Biznes Włocławek - praca, firmy, podatki, ZUS

Zamknij
Ważne

Praca sezonowa się opłaca. W jeden dzień podczas zbierania czereśni można zarobić ponad 200 zł!

 11:00, 28.06.2018 Aktualizacja: 13:19, 27.10.2025
11 Praca sezonowa się opłaca. W jeden dzień można zarobić ponad 200 zł! W jeden dzień podczas zbierania czereśni można zarobić nawet ponad 200 zł!Zdjęcia ilustracyjne. Fot. depositphotos.com

Praca tymczasowa staje się coraz bardziej opłacalna. W jeden dzień można zarobić grubo ponad 100 zł. Wynagrodzenie dla pracowników sezonowych nierzadko pozwala im podreperować domowy budżet. Aby ułatwić szukanie dodatkowego zajęcia w czasie wakacji, na portalu DDWłocławek uruchomiliśmy nową zakładkę, w której można przeglądać oferty pracy sezonowej.

Jednym z rodzajów pracy sezonowej jest zbieranie czereśni. Ich uprawa to ostatnio jedna z bardziej atrakcyjnych alternatyw dla niskiej lub nieopłacalnej produkcji jabłek w Polsce. Wzrost popytu na owoce deserowe tego gatunku obserwowany jest zarówno na rynku światowym, jaki i krajowym. Coraz większa sprzedaż czereśni w kraju wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem pracowników zbierających owoce z drzew.

W większości przypadków sadownicy płacą zatrudnionym za ilość zebranych owoców. Ceny wahają się od 1 zł do nawet 1,80  zł za kilogram czereśni. Jak udało się nam ustalić w rozmowie z jednym z sadowników, pracownicy sadów są w stanie zarobić naprawdę dużo, a tendencja jest rosnąca.

- Zbieracze, którzy trudnią się tym zajęciem od dłuższego czasu i pracują w moim sadzie od dobrych kilku lat są w stanie zebrać w ciągu jednego dnia nawet 100 lub 150 kg. Przy założeniu, że za kilogram zebranego i zdrowego owocu płacę 1,60, to zarobią w dzień nawet około 240 złotych. Nam, jako handlarzom i tak się to opłaca, bo za zgniły owoc, który spadnie z drzewa albo taki, który zostanie zjedzony przez szpaki, nikt nam nie zapłaci - powiedziała w rozmowie z portalem DDWłocławek pani Urszula, która od 20 lat prowadzi sad z czereśniami. 

Sezonowa praca przy zbiorze czereśni nie jest jednak dla wszystkim. Zbieranie owoców wymaga często wchodzenia na wysokie drabiny i wspinanie się po drzewach. Jak zapewnia pani Urszula, jej sad nie jest jednak obozem pracy i to każdy sam decyduje, jak długo chce zbierać owoce i kiedy chce zrobić sobie przerwę.

W tym roku zbiory czereśni rozpoczęły się już w maju. Drzewa nadal jednak oblepione są owocami. Pracodawcy zapewniają, że prace w sadach potrwają jeszcze dobrych kilka tygodni. Praca sezonowa potrwa jednak jeszcze dłużej. Jak mówi pani Urszula, gdy przestają owocować czereśnie zaczynają śliwki i wiśnie, więc praca w sadach trwa nadal.

Praca sezonowa to zresztą nie tylko zbiory owoców. W okresie wakacyjnym poszukiwani są również m. in. pracownicy małej gastronomii czy objazdowych lunaparków. Wszystkie oferty pracy sezonowej we Włocławku i okolicach można zobaczyć w specjalnym dziale przygotowanym na portalu DDWłocławek.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (11)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Prosty żonkilProsty żonkil

8 8

Najlepiej to jest siedzieć w domu i pieniążki za darmo pobierać. Ja nie widzę nic w tym dziwnego, żeby zarobić, trzeba się narobić, takie jest życie. Tak samo naturalne jest, że kto lepszy ten lepiej zarabia. Tak jak np. w księgowości zaczyna się jako praktykant, stażysta lub pomocnik księgowego za najniższą krajową lub mniej albo i za darmo. A po wielu latach ciężkiej pracy można zostać głównym księgowym, a takie osoby nie są tanie w "utrzymaniu".

11:42, 28.06.2018

GuruGuru

6 3

Masz rację, lekka przesada. Powinni płacić 200 zł za wylegiwanie się pod drzewkiem, do tego jeszcze dostarczyć leżak i skrzynkę zimnego piwa. Ta branża wcale nie różni się od innych. Wszędzie trzeba mieć wprawę i doświadczenie żeby dobrze zarabiać, większość pracodawców płaci proporcjonalnie do efektów, umiejętności i kwalifikacji oraz do popytu, podaży i innych "warunków" rynkowych.

15:04, 28.06.2018

Pozostałe komentarze

BuldogBuldog

6 7

Tez kiedyś zbierałem . Kupiłem potem sad . Teraz jestem uczciwy i daje mandaty za nielegalne zbieranie wiśni

11:23, 28.06.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlicjaaaAlicjaaa

8 4

200zl hahaha ale kogoś poniosło

16:18, 28.06.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wiśniawiśnia

3 1

Co za wierutna bzdura. Wiśnie rwie się na skrzynki, a nie na kilogramy i rwie się do skrzynek 10 lub 12kg (innych nie widziałem). Za uzbieraną skrzynkę zbieracz otrzymuje 5-7zł

00:21, 29.06.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RolnikRolnik

1 1

U mnie zbieracze za dniówkę zarabiaja 300 złotych, kto da więcej?

08:28, 29.06.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćgość

0 1

W tym artykule mowa jest o rwaniu czereśni nie wiśni , więc płaca dotyczy pracy w sadzie czereśniowym nie wiśniowym a to jest duża różnica .

17:34, 02.07.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

stachu najebany rolnstachu najebany roln

0 0

Ta piniendze to bysta chcieli a robic nima kumu *%#)!& to pies u mnie dzien zaczyna sie od harnasia i robota idzie jak po brygidzie

10:44, 26.06.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%