Mieszkańcy Południa piszą do DD, że od kilku godzin nie mają wody w kranach. Ustaliliśmy, co się stało i kiedy awaria zostanie usunięta.
Część mieszkańców os. Południe od niedzielnego przedpołudnia odczuwa skutki poważnej awarii wodociągowej. Do DD spływają takie wiadomości:
- Nie ma wody w kranach już w sześciu blokach. W spółdzielni pan dyżurujący nie potrafi udzielić żadnych informacji Nie ma też podstawionego beczkowozu z wodą. Co młodsi, widzę, noszą wodę w baniakach z marketu.
- Od około 11 mamy suche krany. Żadnych informacji, nigdzie. Nic nie wiemy. Czy jest możliwość sprawdzenia, co się dzieje, do kiedy zostanie usunięta awaria? Starsi ludzie dźwigają butelki wody z marketów. Nikogo to nie interesuje...
Jak ustaliliśmy, doszło do pęknięcia rury wysokiego ciśnienia, która dostarcza wodę do kilku budynków wysokich oraz dwóch bloków niskich. Rura ta ma około 40 lat, a jej wiek był główną przyczyną awarii.
- Przy tak wysokim ciśnieniu, jakie panowało w pękniętej rurze, nie ma dostępnych środków doraźnych, które mogłyby natychmiastowo zażegnać problem. Standardowe opaski uszczelniające nie były w stanie pomóc w tej sytuacji
- wyjaśnia Konrad Adamczewski, prezes SM Południe, który sam mieszka w jednym z bloków dotkniętych awarią.
Adamczewski zapewnia, że informacje o awarii pojawiły się na każdej klatce schodowej już od południa, a mieszkańcy zostali poinformowani o punktach czerpania wody.
- W odpowiedzi na awarię, służby odpowiedzialne za wodociągi ustawiły beczki z wodą pitną dostarczone przez MPWiK, uruchomiono zewnętrzne krany w blokach, które mają takie wyprowadzenia
- wylicza prezes spółdzielni.
Prace naprawcze mają rozpocząć się w poniedziałek z samego rana, a planowo woda powinna wrócić do mieszkań około południa.
- Naprawdę zrobiliśmy wszystko co można, żeby usunąć awarię. Niestety - niedziela. Wydzwoniłem 10 firm, ale nikt nie umiał pomoc doraźnie, jutro od samego rana działamy - zapewnia prezes Admczewski.
Dodatkowym wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się ekipy naprawcze, jest ogromne drzewo rosnące w miejscu awarii. Korzenie drzewa oplatają rurociąg, co znacząco komplikuje prace. Służby planują przygotowanie bajpasu istniejącej instalacji, aby jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie wodociągu.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
23 23
To się stało że mieszkańcy wybrali komuchów - a teraz nie marudzić , wody się gawiedzi zachciało ..
21 7
robisz z siebie glupka
7 1
Głupek !
42 13
Za taką podłą gadkę ten koleś od razu won! Kogo obchodzi niedziela, kogo obchodzi, że rura ma 40 lat, kogo obchodzi..... można wymieniać. 35 stopni dzisiaj było a on pie****, że niedziela. Przecież na takie sytuacje powinna być w gotowości konkretna ekipa ludzi, dostają sygnał i działają. Nie ma czegoś takiego?
Dlaczego? To niewiarygodne!
11 9
Jeszcze nie ma .Dlatego proponuję ciebie na pierwszego członka i rzecz jasna kierownika tej ekipy.
48 4
Dodam jeszcze, że jak wynika z chorej gadki tego człowieka prezesa, jak taka awaria zdarzy się w jakiś długi świąteczny weekend, czy tego typu inny czas, to nikt nie ruszy tyłka przez 4dni dajmy na to? Pytam gdzie jest lub czy w ogóle jest jakakolwiek ekipa kryzysowa na takie sytuacje?
29 4
MPWiK nie ma czasu na pracę, opracowują nowe podwyżki za wodę.
27 0
SM Południe i ten prezes to porażka
16 1
Nie tylko prezes a pracownice,to dopiero porażka ,zresztą tam tak zawsze było,
9 0
PREZES TO PŁYWAK .................. nic u niego nie załatwisz, zostajesz z problemem, szkoda czasu na wizytę ............. marionetka
7 0
prawda, przytaknie, ale nic nie robi...problemów nie umie załatwić
1 0
Co matole ma prezes SM do działalności MPWiK .
Pozostałe komentarze
12 9
Się nikt nie myje, więc mała strata.
21 6
6 bloków to tysiące mieszkańców? Masz Grażyna fantazję. Kłamiecie jak zwykle.
8 2
Możliwe, to głównie tzw szafy
8 11
Wodę to trzeba oszczędzać Anię ja jest to lać bez umiaru ,a później raban ,bo nie ma wody
14 3
w całym Włocławku nie znajdziecie beczkowozu do wody pitnej taka jest prawda
1 0
Ale jest przecież jakiś gospodarz.
22 1
Szkoda, że Pan prezes nie pomyślał o osobach samotnych, starych i chorych, które nie przeczytają ogłoszeń wywieszonych na drzwiach wejściowych i nie zadbał by telefony punktu dyżurnego były dostępne bo skoczna muzyczka jaką mogliśmy sobie posłuchać raczej nie działała dobrze na nasze nerwy.
13 6
W Polsce bypassy zakładają na kardiologii. Panu z wodociągów zapewne chodziło o "obejście"
Polski język jest taki piękny. Naturalnie jak się zna
9 1
Oni tak postępują jak szpitale z pacjentem. Jak się uda to nie umrze, ale gdyby naprawdę postępowali jak należy to przypadki śmierci z powodu opieszałości byłyby zerowe.
11 0
On mieszka tylko dlatego żeby był członkiem i rządzić. A ma już inne nieruchomości .
18 0
Bez uszczypliwości itd: chodzi o szacunek do ludzi; wystarczyłoby posadzić kogoś za telefonem, aby odbierał i odpowiadał, że to awaria i że nie można spodziewać się wody w niedzielę, że będą beczkowozy. Do tego krótki komunikat na stronie spółdzielni - w aktualnościach. To naprawdę nie takie trudne. Bo ktoś ma niedzielę, bo dzień wolny. Spółdzielnia pełni służbę na rzecz mieszkańców, strona www nie służy do tego by sobie była, ale aby faktycznie informowała ludzi na bieżąco. Jasność, uczciwość, rzetelność. Inni jeździli na festyny, my szukaliśmy wody i nosiliśmy ją w wiaderkach, złorzecząc na brak wiedzy. Przede wszystkim! Rozumiemy, że awaria ma prawo się zdarzyć, ale akurat wydarzyła się w weekend i właściwe służby muszą być na to przygotowane.
13 1
Jak za PRL-u i filmach Barei. Tylko nam nie chce się śmiać. A Pan prezes to może z Panem prezydentem na rowerku jeździł?
13 5
Nic się nie stało - to tylko komuchy rządzą ❤️
6 1
Gawiedzi wody się zachciało - a PLANETA PŁONIE i ludzie o wodę się biją, stwierdził jeden z roztropniejszych myślicieli PO
7 2
@ Schorowana, jak jest awaria to się odkłada słuchawkę żeby nie zawracali doopy. Dzwońcie sobie na Berdyczów.
13 1
Beczkowóz stoi pod blokiem bez kropli wody - żenada prezesie.
10 6
wyłożyli płytkami całe klatki schodowe od parteru po ostatnie piętro zadłużając bloki i mieszkańców. Niektóre bloki mają kilkuset tysięczne zadłużenie w funduszu remontowym. Spółdzielnia leży i kwiczy, same długi widać. Nie ma pieniędzy na potrzebne inwestycje w przestarzałą infrastrukturę. Nie ma wody ale są płytki na klatkach schodowych. Prezes powinien wylecieć ze spółdzielni, jak można tak postępować!!!
4 7
Bardzo bobrze dzbanie, że są płytki. Jest ładnie i estetycznie. Jakby nie zrobili remontu, to byś kołku płakał, że spółdzielnia bierze pieniądze, a remontów nie ma.
4 4
klatek schodowych w ogóle nie ma dla kogo remontowac ........................ napływ wiochy do bloków, która nie uszanuje tego co ma, niszczą nowo wyremontowane klatki schodowe, popękane kafelki, pomalowane ściany przez bachorów ............ wsiowa dzicz ....................... zero kultury !!!
5 3
tak to jest jak rządzi człowiek nie mając kwalifikacji i do tego żadnej praktyki a księgowa tylko bierze pożyczki bo to nie ona spłaca
8 2
Moglibyście tępe tłuki w tej redakcji napisać na jakich ulicach nie ma wody. Południe małe nie jest.
14 2
Jestem mieszkańcem jednego z bloków i mam zdjęcie komunikatu spółdzielni. Było to krótkie obwieszczenie, że wody nie będzie i tyle. Nie było na nim informacji o punktach poboru wody. Może dużo później, gdzieś się pojawiło (nie wiem), ale nie zaraz po fakcie. Mieszkańcy sami szukali wody. Ukrop, upał, gorąc potworny w mieszkaniach, zostaliśmy bez kropli wody i bez większego wsparcia ze strony spółdzielni. Prezes do wymiany. Niezaradny, a należy dodać jeszcze, że spółdzielnia od jakiegoś czasu rok w roku próbuje zrobić wycinkę drzew, aby ptaki nie brudziły aut stojących pod blokiem. Nie do pomyślenia... w dobie ocieplenia klimatu, upałów nie do zniesienia, podejmowanie takich prób ze strony spółdzielni na osiedlu, gdzie beton i masa aut podnosi mocno temperaturę otoczenia. Drzewa trzeba sadzić, a nie wycinać. Prezes do wymiany!
9 1
potwierdzam, prezes do wymiany
lokatorzy pilnujcie drzewostanu przy swoich miejscach zamieszkania
blokujcie wycinkę drzew dla naszego wspólnego dobra
9 0
Ostatnie dni pokazały, jaką bombą cieplną jest to osiedle. To za sprawą dużej ilości betonu i aut. To wszystko grzeje w dzień i w nocy. Bardzo trudno to się znosi, a osiedle mamy starzejące się. Starsze osoby potrzebują cienia i chłodu w szczególności. Mam nadzieję, że spółdzielnia odpuści już sobie próby wycinki drzew na potrzeby kolejnych miejsc parkingowych, które i tak nie rozwiążą problemu braku tych miejsc (bo 5 czy 10 kolejnych miejscówek nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mieszkańców wielu bloków). Będziemy blokować i rozliczać decydentów z tak barbażyńskie działania na naszym życiu i zdrowiu!
8 0
Piękne myślę, że około 40letnie klony rosnące od strony balkonów bloku Gajowa 22 na jednostce E okrutnie okaleczone wiosną, nie wiem z jakiego powodu radykalnie przycięte gałęzie, jedno drzewo praktycznie już martwe odrost prawie zerowy, reszta obecnie totalnie zarażona mączniakiem. Jak można podejmować takie decyzje, jakim człowiekiem trzeba być aby działać tak kretyńsko, bez namysłu. Na czyje polecenie dokonano tej przycinki i z jakiego powodu? Drzewa oddalone od balkonów na tyle, że do chałup nie wchodzą, jakby nawet wyrosły jak blok to tylko sama korzyść bo dają cień. Karczowanie, uśmiercanie topól jako łamliwych i nienadających się obserwujemy od lat, więc dlaczego zrobiono to samo ze szlachetnym gatunkiem klona? Co za ignorancja i podłość!
5 0
a na jed e krzewy jak obcinają to tylko suche łodygi zostają , a od drzew to wara ...
5 0
na Moniuszki wycieli zdrowe bzy i małe świerki , nikomu nie przeszkadzały ,
2 0
Po kilkuletnich próbach pozbycia się drzew u nas tez to robią, pewnie liczą na to, że uschną i wtedy będą miejsca dla aut! Wszystko widzimy, fotografujemy…
6 0
Koło południa to już jest, a informacji nadal żadnej. Przez telefon na punkcie dyżurnym można się dowiedzieć gdzie powinny stać beczkowozy. A jak nie ma w nich wody to się pewnie skończyła.😄. Tyłu pracowników zatrudnia spółdzielnia, a nie ma komu pracować. Panie tylko czekają z torebkami w ręku jak zegar wskaże 15.00 i biegiem do domu. Chyba nie są pracownicy poinformowani, że to mieszkańcy płacą na ich wynagrodzenie. Może by jakieś redukcję zrobić, bo chyba za dużo tych urzędników.
8 0
już czas odchudzić całą administrację sm Południe....a zarząd do wymiany
0 0
Żeby zmienić zarząd i pozwalniać ludzi z biura to trzeba chodzić na zgromadzenia walnę a nie tylko pisać żeby pozwalniać prezesa i tak dalej jak mieszkańcy południa nie chcą chodzić nawalne to za nich chodzą ludzie z Kowala którzy tłumnie przybyli na te spotkania
6 3
Kiedy usuną awarię?
Wtedy jak wyborcy wybiorą ludzi z PIS-u i Solidarnej Polski a pozbędą się z samorządu komuchów którzy bezczelnie rwą się do koryta chociaż nie radzą sobie z prostymi sprawami i wszystko ich przerasta.
6 0
Jest godzina 14.30. Wody nadal nie ma. Czy ktoś za to beknie?
6 1
Jest 15.30 a wody jak nie było tak nie ma. Prezesie do dymisji
0 0
Zgłoś się do psychiatry , głupku .
8 0
Do czego służy strona www spółdzielni? Dlaczego nie ma tam żadnej informacji o awarii - jest miejsce na komunikaty. To chyba najlepsze żródło, najbardziej wiarygodne ?
5 1
Jest godzina 16.30 brak wody w beczkowozie.
Jak żyć Panie Prezesie.
0 0
Idź do sklepu i kup wodę tumanie.
0 0
Za to jest słońce nie można mieć tego i tego. Albo woda albo słońce. Dosyć tego narzekania.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz