Nowe informacje w sprawie budowy stopnia wodnego w Siarzewie. Wody Polskie odwołały się do sądu od decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który uchylił wcześniejszą zgodę, wskazując na braki w raporcie. Co to oznacza dla inwestycji?
Podczas posiedzenia Zespołu Doradczego Wojewody Kujawsko-Pomorskiego ds. Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przedstawiciele Wód Polskich poinformowali o złożeniu odwołania do sądu od unieważnienia decyzji środowiskowej wydanej przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ).
GDOŚ 23 grudnia 2024 r. uchylił decyzję środowiskową dotyczącą budowy stopnia wodnego w Siarzewie i odmówił określenia warunków środowiskowych dla tej inwestycji.
W uzasadnieniu GDOŚ wskazano, że przedłożony przez Wody Polskie raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie spełniał wymogów ustawowych w stopniu umożliwiającym przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko.
Senator Stanisław Pawlak ustalił, że z uzasadnienia decyzji GDOS wynika, że raport nie był kompletny, a więc nie mógł stanowić podstawy do wydania prawidłowej decyzji w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań.
- W trakcie postępowania odwoławczego Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” dwukrotnie wzywano do uzupełnienia raportu. Niestety inwestor nie dokonał właściwych uzupełnień, tym samym odmawiając obrony przedłożonego raportu
- wskazał senator w piśmie do premiera Donalda Tuska.
Na ten moment przyszłość stopnia wodnego w Siarzewie zależy od decyzji sądu.
Jeśli odwołanie Wód Polskich zostanie uwzględnione, inwestycja może zostać wznowiona zgodnie z pierwotnymi założeniami.
W przypadku podtrzymania decyzji GDOŚ przez sąd konieczne może być rozpoczęcie całej procedury od nowa, co oznacza kolejne lata oczekiwania na ewentualną realizację inwestycji.
Budowa stopnia wodnego w Siarzewie to projekt, o który region kujawsko-pomorski zabiega już od 25 lat. Inwestycja, jak przekonują zwolennicy jej realizacji, ma podnieść poziom bezpieczeństwa tamy we Włocławku, ograniczyć ryzyko powodziowe, poprawić retencję wody i umożliwić rozwój transportu śródlądowego.
Wody Polskie podkreślają, że środki na realizację stopnia wodnego w Siarzewie są zabezpieczone w ramach wieloletniego programu zatwierdzonego przez Radę Ministrów.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
21 15
Po co? By za 40 lat i ta groziła zawaleniem? Jedyny słuszny wybór to zburzenie zapory we Włocławku.
5 14
A Ty masz pojecie jakie masy rteci, toksycznych substancji znajduje sie pod tama? Najpierw zapoznaj sie z tematem, a potem gadaj glupoty.
14 0
Znowu temat zapory i więc wybory idą.
16 8
z wymienionych w artykule celów tama by nie osiągnęła. Żegluga nie dotrze, retencja będzie miała zasięg kilkuset metrów, tama we Włocławku póki co się jakoś nie wali (jest opomiarowana) a argument o bezpieczeństwie p-powodziowym jest śmieszny, skoro nawet zalew włocławski ma ograniczony wpływ. To byłby taki sam sukces inwestycyjny jak przekop mierzei.
17 14
nie będzie żadnej zapory, ani elektrowni ,ani mostu ale będzie kasa dla uśmiechniętej POlski , potem rozbiór , niestety coraz mniej nadziei.
14 18
Wybierz się do Stronia albo do Międzygórza i powiedz mieszkańcom , że trzeba zburzyć zapory wybudowane za czasów Habsburgów ktre ich chroniły ... tylko nie odwracaj sie do nich tyłem . Bo PO tuskiej POwodzi możesz zarobić kopa w d... za takie filozofie ... Zapora we Włocławku przeżyje ciebie i kolejne pokolenia to nie jest górka saneczkowa Wójtkowskiego ...
Pozostałe komentarze
8 19
Piękny plan Boże niechaj się zjsci będzie prąd i turyści.
6 18
Zaprawdę jak się zjsci będzie tani prąd i bogaci turyści a to już dwie korzyści.
10 0
23 grudnia 2024 r. Generalny Dyrektor Środowiska uchylił w całości decyzję środowiskową dla tej inwestycji - vide, OKO.press
11 13
Po Koalicja nagle potrafi zablokować inwestycje tak przed Wigilia, jak mało kogo to obchodzi. Sprytne. Ciekawe że nie potrafią nic. Brak słów, pamiętam jak dzisiaj jak Komorowski i Po ówczesne obiecywało, ale nie wykonali żadnej pracy. PiS wykonał dużo w zakresie projektów pozwoleń decyzji środowiskowych aż ostatnia decyzja była już tylko w 2024 roku ale mamy Koalicje i zablokował jednoosobowo jeden człowiek z Koalicji.
7 13
Tama jest konieczna i uregulowanie dorzecza jak i pogłębienia Wisły
4 1
PCK - też nie będzie
1 8
Ooo wrócił temat tamy na tapet. Ach tak , w Ciechocinku gościł Rafau. On wszystko zalatwi, co dzień budzi się z gotowym planem lewico- centrowo- prawicowym 🤣
4 0
Procedura rozpoczęcia budowy stopnia widnego w Siarzewie rozpoczęła sie w grudniu 2016 roku na wniosek PGW Wody Polskie które złożyły wniosek o wydanie decyzji środowiskowej.
29 grudnia 2017 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydał decyzję dotyczącą budowy stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka.
23. grudnia 2024 r GDOŚ uchylił decyzję środowiskową dotycząca budowy stopnia wodnego w Siarzewie i odmówił określenia warunków środowiskowych dla tej inwestycji.
Z początkiem roku 2025 Wody Polskie odwołały sie do sądu od decyzji GDOŚ - teraz wszystko zależy od decyzji sądu.
3 8
W końcu ktoś powinien przejrzeć kompetencje kadry w Wodach Polskich. Mają finansowanie na budowę tamy, a nie potrafią po dwukrotnym wezwaniu uzupełnić dokumentacji. Czyli Wody Polskie są za budową i przeciw budowie tamy . Skandal.
1 6
PO wymianie kadry nastąpiła tuska POwódź ...bo kadra tuska nie widziała do czego służą jazy i przepusty na zbiornikach retencyjnych ...
2 0
Myślę że o budowie stopnia wodnego w Siarzewie należy zapomnieć, bo po 9-ciu latach od uruchomienia procedury na przedmiotową inwestycję stosowne instytucje do których kompetencji należało przygotowanie i zgromadzenie kpl. dokumentacji i odpowiednich certyfikatów do rozpoczęcia realizacji tej budowy - nie potrafiły w pełni dopełnić tych obowiązków w wyniku czego GDOŚ podjęła decyzję ostatecznego zaniechania realizacji stopnia wodnego w Siarzewie.
Teraz zaś odwołanie się instytucji Wody Polskie do sądu o anulowanie decyzji GDOŚ uchylającą budowę stopnia wodnego - wydaje się być bezprzedmiotowe i mirażem, zważywszy na chaos prawny jaki panuje w Kraju na który ze szczególną troską zwrócił uwagę prezes najwyższego konstytucyjnego organu wymiaru sprawiedliwości jakim jest Trybunał Konstytucyjny .
Taka sytuacja w Kraju powoduje że nie jest jasnym , czy sąd do którego trafią akta sprawy jest właściwie powołany i czy jest właściwym do orzekania w przedmiotowej sprawie, a nawet jakby się udało tą kwestię ustalić , to z kolei nie jest pewnym czy akurat orzekający sędzia ma legitymację do bycia sędzią .
3 6
Tak czy inaczej - jedyną nadzieją i opcją z zachowaniem dotychczasowych procedur i powrotem do realizacji budowy stopnia wodnego w Siarzewie jest pozytywny wynik orzeczenia sądowego uchylający ostatnią decyzję GDOŚ.
1 1
Kolejny plan legł w gruzach ,a podobno mamy większe PKB niż Japonia ,tylko na nic papierowego kraju nie stać,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz