Miał wolne i robił zakupy, ale czujności nie wyłączył. Policjant z Włocławka rozpoznał w sklepie mężczyznę ściganego listem gończym.
Do sytuacji doszło w poniedziałek (9 lutego) na terenie Włocławka. Funkcjonariusz z ogniwa wywiadowczego miejscowej komendy przebywał poza służbą i robił zakupy w jednym z marketów. W pewnym momencie wśród klientów zauważył mężczyznę, którego twarz skojarzył z osobą poszukiwaną.
Policjant szybko upewnił się co do swoich podejrzeń i skontaktował się z będącymi na służbie mundurowymi. Na bieżąco przekazywał im, gdzie dokładnie znajduje się 34-latek, tak aby patrol mógł sprawnie przeprowadzić zatrzymanie.
Po chwili na miejscu pojawili się funkcjonariusze, którzy przejęli zaskoczonego mężczyznę. Okazało się, że był on poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.
Jak ustalono, 34-latek doskonale wiedział, że jest ścigany. Nie wrócił z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności i w ten sposób sam doprowadził do wydania za nim listu gończego.
Zatrzymany po wykonaniu niezbędnych czynności został przewieziony do zakładu karnego. Ma do odbycia karę więzienia za wcześniejsze prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z wyrokiem, kara ta obowiązuje go do października 2027 roku.
Dzięki czujności policjanta, nawet poza godzinami służby, poszukiwany nie uniknął odpowiedzialności.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 9
Media donoszą o kolejnej libacji na posterunku w okolicach Warszawy ...tam sobie czujność POlicja wyłącza ...
Pozostałe komentarze
1 4
pies zawsze będzie psem
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz