Dzięki artykułowi DDWloclawek.pl Kanadyjce udało się nawiązać kontakt z rodziną. fot. Sarah Leighton - profil facebookowy
Zaledwie 2,5 godziny po publikacji naszego artykułu o mieszkance Kanady, z DDWloclawek.pl skontaktowały się dwie siostry kobiety. - Właśnie z nimi rozmawiam. To błogosławieństwo i cud. To zmieniło cały mój świat. Jestem przytłoczona emocjami! - napisała później do naszej redakcji Sarah Leighton.
Pierwsza z naszą redakcją skontaktowała się pani Joanna. - Przeczytałam przed chwilą wasz artykuł. Jestem siostrą tej dziewczyny - powiedziała łamiącym się głosem siostra 27-latki z Kanady. Kobieta chciała wiedzieć, jak najszybciej skontaktować się z siostrą i czy zna język polski. Podczas rozmowy słychać było wzruszenie.
::news{"type":"see-also","item":"28008"}
Przed godz. 16 w środę za pośrednictwem facebookowej strony DDWloclawek.pl napisała do nas mieszkająca w Holandii pani Sylwia, druga siostra kobiety.
Na tym jednak nie koniec, bo o godz. 16:20 komentarz pod artykułem zamieścił brat Kanadyjki, pan Tomasz.
Rodzeństwo szybko skontaktowało się ze sobą za pośrednictwem Facebooka. Wieczorem odebraliśmy od Sarah Leighton dwie wiadomości, w których dziękowała za artykuł i pomoc w odnalezieniu członków swojej rodziny. - Dziękuję bardzo. Czytam i to jest doskonałe! Nie macie pojęcia, ile to dla mnie znaczy. Doceniam to, co dla mnie zrobiliście. Dziękuję Wam.
Kobieta nie kryła wzruszenia z rozmowy z członkami swojej rodziny. - Właśnie z nimi rozmawiam. To błogosławieństwo i cud. To zmieniło cały mój świat. Jestem przytłoczona emocjami! - napisała Sarah Leighton.
Dziś rano udało nam się nawiązać kontakt telefoniczny z panią Sylwią.
- Mamy sobie dużo do opowiedzenia, jestem niezmiernie szczęśliwa, że udało się nawiązać nam kontakt. Chcemy się spotkać, ale nie wiemy, jak szybko będzie to możliwe. Nie jesteśmy zamożni. Z uwagi na miejsca naszego zamieszkania - Sarah w Kanadzie, ja w Holandii, pozostałe rodzeństwo w Polsce - może być to trudne i wiązać się z kosztami. Wierzę jednak, że ktoś zechce nas wesprzeć, aby doszło do spotkania. Mamy już nie ma z nami. Tata bardzo ucieszył się, że udało się nawiązać kontakt z naszą siostrą. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, cieszymy się, płaczemy i nie możemy doczekać się spotkania - mówi pani Sylwia.
Sarah, a właściwie Ewa, była siódmym dzieckiem w rodzinie. Z uwagi na ciężką sytuację materialną, rodzice podjęli decyzję o oddaniu córki do adopcji. Dziewczynka ostatecznie trafiła do rodziny z Kanady.
nick13:19, 01.02.2018
Cudownie ! :)
s090414:22, 01.02.2018
"Wierzę jednak, że ktoś zechce nas wesprzeć, aby doszło do spotkania."
dobre dobre
chyba najlepsze z tej całej historii :) :D
Wilejka00:11, 02.02.2018
Od początku było wiadomo, że to lipa, a niektórzy dali się wciągnąć...
Judasz 14:56, 01.02.2018
Teraz tylko ciągnąć dolary od siostry
gang nosacza15:58, 01.02.2018
tak jest oskubać ile się da!!!
pjoter16:37, 01.02.2018
I od jej sasiadów tez
nieco starszy16:03, 01.02.2018
" Tata bardzo ucieszył się, że udało się nawiązać kontakt z naszą siostrą. "Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, cieszymy się, płaczemy ..."
Pierwszy raz tata się ucieszył kiedy oddał maleńką Sarah do adopcji , drugi raz się ucieszył teraz, no to szczególny rodzaj wzruszeń i uczuć ojcowskich.
A kiedy emocje już opadną, to panienki powinny przeprowadzić badanie DNA- to dla pewności.
Ja współczuję państwu Leighton, którzy swoje pracowite życie poświęcili wychowaniu Sarah, a którzy doswiadczają teraz "odwrotu uczuć" w kierunku tych ,którzy kiedyś dla maleńkiej nie mieli miejsca w swoich sercach i rodzinnym domu.
Uważam również, że redakcja, poddając się emocjom, w sposób nieuprawniony nazywa młodą kobietę, obywatelkę kanadyjską Sarah Leighton Ewą Czerwińską.
Bolo07:17, 02.02.2018
Nie no, spoko. Dwa krótkie artykuliki, a tyle udało ci się wyczytać między wierszami. Jesteś lepszy od mojej żony.
OLAO18:01, 01.02.2018
To takie ważne czy jest jest lesbijka czy nie ? czy ważne jest to jak się ubiera i czy wygląda na faceta czy na kobietę ? Liczy się szczęście tych osób ! Proszę Was zacznijcie być ludźmi pomagajmy uśmiechajmy się to nic nie kosztuje. Pozdrawiam
K18:11, 01.02.2018
Dokładnie popieram oby się dogadali i utrzymywali kontakty życzę wam tego z całego serca
Brat 21:59, 04.02.2018
Miłe dzieki
Pozostałe komentarze
Hmmm13:23, 01.02.2018
A nie było że miała mieć 3 braci i 1 siostrę?teraz ma już 2 siostry....oby to było właściwi członkowie rodziny
Ja113:52, 01.02.2018
Widocznie poczatkowo o tylu czlonkach rodzenstwa udalo sie jej dowiedziec
Siostra17:15, 01.02.2018
Drogi czytelniku nasza siostra miała nasze. Zdiecię tylko młodszego Rodzeństwa o starszym nie wiedziała
K14:00, 01.02.2018
Cudownie że się udało znaleźć rodzeństwo
to co14:03, 01.02.2018
może dd zaproponuje zbiórkę pieniędzy by rodzeństwo mogło się spotkać np. we włocławku, mieszkańcy na pewno nie zawiodą co za cudowna historia tylko 2,5 godziny i się odnaleźli, cudownie.
Klaudynkaa14:29, 01.02.2018
Bardzo dobry pomysł jestem za!
Użytkownik16:28, 01.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Użytkownik16:34, 01.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Siistra17:17, 01.02.2018
Nikt Cię o to nie prosi i napewno Nie poprosi więc daruj sobie *%#)!& komentarze
Użytkownik16:35, 01.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
plb17:07, 01.02.2018
i co w związku z tym?
..21:00, 01.02.2018
a ty na choja
zadar10:16, 02.02.2018
Na bank lesba widać.
Użytkownik16:40, 01.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
WL16:59, 01.02.2018
Tytuł - " Rodzina Kanadyjki odnalezione ...." - w jakim to języku?
Brat 22:10, 04.02.2018
Kanydyjskim
Ja0121:31, 01.02.2018
Ale ludzie potrafią być podli. Tylko jak was coś złego spotka to pomocy potrzebujecie i broń Boże oceniania????
Brat21:53, 04.02.2018
Miło ze s? jeszcze ludzie którzy potrafi? zrozumieć dzieki
Mieszkam tu21:32, 01.02.2018
Trzeba utworzyć specjalny fundusz, bo przecież rodzina jest niezamozna.Haha.Na wszystko tylko daj i daj.Ludzie ogarnijcie sie z tym ciągłym wolaniem o wsparcie.JA NAPEWNO NIE DAM ANI ZŁOTÓWKI.
Obywatel Polski21:35, 01.02.2018
A może to jakiś pic.Tak od razu wierzycie w takie rzeczy.Dziwne to wszystko.
-ed22:30, 01.02.2018
Jedna z sioste mieszka w Holandii i nie stac jej na podroz. Tylko prosi o pomoc. Moze num. konta i niech ludziska wpłacają . Bedzie na bilet i cos zostanie.
Marchewka07:21, 02.02.2018
Tak szczerze mówiąc, to Sarah nie jest już żadną Ewą, a tym bardziej Polką. Ludzie w polskich rodzinach się serdecznie nienawidzą i nie utrzymują kontaktów, a tutaj przyjdzie się dogadać z zupełnie obcą osobą i w dodatku wychowaną w innej kulturze. Więzy krwi nie mają tutaj znaczenia. Więzów dawno już nie ma.
Czerwińscy07:49, 02.02.2018
A znamy ich, mieszkali na Zazamczu (angliki) swojego czasu, nieźli ludzie. wszystkich na fejsie można odnaleźć bo są do siebie podobni - liczna rodzina.
Spekulant09:37, 02.02.2018
Też jestem w szoku...miała wszystkie dane i nie mogła znaleźć rodziny, a proszę bach...i DD lepsze od detektywa R.
Użytkownik10:54, 02.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
pjoter11:25, 02.02.2018
Kwiiiii !!!!!!
patola12:51, 02.02.2018
Co za blać rodziła i oddawała
Ksiâdz22:03, 04.02.2018
Pewnie sam jesteś adoptowany I nie wiesz popatrz jakich masz rodziców normalnych a ty taki *%#)!&
KArlik13:18, 02.02.2018
Nie oceniajcie ,nie znając historii tych ludzi.
Oki17:37, 02.02.2018
Znam ich od 30 lat i z nimi się wychowałem także wiem że ich mama oddała dziecko do adopcji ale po śmierci ich mamy ojciec wyznał im że mają jeszcze siostrę ta historia to autentycznie pozdrawiam
Oki17:44, 02.02.2018
A ta dziewczyna na 1000 procent to ich siostra wystarczy popatrzeć na ich 4 braci i bez dna to widać daje głowę pozdrawiam
Oki 17:53, 02.02.2018
Ta Sarah to podobna jest do Tomka, Kamila, krzyska i Przemka ale do Joanny i Sylwii już mniej więcej gedow chlopiecych i oczywiście do swojego ojca także nie piszcie bzdur pozdr
Mgdl04:11, 03.02.2018
Cudownie do momentu "Pan da" ;) juz juz wyciagaja rece po wsparcie. To nie jest w koncu akcja ratunkowa, a 27letnia Kanadyjka na pewno znajdzie te 1000 dolarow na lot w dwie strony. Powodzenia zycze.
Pilot21:46, 04.02.2018
Widać ze mialas z lataniem tyle samo co z księdzem I nie wyciągają jakas tam siostra napisala I juz wyciagaja a ta z kanady pewnie milionerka zastanów sie zanim cos napiszesz
Dobrze poinformowany07:55, 03.02.2018
Poczekaj Sara , odechce Ci się rodziny jak zaczna pytać o pożyczke... chyba,że już to zrobili podczas pierwszej rozmowy?
X10:03, 03.02.2018
Nie wszyscy są tacy jak Ty żeby wyciągać kasę! Zresztą oni nie muszą bo mają!
Prowident 21:34, 04.02.2018
Słyszałem ze potrzebujesz pożyczki?
mmmm13:13, 03.02.2018
Ludzie, nie można wrzucać wszystkiego do jednego wora, skąd wiecie , że ma złe intencje .Była bieda, więc oddali ją do adopcji. Teraz znalazła rodzinę to chyba dobrze, każdy by się cieszył. Nie można wszędzie doszukiwać się przekrętu. Życzę im żeby znaleźli w tej biedzie szczęście.
Księgowy 14:01, 03.02.2018
Odnaleźli się i temat jest dla mnie zamknięty. Jeśli mają ochotę się spotkać, to nie mam już na to żadnego wpływu, życzę powodzenia.. Gotówki nie dam.
Major 15:01, 04.02.2018
Szkoda tracić czas na czytanie tych komentarzy znam się z całą rodziną od 30 lat i to bardzo dobrze nie raz mi każdy z nich pomógł I ja też się starałem jak mogłem trzyma za was wszystkich kciuki i życzę szybkiego spotkania z Sarą pozdrawiam
Przyjaciel21:54, 04.02.2018
?
Katolik 22:06, 04.02.2018
Tez ciągnij jak lubisz moze ci cos skapnie
Użytkownik15:25, 05.02.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
...15:37, 05.02.2018
Wredny jesteś! Zobaczymy...
jestes jak CD i sie 15:48, 05.02.2018
A co ci do tego konfituro co kto robi targaj kite leszczu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz