Włocławianie byli zachwyceni atmosferą ŚDM i spotkaniem z papieżem Franciszkiem. Fot. Dominika Nowacka
Pojechali do Krakowa, by razem z młodymi ludźmi z całego świata modlić się, śpiewać i przede wszystkim spotkać się z papieżem Franciszkiem. Wrócili bogatsi o nowe znajomości i doświadczenia. Sprawdziliśmy, jak włocławianie zapamiętają udział w Światowych Dniach Młodzieży.
Blisko 2 tys. młodych włocławian brało udział w odbywającym się w Krakowie zlocie katolickiej młodzieży. Byli wśród nich wolontariusze, którzy dbali o to, żeby impreza przebiegała zgodnie z planem i aby przyjezdni z różnych zakątków Polski i świata czuli się komfortowo. Była też cała rzesza pielgrzymów; jedni pojechali do Krakowa na ponad tydzień, inni na kilka dni, ale wszyscy wrócili z podobnymi, fantastycznymi wrażeniami.
- ŚDM w Polsce to było dla mnie niesamowite przeżycie! Zapewne dlatego, że tysiące ludzi na ulicach z całego świata, setki flag i dziesiątki języków spotkało się w jednym miejscu, a wszystko przez wspólną wiarę. Zobaczyłem nie tylko papieża Franciszka, ale poznałem także rówieśników z Kolumbii czy Francji. Zawiódł mnie jedynie pociąg, ufundowany przez województwo - podsumował Dominik Cieślikiewicz, który spędził w Krakowie ponad tydzień.
::news{"type":"see-also","item":"21870"}
Włocławianie włączyli się również w organizację Światowych Dni Młodzieży. Czym się zajmowali? Jedni pracowali w punktach rejestracyjno-informacyjnych, inni przy obsłudze koncertów, mszy świętych i innych wydarzeń – wszystko zależało od tego, jaki dostali przydział. Ale bez względu na to, jakie zadania im powierzono, wolontariusze dawali z siebie wszystko i czuli, że są częścią czegoś niezwykłego.
- Jestem bardzo zadowolona. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam nie jechać jako wolontariusz, bo przeżyłam niesamowite dwa tygodnie, poznałam wspaniałych ludzi. Dużo się działo, w pierwszym tygodniu były nawet rekolekcje w Bazylice Mariackiej ze znanym ojcem Adamem Szostakiem, konferencje, uwielbienia, czasem cztery godziny w kościele, ale nikomu nie chciało się wychodzić. Bazylika pękała w szwach, potem przenieśliśmy się na dwór, na koncerty – relacjonuje Dominika Nowicka, wolontariuszka ŚDM z Włocławka. - Wszystko było tak wspaniałe, że trudno wybrać jedną rzecz, która wywarła na mnie największe wrażenie. Chyba był to moment, kiedy mogłam z bliska oglądać drogę krzyżową i byłam blisko papieża. To było niesamowite doświadczenie.
Jak powiedzieli nam włocławianie obecni w Krakowie, podczas koncertów cały rynek zalewali pielgrzymi z najróżniejszych zakątków świata. Apogeum szaleństwa na punkcie ŚDM miało miejsce, kiedy w mieście pojawił się papież Franciszek.
Włocławian nie zabrakło również na scenie ŚDM. Przedstawiciele naszego miasta, wraz z grupą z Rypina zaprezentowali swoje talenty taneczne, a następnie zachęcali do tańca również uczestników wydarzenia.
- Wszyscy byli chętni do wspólnej zabawy, nawet księża tańczyli. Nie przeszkadzała nam bariera językowa, bo wszyscy patrzyli na to, co my robiliśmy i naśladowali nasze ruchy - opowiada Oliwia Wysocka, włocławianka, która występowała na scenie ŚDM. O swoich wrażeniach z pobytu w Krakowie mówi w samych superlatywach: - Mimo różnic językowych i koloru skóry czuliśmy wspólnotę, nie było żadnego podziału i każdy chciał ze wszystkimi rozmawiać, przytulić się... Największe wrażenie wywarło na mnie to, jak ludzie zareagowali na papieża, jak się cieszyli, chcieli go zobaczyć, żeby im pobłogosławił, czy pomachał.
Naładowani pozytywną energią pielgrzymi i wolontariusze wrócili do Włocławka, ale wielu z nich myśli już o kolejnych Światowych Dniach Młodzieży. A te odbędą się w 2019 roku w Panamie.
4 1
,,Zawiódł mnie jedynie pociąg, ufundowany przez województwo ''- podsumował Dominik Cieślikiewicz, który spędził w Krakowie ponad tydzień. Przez ,,marszałkowstwo ''?
3 5
Nikt nic nie pisze na forum o wrażenich, czyżby były aż tak nie warte podzielenia się?
Mam nadzieję, że zdrowia nikt tam nie zostawił?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz