Zamknij
REKLAMA

Toniemy w długach! Eksperci sprawdzili, za co najczęściej nie płacimy rachunków

18:00, 21.11.2020 | PAP
Skomentuj Z badania wynika, że 33% zadłużonych Polaków nie radzi sobie z oddawaniem pieniędzy. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. depositphotos.com
REKLAMA

Polacy nie radzą sobie ze stratą długów. Według badania IMAS International przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów 2/3 takich osób czuje się nimi przytłoczona, ale jedna trzecia nie odczuwa z tego powodu żadnego dyskomfortu.

Krajowy Rejestr Długów ustalił, że Polacy najczęściej nie płacą za telefon, internet i telewizję. Nie regulują też czynszu, rachunków za prąd, wodę, gaz i rat kredytów gotówkowych.17% przebadanych nie radzi też sobie ze zwrotem pożyczek otrzymanych od rodziny, a 15% nie potrafi uporać się z debetem na karcie płatniczej.

Autorzy badania zwrócili uwagę, że co czwarty badany mający przeterminowane płatności słabo kontroluje swoje długi - w tej grupie jedna trzecia deklaruje, że "zupełnie nad nimi nie panuje". Jednocześnie 46,5 proc. twierdzi, że ma pełne rozeznanie w swoich zaległościach, tzn. wie dokładnie ile i za co jest winna. Najczęstszy powód niepłacenia to zbyt małe dochody - wskazuje tak prawie 27%. badanych. Z kolei 26% respondentów, podaje, że na przeszkodzie w spłacie stanęły niespodziewane wydatki, jak leczenie, naprawa samochodu lub sprzętu domowego. 

Prawie co piąty badany "nie ma już dodatkowego źródła dochodu", które pomagało utrzymać domowy budżet w ryzach, a 7,5% ankietowanych respondentów przyznaje, że "nieumiejętnie zarządza swoimi pieniędzmi".

Z badania wynika też, że 33% zadłużonych Polaków nie radzi sobie z oddawaniem pieniędzy - w tej grupie jedna trzecia ocenia, że ich sytuacja jest bardzo zła.

- 61,5% odczuwa przygnębienie z powodu zaległości finansowych, a jedna trzecia nie ma żadnych negatywnych wrażeń. Przygnębienie z powodu zaległości częściej odczuwają kobiety (72%. spośród zadłużonych) niż mężczyźni (połowa spośród panów mających przeterminowane zobowiązania)  

- informują przedstawiciele Krajowego Rejestru Długów.

Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki zwrócił uwagę, że podczas pandemii nie mamy zbyt wielu okazji do wydawania pieniędzy, dlatego warto zrewidować swoje możliwości finansowe.

- Zaległości Polaków widniejące w bazie danych KRD to obecnie 48,2 mld zł. Od lutego, który był ostatnim miesiącem przed pandemią, wzrosły o ponad dwa mld zł. Niezapłacone zobowiązania miało wtedy 2 494 416 osób. Dziś - 2 453 279. Zwiększyło się też średnie zadłużenie z 18 438 zł w lutym do 19 660 zł teraz

 - wyliczył Adam Łącki, prezes KRD.

Z analiz ekspertów rynku finansowego, na które powołuje się KRD wynika, że podczas pandemii sytuacja konsumentów, w przeciwieństwie do firm, nie pogorszyła się - zaoszczędzili pieniądze na podróżach, gastronomii, rekreacji, odzieży, czy kosmetykach.

41%. zadłużonych Polaków deklaruje, że jest w stanie spłacić zaległości z bieżących zasobów - pieniędzy zgromadzonych na koncie lub posiadanych w gotówce. Tyle samo mówi jednak, że nie ma takich możliwości.

Badanie zrealizował na początku listopada IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

makarymakary

12 0

'' Polacy nie radzą sobie ze stratą długu ''
ja bym się cieszył jak bym stracił dług !
Pani Magdaleno jaką ocenę miała Pani z języka polskiego ? 19:04, 21.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ddddwddddw

4 1

dysleksja, dysgrafia,dysortografia, dyskalkulia 21:20, 21.11.2020


OnaaaaOnaaaa

4 0

Dysmózgia :-D 21:48, 21.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sadinternetowy.plsadinternetowy.pl

3 0

Wezwanie do zapłaty pozew o zapłatę i komornik. Im szybciej tym lepiej. 13:35, 22.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rOZGORZYCZONYrOZGORZYCZONY

0 0

a NIKT NIE PISZE I NIE WSPOMINA O HIPERINFLACJI, KTÓRA NIE DOŚĆ ZE ZJADA DOCHODY TO JESZCZE, WYNAGRODZENIA NIE MAJĄ SIĘ, NI JAK DO CEN W SKLEPACH, CENY JAK Z ZACHODNIE, A PENSJE JAK Z WIETNAMI, TYLKO NIE MA SIĘ CO DZIWIĆ ZE LUDZIE RZOGORZYCZENI, ALE PO CO AM BYC LEPIEJ SKORO MOZE BYC GORZEJ.... 13:36, 24.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Dł

0 0

No coooś Ty, jaka hiperinflacja, wg ZUS-u inflacja poniżej 4 %. O tyle mają wzrosnąć renty i emerytury :)
A swoją drogą, ciekawe jak TA inflacja jest liczona bo prawdziwą widać w sklepach. Wie ktoś? 14:30, 02.12.2020


REKLAMA