aż 59 sportowców w polskiej reprezentacji. Przypomnijmy, że podczas poprzednich igrzysk, w Tokio, lekkoatleci zdobyli dziewięć medali.
Jeszcze większe rozczarowanie przyniósł Polski Związek Żeglarstwa, na który wydano 30 103 616 złotych. Żaden z dziesięciu polskich żeglarzy startujących w Paryżu nie zdobył medalu, co wywołało falę krytyki pod adresem zarządzających sportem w Polsce.
Dla kontrastu, Polski Związek Alpinizmu, który otrzymał znacznie mniejsze wsparcie finansowe w wysokości 4 587 500 złotych, okazał się najbardziej efektywny, zdobywając dwa medale we wspinaczce sportowej.
— Slawomir Nitras (@SlawomirNitras) August 12, 2024
Biało-Czerwoni w Paryżu zdobyli dziesięć medali. Na ten dorobek składa się jeden złoty medal oraz cztery srebrne i pięć brązowych.
Jedyne złoto dla naszej reprezentacji zdobyła Aleksandra Mirosław we wspinaczce sportowej. Srebrne medale wywalczyli siatkarze oraz Klaudia Zwolińska (kajakarstwo górskie), Julia Szeremeta (boks) i Daria Pikulik (kolarstwo torowe).
Brązowe krążki wywalczyli Aleksandra Kałucka (wspinaczka sportowa), Iga Świątek (tenis), Natalia Kaczmarek (lekkoatletyka), drużyna szpadzistek (Martyna Swatowska-Wenglarczyk, Alicja Klasik, Renata Knapik-Miazga, Aleksandra Jarecka), wioślarska czwórka podwójna mężczyzn (Dominik Czaja, Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski, Fabian Barański).
2 1
Gdzie był minister przed igrzyskami? Wszystko grało? Miesiąc przed powinien mieć dane kto jedzie,kto musi,kto chce a nie jest związany to ewentualnie za swoją kasę,czy jest sprzęt,stroje itp. Po czasie temat się rozpłynie. Jakby było więcej medali to nie byłoby tematu. A teraz zdziwienie jak na trybunach zobaczył tych, którzy nie musieli tam być.
2 1
Teraz to minister powinien zapłacić głową
2 0
czyli gdzie ta kasa trafiła?
może trzeba teraz rozliczyć dane związki, skoro dostały kasę - gdzie ona jest? Na co została wydana?
0 0
Jak nie było bieżącego nadzoru i kontroli to robili co chcieli i jak chcieli
1 1
Tak się dzieje, jak w Kraju na ministrów powołują ludzi przypadkowych nie mających nie tylko wiedzy merytorycznej w materii której mu powierzono, ale i o kierowaniu i zarządzaniu resortem nie ma zielonego pojęcia.
1 0
To Bortniczuk miał to wszystko ? Chyba Doopie .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz