Na całej długości ulicy Brzezinowej w Michelinie pojawiły się progi zwalniające. Jest ich około dziesięciu, ustawione są co kilkaset metrów i mają zmusić kierowców do jazdy zgodnej z ograniczeniem prędkości. Część mieszkańców mówi wprost, że zaczęli Brzezinową omijać.
Brzezinowa to druga najważniejsza ulica Michelina. Biegnie równolegle do al. Jana Pawła II i przez lata była skrótem dla wielu kierowców.
Od dawna jednak powtarzał się jeden problem - prędkość. Na ulicy obowiązuje ograniczenie do 30 km/h, ale w praktyce wielu kierowców traktowało je raczej jako sugestię niż przepis.
Na Brzezinowej wielokrotnie dochodziło do groźnych zdarzeń drogowych, a mieszkańcy od lat mówili, że trzeba coś z tym zrobić. Nie wszyscy byli jednak zgodni co do rozwiązania. W pewnym momencie pojawił się nawet pomysł, aby podnieść limit prędkości do 50 km/h: Za wolno na Brzezinowej? Grządziel chce podnieść ograniczenie prędkości
Teraz jednak zdecydowano się na zupełnie inny ruch. Na Brzezinowej pojawiły się progi zwalniające - na całej długości ulicy.
Dla wielu mieszkańców to spore zaskoczenie.
Jedna z mieszkanek Michelina mówi portalowi DD, że od kiedy pojawiły się nowe progi, zaczęła omijać Brzezinową.
- Jeżdżę teraz Jana Pawła II, bo boję się, że uszkodzę tam samochód. Te progi są co chwilę - opowiada.
Jeszcze ostrzej sprawę opisuje inna mieszkanka dzielnicy. Jak przyznaje, rozumie potrzebę poprawy bezpieczeństwa, ale jej zdaniem wprowadzono zbyt wiele ograniczeń.
- Na ulicy Brzezinowej niedawno postawiono „hopki” ograniczające prędkość, co chwilę trzeba się zatrzymywać prawie do zera, aby dalej kontynuować jazdę. Rozumiem to z jednej strony, ponieważ jestem wieloletnią mieszkanką Michelina i wiem, że często zdarzały się wypadki na tej ulicy z powodu zbyt dużej prędkości jadących aut
- pisze Michelinianka w mailu do DD.
Mieszkanka twierdzi jednak, że po zamontowaniu kolejnych progów sytuacja stała się zbyt uciążliwa: - Ulica Brzezinowa została zaminowana przez hopki! Dostawiono kolejne i przejazd tak długą ulicą, zatrzymując się co parę metrów, przestał być zabawny. Już ludzie omijają przez to Brzezinową i jeżdżą Jana Pawła II. Ja sama straciłam cierpliwość.
Wygląda jednak na to, że temat bezpieczeństwa na Brzezinowej został potraktowany bardzo poważnie.
Dziś "na górce" ustawił się patrol policji, który zatrzymywał kierowców jadących powyżej 30 km/h. Podobne kontrole mają być powtarzane.
Sytuacja na Brzezinowej pokazuje klasyczny konflikt, który pojawia się w wielu miastach. Z jednej strony są mieszkańcy, którzy od lat narzekali na zbyt szybką jazdę i wypadki. Z drugiej - kierowcy, którzy uważają, że liczba progów jest przesadzona i utrudnia normalny przejazd.
Jedno jest pewne: Brzezinowa już nie jest ulicą, na której można rozpędzić się bez przeszkód.
A czy nowe rozwiązania poprawią bezpieczeństwo, czy sprawią, że kierowcy po prostu przeniosą się na inne ulice Michelina - pokażą najbliższe miesiące.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 4
To samo Długa. Tylko, że na Długiej progi zwalniające są umieszczone nielegalnie, bo nie mogą być bliżej niż 40 od skrzyżowania. Co więc robi próg na skrzyżowaniu z Kolską?
30 6
To nie są progi zwalniające, tylko wymuszające hamowanie prawie do zera.
Gdzie tu ekologia?
Hamowanie - pył z hamulców i opon.
Rozpędzanie - zwiększona emisja spalin i hałas.
1 0
A kogo to obchodzi
1 0
Ekologiczny to jest spacer lub ewentualnie rower. Samochód to tylko zbiór różnych części, które się starzejącą wymagają napraw lub wymiany. Wspomniane elementy to części eksploatacyjne - pył z klocków być MUSI i tyle. Szerokości :)
23 4
Tak samo zniszczona jest Wojska Polskiego.
7 1
Na Wojska Polskiego przy szkole Długosz to jeszcze rozumie, ale dalej przy starej szkole "9" obecnie Centrum Usług Wspólnych to chyba ten próg jest po to, żeby z tego budynku do sklepu spożywczego na przeciwko sobie bezpiecznie przechodzić
13 3
Na ul. Wojska Polskiego od momentu wprowadznia ruchu dukierunkowego, często dochodzi do kolizji pownieważ ulica jest bardzo wąska i samochody z trudem się omijają. Wyznaczcie koniecznie środek jezdni, żeby ci powiatu wiedzieli, żeby trzymać się prawej strony, a nie zjeżdzać poza środek jezdni.
17 8
Wystarczyło zrobić jedynie progi na drógach dojazdowych do Brzezinowej w związku z nieprzestrzeganiem znaku stop. A teraz progi na dojazdowych i na całej Brzezinowej. Brzezinowa miałą być alternatywą do JP II, miasto wydało kase na przedłużenie Brzezinowej. Kasa wyrzucona w błoto,bo teraz nikt nie jeździ Brzezinową w związku z progami, taka to alternatywa😠
8 2
Może i alternatywa ale nie po to żeby gnać ponad 70km/h. Ludzie tedy jeździli tylko dlatego żeby nie zwalniać na rondach na Jana Pawła.
Pozostałe komentarze
3 13
Postawili już znak od strony ul. Letniej, że jest tam 30 km/h? Bo jeszcze wczoraj tj. 12 marca 2026 nie widziałem.
13 0
Znak jest na początku Letniej nieopodal Rossmana. To jest strefa i ograniczemie obowiązuje do znaku odwołującego, a nie do następnego skrzyżowania.
2 9
Wjeżdżam szewską i tak znaku brak
7 0
Jest. W okolicach Kaletniczej.
7 0
Nie ma znaków powiadasz? Ręce mi opadli :D
6 2
Progi zwalniające powinny być dostosowane do prędkości jaka obowiązuje w danym miejscu. Te progi nie są na 30, nie są nawet na 20, one są na 10. Potrafią zbudować progi na 30 bo wysepki, które są wcześniej są wyprofilowane idealnie pod 30 km/h...
3 8
Następcy POzoranta z Lubrańca nie odbiegają POziomem od błyskawicy ,,SS'' wyświetlanej na ścianie byłego kumitetu wicie , PZPR ul Zielony rynek 11/13 ..., teraz kolej na zwężenie tej ulicy ...tak tow. Kukucki ?
12 6
Najgorsze, że ciągłe hampwanie i przyśpieszanie to dużo większa emisja spalin! Kto wpadł na ten genialny pomysł trucia mieszkańców?
1 5
Na Broniewskiego są 2 "garby" i ograniczenie do 30 km a policjanta żadnego nie widziałem. Oczywiście nikt tak nie jeździ.
3 3
Dziś montowano przy wjeździe na stację BP od strony Okrzei,po co jak tam można że 20 na godzinę jechać. Kasa misiu kasa.
11 11
Tu nikt nawet do 50 km nie zwalniał. Nawet jeśli piesi czekali by przejść. W ostatnim czasie to był tor wyścigowy dla różnej maści oszołomów. Brawo!
11 0
Kiedyś podział był prosty: jezdnia dla pojazdów, chodniki dla pieszych. Przestrzeganie przepisów dla wszystkich. Teraz nie ma rzeczy oczywistych.
13 9
Bardzo dobrze że zamontowali spowalniacze, bo nikt nie przestrzegał tam 30km/h. Jak komuś to nie pasuje niech jeździ Jana Pawła. Jak nie było spowalniaczy to wszyscy omijali ronda na Jana Pawła i pędzili ponad 70km/h. Jakoś na zachodniej są spowalniacze i nikomu to nie przeszkadza, a to taka sama drogą jak brzezinowa.
7 5
Super w końcu dzieci mogą bezpiecznie przechodzić przez jezdnię do szkoły , nie ma wariatów pędzących 130 km/h , a 30km/h na Brzezinowej obowiązywał już od lat tylko nikt tego nie przestrzegał stąd tyle ofiar na tej ulicy
5 5
Żadna poprawa bezpieczeństwa, nie da się przejechać Brzezinową normalnie. Tzw: "hopków" jest za dużo , nawet na odcinku gdzie jest chodnik i pas zieleni a nie żadnych zabudowań. Przesada !! chyba jakiś "kolega z ratusza" ma firmę zakładającą i produkującą progi zwalniające bo innego racjonalnego wytłumaczenia nie ma... Pan Grządziel który najpierw chce podnieść limit do 50 km /h ( co byłoby rozsądniejsze w tej sytuacji) a potem pozwala na coś tak irracjonalnego ... jeśli chodzi o drogi w tym mieście to Absurd goni absurd
6 3
Mieszkam przy ulicy Brzezinowej od czasu kiedy jeszcze nie było na niej asfaltu. Niestety wraz z utwardzoną drogą przyszedł wszechstronny bardzo uciążliwy hałas, smród spalin oraz wiele wypadków w tym śmiertelnych. Znam dokładnie wszystkie drogi we Włocławku, od 25 lat jestem kierowcą TAXI i wiem, że nie ma w tym mieście drugiej takiej drogi na której kierowcy rozwijają tak duże prędkości. Progi zwalniające znacznie ograniczyły prędkość oraz zmniejszyły natężenie ruchu. Wcześniej pojazdy poruszały się ze średnią prędkością wynoszącą około 90 km/h przy ograniczeniu do 30 kilometrów na godzinę. Policja chyba nie jest zainteresowana zasilaniem budżetu państwa wysokimi mandatami z ulicy Brzezinowej, choć to bardzo łatwy łup. Większość kierowców od razu straciłaby prawo jazdy. Jeśli nie policja nie fotoradar odcinkowy to już chyba tylko progi, szkoda tylko że niema ich na całym odcinku Brzezinowej. Moja propozycja to Szwedzkie progi zwalniające - Actibump - to inteligentny system uspokojenia ruchu, który fizycznie oddziaływuje tylko na kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Próg zamontowany jest w jezdni schowany, niewyczuwalny dla pojazdów poruszających się z dozwoloną prędkością. Po przekroczeniu prędkości , wynurza się z asfaltu proporcjonalnie wysoko w stosunku do jej przekroczenia.
5 3
Mieszkam przy ulicy Brzezinowej od czasu kiedy jeszcze nie było na niej asfaltu. Niestety wraz z utwardzoną drogą przyszedł wszechstronny bardzo uciążliwy hałas, smród spalin oraz wiele wypadków w tym śmiertelnych. Znam dokładnie wszystkie drogi we Włocławku, od 25 lat jestem kierowcą TAXI i wiem, że nie ma w tym mieście drugiej takiej drogi na której kierowcy rozwijają tak duże prędkości. Progi zwalniające znacznie ograniczyły prędkość oraz zmniejszyły natężenie ruchu. Wcześniej pojazdy poruszały się ze średnią prędkością wynoszącą około 90 km/h przy ograniczeniu do 30 kilometrów na godzinę. Policja chyba nie jest zainteresowana zasilaniem budżetu państwa wysokimi mandatami z ulicy Brzezinowej, choć to bardzo łatwy łup. Większość kierowców od razu straciłaby prawo jazdy. Jeśli nie policja i nie fotoradar odcinkowy to już chyba tylko progi, szkoda tylko że niema ich na całym odcinku Brzezinowej. Moja propozycja to Szwedzkie progi zwalniające - Actibump - to inteligentne urządzenie uspokojenia ruchu, który mechanicznie oddziaływuje tylko na kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Próg zamontowany jest w jezdni schowany, niewyczuwalny dla pojazdów poruszających się z dozwoloną prędkością. Po przekroczeniu prędkości , wynurza się z asfaltu proporcjonalnie wysoko w stosunku do jej przekroczenia.
5 2
koerowcy sami dobie winni, jezdza za szybko, klikaja w telefonach podczas jazdy, swiete krowy, dac fotoradar na kazdym skrzyżowaniu
5 1
Spokojnie. Pogoda zrobi swoje.Spowalniacze pod wpływem wody słońca a zimą lodu same odpadną (vide: Szybowcowa w Nowej Wsi) były dwa i same odpadły. Na nowe nie będzie kasy i problem się sam rozwiąże.
6 1
Panie Kukucki zmuszanie kierowców do jazdy slalomem na ul.Długiej , to jest ewenement na skalę światową.Wskaż mi Pan inny kraj gdzie tak się jeżdzi. GRATULUJĘ POMYSŁU.
1 3
Pan radny Grządziel nie ma racji!
Kilka dni temu byłem wezwany przez sąd z mista Włocławek. Na sprawę sądową, oczywiście jako świadek, kierowca Autobusu MPK, a właściwie mój autobus, posiadający szerokokątne kamery HD. Dotyczyła ona spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, właśnie na jednym z tych felernych? Skrzyżowań przy ulicy Brzezinowej - Osiedle Michelin - To dobrze, że drogowcy na wniosek policji drogowej, ograniczyli na ulicy Brzezinowe prędkość do 30 km na godzinę i zamontowali maty, stopnie zwalniające ruch samochodów, ponieważ w tym rzeczonym okresie, rozpatrywanym przez sąd z miasta Włocławek. Doszło tam do kilku dość poważnych, chodzi mi o dewastacje samochodów w tym autobusów Włocławskiego MPK, z winy kierowców wjeżdżających na tę ulicę bez pojęcia, bo nierespektujących znaków STOP, stojących na poprzecznych ulicach, co kończyło się do tej pory, dzięki bogu, mandatami dla kierowców powodujących te kolizje. Ale niestety, bo od pewnego czasu ta bezgraniczna obojętność dotycząca lekceważenia znaku STOP przez tych podporządkowanych oraz fertyczność dotycząca rozwijanej prędkości przez tych z pierwszeństwem, łamiących przepisy o ograniczeniu prędkości, doprowadziła do nieumyślnej tragedii.👍👍👍
3 0
Wielu "kierowców" nawet nie wie, że cała dzielnica w bok od Jana Pawła to strefa z ograniczeniem prędkości do 30km/h. Codziennie mijają znak wjeżdżając na osiedle i albo go jeszcze nie zauważyli, albo nie wiedzą co znaczy. Policja powinna jakąś akcję uświadomienia przeprowadzić. Zarobek łatwy i pewny.
0 0
O czytaniu ze zrozumieniem, również znaków, mówi się w całej Polsce. Akurat strefa 30 przez prawie nikogo nie jest respektowana chyba że policja się gdzieś raczy ustawić. Tylko w strefie im się często nie chce albo żaden przełożony im tam nie wyśle. Takie kwiatki powodują potem wynaturzenia o ludzie się dziwią, że nowy asfalt i szeroka ulica a ktoś 30 wymaga. O zasadach wyznaczania stref nie dyskutuje :)
7 1
Absurd tej sytuacji to fakt, że droga z pierwszeństwem jest bardziej "zaminowana" niż drogi podporządkowane. Na chwilę obecną łatwiej rozpędzić się na drodze podporządkowanej i wjechać z całym impetem w Brzezinową, niż rozpędzić się na drodze głównej, czyli na samej Brzezinowej. Chyba nie do końca to logiczne
6 1
Włodarze miasta chyba chcą doprowadzić do wyłączenia Brzezinowej z ruchu kołowego, najpierw ograniczenie do 30km/h (dlaczego nie od razu do 10 lub 5) teraz absurdalna liczba spowalniaczy których nie da się przejechać przy 30km/h. Efekt będzie taki że wszyscy wybiorą JPII i dalej będziemy stać w korkach, marnować czas i pieniądze. Moim zdaniem bzdura która będzie mieć efekt odwrotny od założonego.
1 1
Czemu mieszkańcy Michelina nie przerzuca się na rowery i rowery cargo, na środku ulicy będzie wtedy wonerf i Michelin będzie dzielnica dobrego klimatu 👍
0 0
a jak tam teraz ma przejechać szybko karetka do poszkodowanych ??? 5km/h przez te spowalniacze!!
1 0
Wystarczyły dwa fotoradary i po sprawie a nie robić z ulicy jeża!!
1 0
Przy 90 km/h nawet nie czuć tych spowalnia iaczy.
0 0
Ja się ciesze
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz