Zima nie odpuszcza, a miasto sypie, odśnieża i wysyła ludzi w teren bez przerwy. Jak ujawnił na sesji rady miejskiej zastępca prezydenta Włocławka Jarosław Zdanowski, zużycie soli i piasku jest już dwukrotnie większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Problem w tym, że mieszkańcy i tak masowo narzekają na oblodzone chodniki.