Dostał nożem w brzuch na Bydgoskim Przedmieściu od własnego kolegi. A poszło o...dziewczynę! Obecnie trwa proces w tej sprawie.
Wszystko zaczęło się 5 maja, kiedy dwóch mieszkańców Bydgoskiego Przedmieścia, Patryk P oraz Karol wszczęli kłótnię. A powodem owej kłótni miała być dziewczyna.
Patryk P. pchnął nożem swojego kolegę prosto w brzuch. Według prokuratury, cios naraził ofiarę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utarty życia na skutek wykrwawienia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
- Zaatakowany miał uszkodzoną trzustkę, przeszedł operację. To nie była błaha sprawa
- mówi adwokat Adam Kozioziembski, pełnomocnik prawny Karola (cyt. Gazeta Pomorska)
Zarówno Patryk P, który został ujęty przez policję za atak na swojego kolegę, jak i Karol, który został poszkodowany, zostali doprowadzeni przez policję na salę rozpraw z toruńskiego Okrąglaka.
Jak się okazało, Karol został zatrzymany, gdyż nie wykonał kary ograniczenia wolności, czyli prac społecznych.
Teraz dawni koledzy stoją po przeciwnych stronach sądowej barykady: jeden jako oskarżony, drugi jako pokrzywdzony i oskarżyciel posiłkowy w procesie.
Proces rozpoczął się 5 września. Oskarżony przeprosił poszkodowanego, a ten owe przeprosiny przyjął. Jednak nie rezygnuje on ze swojego statusu oskarżyciela posiłkowego.
Karol zamierza korzystać z przywilejów, jakie daje mu ten status, czyli z możliwości zadawania pytań podczas procesu, czy zgłaszania wniosków dowodowych.
Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 9 października.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz