Janusz O. miał przyjąć pracę we włocławskiej firmie w zamian za pomoc w uniknięciu kar umownych. Fot. Natalia Seklecka/logo CBA
Włocławski biznesmen Marcin M. i dawny wiceminister środowiska Janusz O., również związany z Włocławkiem, zostali zatrzymani przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Sprawa dotyczy nielegalnego powoływania się na wpływy w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
O zatrzymaniu Marcina M. i Janusza O. poinformowała Polska Agencja Prasowa. Mężczyźni zostali zatrzymani przez CBA na zlecenie prokuratury.
Janusz O. od 2010 roku był radnym gminy Włocławek, a w latach 2014-15 - wiceministrem środowiska. Następnie został przewodniczącym Rady Nadzorczej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Został też prezesem włocławskiej firmy budowlanej, która odpowiadała za budowę kilku miejskich obiektów we Włocławku (m.in. hali OSiR i basenu Delfin).
::news{"type":"see-also","item":"34759"}
Sprawa, w związku z którą zatrzymano mężczyzn, dotyczy korupcji i jest związana z wykonywaniem przez firmę Marcina M. robót budowlanych dla kieleckiej spółki wodociągowej.
(...) w ramach realizacji projektu spółka Wodociągi Kieleckie podpisała umowy na budowę systemu kanalizacji sanitarnej i wodociągowej na terenie m. Kielce oraz w dwóch świętokrzyskich gminach. Inwestycja była współfinansowana przez Unię Europejską. Natomiast instytucją wdrażającą projekt był Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Z uwagi na znaczne opóźnienia w realizacji umowy na wykonawcę nałożono kary umowne. Wszystko wskazuje na to, że zatrzymany przedsiębiorca obiecał wiceministrowi zatrudnienie w spółkach z zapewnieniem kilkunastotysięcznego miesięcznego wynagrodzenia w zamian za ,,pomoc”, która miałby doprowadzić do odstąpienia Wodociągów Kieleckich Sp. z o.o. od naliczenia kar umownych i przyjęcia bez zastrzeżeń wykonanych robót budowlanych
- informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Janusz O. i Marcin M. będą doprowadzeni do wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Tam mają usłyszeć zarzuty.