Biznes Włocławek - praca, firmy, podatki, ZUS

Zamknij
Ważne

Talent, który tworzy linie pełne emocji

Artykuł sponsorowany 00:00, 23.01.2026 Aktualizacja: 10:06, 22.01.2026
Talent, który tworzy linie pełne emocji Fot. Materiały promocyjne partnera

Dziś prezentujemy wyjątkową pasję jednego z pracowników ANWILU, czyli włodawskiej spółki chemicznej należącej do Grupy ORLEN. Bohaterem rozmowy jest Andrzej Stefański, Starszy operator procesów produkcyjnych na Wydziale Produkcji PCW, który poza codziennymi obowiązkami w pracy rozwija swoje artystyczne zainteresowania – rysunek. Dowiedzcie się, skąd wzięła się jego miłość do sztuki, jak znajduje czas na tworzenie i co daje mu rysowanie w życiu zawodowym i prywatnym – inspiracja gwarantowana!

Jak zaczęła się Pana pasja do rysowania?

Moja pasja trwa już od szkoły podstawowej - już wtedy rysowałem na ostatnich stronach zeszytów zwykłym długopisem, głównie portrety wieszczów z klasowych ścian, które zabierała  Pani na lekcji plastyki, potem portrety rodzinne,  znajomych i przenoszenie emocji na kartki bloku technicznego z wykorzystaniem zwykłych ołówków. W zasadzie, wszystkie prace trafiały głównie do szuflady do pewnego dnia… W 2015 roku, mój ówczesny przełożony zauważył moją pasję i zorganizowano mi pierwszą amatorską wystawę w Centrum Administracyjnym na terenie ANWILU – to był dla mnie swojego rodzaju przełom.

Czy w rysunku można mówić o konkretnych technikach? Jeśli tak, to jaką wykorzystujesz?

Jeśli chodzi o technikę, to myślę, że wszyscy po latach praktyki wypracowują swój własny styl. W moim przypadku jest to grafika ołówkowa, bardzo przydatna w wykonywaniu architektury, czy sztukaterii sufitowej – taką właśnie wykonywałem na zamówienie dla firmy, której udało się odratować sztukaterię w ponad stuletniej kamienicy! W szkole lubiłem rysunek techniczny, a w pracy wykonywałem, własne schematy instalacji, które służyły do nauki nowo przyjętym aparatowym.

Co znajduje się w kolekcji Pana prac? I czy jest taka, z której jest Pan szczególnie dumny?

W mojej kolekcji prac znajdują się tematy istniejącej architektury, widoków, osób, zwierząt, lub architektury, którą możemy zobaczyć już tylko na zdjęciach. Ale są także rysunki osób, o których warto coś wiedzieć - głównie muzyków.Najbardziej dumny jestem z takich prac jak fragment drzwi katedry z Mediolanu, czy Pieta Michała Anioła - poświęciłem im najwięcej czasu i cierpliwości.

::photoreport{"type":"see-button","item":"22004"}

W Pana kolekcji znajdują się także prace związane z Włocławkiem i samym ANWILEM. Czy te chemiczne instalacje są „wdzięcznym” materiałem do odtwarzania na rysunku?

Narysowałem ponad 30 rysunków związanych z Włocławkiem i jego historią, jak również z samym ANWILEM, czyli instalacją. Wykonanie takiej pracy wymaga bardzo dużego skupienia, dużej cierpliwości i czasu - to trudny temat, ale daje potem satysfakcję z wykonania. W 2017 roku, ANWIL wydał nawet limitowany kalendarz z moimi pracami promującymi nasze miasto Włocławek, to było bardzo miłe docenienie.

W tym roku minie 10 lat od Pana pierwszej, indywidualnej, profesjonalnej wystawy prac. Co zmieniło się na przestrzeni tego czasu? Techniki rysunku, dostępność materiałów, a może podejście do tej pasji?

Tak, w tym roku minie już 10 lat od moje pierwszej wystawy, na której przekonałem się, że jednak warto mieć swoją pasję, którą się pielęgnuje. Od tamtego czasu brałem udział jeszcze w kilku wystawach indywidualnych oraz zbiorowych. Co jeszcze się zmieniło? Używam bardziej profesjonalnych ołówków znanych firm, a także rozwinąłem swoją technikę. Na tej przestrzeni 10-ciu lat otrzymałem również wyróżnienie od prezydenta miasta na święcie kultury - za promowanie naszego miasta w kategorii twórca-plastyk, jedna z moich prac znalazła się na okładce katalogu Impresji Włocławskich 2017, a w 2018 roku zaproszono mnie do udziału w wystawie zbiorowej IN MEMORIAM, w której wystawiłem dwie prace z sylwetką Stanisława Zagajewskiego.W 2025 roku podczas dorocznego konkursu plastycznego otrzymałem wyróżnienie za jedną z wystawionych prac. Dużo się zmieniło w moim życiu twórczym. W tym roku będziemy obchodzić 60-lecie ANWILU, a ja będę miał swoje 40-lecie pracy w naszej firmie i jeśli mi czas pozwoli, to będę chciał wykonać jeszcze jedną pracę związaną właśnie z ANWILEM.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%