Niedawno ruszyła budowa drogi ekspresowej S10 na odcinku między Solcem Kujawskim a Toruniem. Choć od przekazania placu budowy minął zaledwie miesiąc, już teraz widać efekty – wykonawca wylał pierwszy beton pod mosty i wiadukty, rozpoczęły się też roboty ziemne i przebudowy sieci.
Za realizację tego fragmentu trasy odpowiada konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud. Odcinek nr 3, bo o nim mowa, jest najdłuższym z czterech realizowanych etapów między Bydgoszczą a Toruniem – liczy aż 21,15 km.
Droga krajowa nr 10 od lat wymaga przebudowy. To jedna z kluczowych tras w Polsce – łączy Warszawę z Toruniem, Bydgoszczą, Piłą i Szczecinem. Szczególnie newralgiczny jest fragment między Bydgoszczą a Toruniem, gdzie regularnie dochodzi do kolizji i wypadków, niestety również śmiertelnych.
Prace nad trasą ekspresową ruszyły w różnych częściach kraju już kilka lat temu. Teraz nadszedł czas na realizację najważniejszego i najbardziej obciążonego odcinka w województwie kujawsko-pomorskim.
Na placu budowy nie ma przestoju. Po otrzymaniu Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRID) 12 lutego i błyskawicznym przekazaniu terenu przez GDDKiA, wykonawca niemal natychmiast ruszył z robotami.
Obecnie prowadzone są intensywne prace ziemne – trwa formowanie nasypów i wykopów. W rejonie Cierpic i Grodzyny powstają już fundamenty obiektów inżynieryjnych. Beton został wylany m.in. pod przyszły most nad Kanałem Gniewkowskim oraz pod wiadukt drogowy w ciągu trasy Cierpice – Jarki.
W tym samym czasie trwają także przebudowy sieci wodociągowych, elektroenergetycznych i teletechnicznych.
Cała inwestycja między Bydgoszczą a Toruniem została podzielona na cztery odcinki.
W ramach inwestycji powstaną m.in. nowy węzeł drogowy w okolicach Solca Kujawskiego, miejsce obsługi podróżnych (MOP) koło Cierpic, cztery przejścia dla zwierząt oraz liczne obiekty inżynieryjne.
Celem jest nie tylko przyspieszenie podróży między Bydgoszczą a Toruniem, ale przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz