28 stycznia nad ranem w kamienicy przy ul. Bojańczyka 15 wybuchł pożar. Ewakuowano 13 osób.
Strażaków wezwano ok. godz. 3. Na miejsce wysłano trzy zastępy.
Pożar wybuchł w mieszkaniu na pierwszym piętrze. Akcja gaśnicza trwała ok. 4,5 godziny
- informuje mł. bryg. Mariusz Bladoszewski z włocławskiej straży pożarnej.
Z budynku ewakuowano 13 osób, w tym trójkę dzieci. Aby pomóc osobom z wyższych kondygnacji wydostać się z budynku, strażacy musieli użyć podnośnika i ściąć drzewo, które utrudniało jego pracę.
Decyzją inspektora Nadzoru Budowlanego mieszkańcy kamienicy nie mogli wrócić do swoich mieszkań. Budynek został wyłączony z użytkowania.
Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.
::addons{"type":"alert"}
6 4
Oj,oj już takie coś się zdarzało na stodolnej.majster wie jak się urządzić
7 1
W dupie z wami, na prawdziwych portalach włocławskich można się o tym dowiedzieć bez reklam.
3 0
Trzy zastępy straży do były już o 21-ej wczoraj. Teraz zresztą znów są trzy wozy strażackie
2 0
A co z ludźmi bo właściciel kamienicy nie pozwala im wrócić do domów .Dostali jednego dnia hostel a kolejne .?
0 0
Czy prokuratura wszczęła postepowanie w sprawie pożaru ? Nie ? Mieszkancy powinni jak najszybciej złożyć zawiadomienie do prokuratury z powiadomieniem telewizyjnych programów interwencyjnych .... ta sprawa śmierdzi na kilometr ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz