Choć mecz zakończył się wyraźną porażką Anwilu, to schodzący z parkietu koszykarze dostali brawa za walkę. Co innego zarząd klubu... MKS Dąbrowa Górnicza kontrolował grę niemal przez 40 minut i wygrał 90:77.
Osłabiony Anwil rozpoczął piątką Vaughn, Simon, Wysocki, Surmacz i Witliński. Twarda walka od samego początku i trafienia Vaughna, Wysockiego i Simona dawały naszej drużynie prowadzenie 6:2. Niestety goście szybko doszli do głosu. Punkty Peppera, a potem akcja za 3 punkty z faulem McKay'a wywindowały Dąbrowę Górniczą na prowadzenie 12:9. Do końca kwarty goście kontrolowali grę. W Anwilu wyróżniał się jedynie Simon, ale po 10 minutach to przyjezdni prowadzili 23:19.
Drugą kwartę ze sporym animuszem zaczęli włocławianie. Punkty Simona oraz kontra Wysockiego dawały remis po 23. Mimo dobrego wejścia Szymańskiego, który zdobył 5 punktów "Rottweilery" wyszły na prowadzenie, które przez kilka chwil utrzymywały. To za sprawą Simona i Kovacevicia. W 16. minucie gry było nawet 36:30 dla Anwilu.
Końcówka kwarty należała jednak do beniaminka TBL. Najpierw za 3 trafił Weaver, a potem trzy akcje pod rząd skończył McKay. Po 20 minutach rywale prowadzili 40:38, ale włocławianie pokazywali walkę. Oznaką tego była m.in. rozdarta koszulka Mikołaja Witlińskiego. Przed drugą połową sprawa zwycięstwa była otwarta.
Niestety trzecia kwarta zaczęła się źle dla Anwilu. Po trafieniach Browna i Szymańskiego o czas prosił trener Marcin Woźniak (40:47). Wprawdzie po przerwie za 3 trafił Wysocki, ale kontry Browna u McKay'a oraz czwarty faul Witlińskiego pokazywały, że o wygraną będzie bardzo trudno. Podczas, gdy przewaga gości wynosiła już 15 punktów (45:60), kibice kierowali sugestywne przyśpiewki w kierunku władz klubu (m.in. "cały zarząd do wymiany").
Tymczasem dzięki zaangażowaniu Wysockiego i indywidualnym akcjom Simona przewaga Dąbrowy Górniczej znowu nieco stopniała. Gdy zanosiło się, że gospodarze być może złapią kontakt, kilka dobrych akcji wykonał Zmarlak i po 30 minutach MKS prowadził 68:58.
Jeśli ktoś miał nadzieję na wygraną, to szybko ją stracił. Coraz słabszą obronę Anwilu bez większych problemów forsowali Małecki, czy Zmarlak. Punkty włocławianie zdobywali w zasadzie tylko po pojedynczych akcjach. Goście kontrolowali mecz. W końcówce nadzieje na chwilę odżyły jeszcze po trójce Kovacevicia, ale fatalne błędy "Rottweilerów" oraz spokojna gra MKS oznaczały sukces gości.
Mecz soczystym blokiem na Jankowskim zakończył Weaver i to był obraz porażki włocławian. Mimo wszystko koszykarze pokazali walkę, za co dostali od kibiców brawa. Co innego zarząd klubu...
Anwil Włocławek - MKS Dąbrowa Górnicza 77:90 (19:23, 19:17, 20:28, 19:22)
Anwil: Simon 27, Wysocki 24, Kovacevic 10, Surmacz 9, Witliński 4, Vaughn 3, Raczyński 0, Krajniewski 0.
MKS: McKay 24, Zmarlak 15, Brown 14, Szymański 11, Weaver 7, Pepper 7, Piechowicz 4, Małecki 3, Dziemba 3, Zieliński 2.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
24 1
wygląda na to że chodzi o to by Anwil upadł... gra się toczy gdzie indziej a kibicom się mówi o tym o czym większość wiedziała...
ciekawe kto tę bańkę od mieszkańców weźmie?!
12 11
Jak my mamy wygrywać, kiedy te nasze czirliderki takie szkaradne?! Matko kochana! Żeby chociaz zgrabne były... Kto je wybiera? Na prawdę nie mamy we Włocławku pięknych dziewczyn. Jestem zawiedziony, z roku na rok gorsze
14 1
A tym 3 zwolnionym i trenerowi i tak muszą wypłacić co im się należało ? Bo jeśli tak to był to zupełny bezsens. Naprawdę można było spokojnie wejść do play-off, szkoda.
11 1
~ joejoe - pewnie że muszą wypłacić. Będą płacić do końca trwania kontraktu bez świadczenia pracy, a to posunięcie oczywiście bez jakiegokolwiek sensu.
Jeżeli KK Włocławek miałby liczyć się w lidze to niestety potrzebne są pieniądze, a skuteczne działanie prezydenta to nie jałmużna, zwolnienia ze świadczenia pracy, a znalezienie sponsora TYTULARNEGO!
Za dwie bańki to Anwil S.A. zasługuje na reklamę na spodenkach.
Pozostałe komentarze
0 3
Co oznaczają "..." ? Jak sprawozdanie to do końca proszę.
Średnie jest ctrl+c ctrl+v na oba portale...
4 7
Nie widzę problemu. Drużyna w przebudowie. Szansa gry dla naszych zawodników za naszą polską kasę. Mogą wreszcie nabrać rutyny i za rok do przodu. Tylko te ,,Rottweilery"..., litości. Byłem na przedostatnim meczu z kumplem, który w Los Angeles mieszka i chodzi tam na kosza....., Błagam!!!
5 1
i ta rozdarta koszulka Witlińskiego, nawet drugiej koszulki na zmiane nie bylo..tylko najpierw sklejenie koszulki na taśme ,a potem dopiero zszycie..
7 0
"GALARETA" z "DORADCĄ" MUSZĄ ODEJŚĆ!!!
8 6
To prawda. Jaki klub takie wyniki i cheerleaderki. Większość słabe dziewczyny. A ta sucha jak patyk czarna z czerwonymi ustami i brwiami jak Brezniew to największa szkarada z dziewczyn. I jej koleżanka ze szczeka jak Mariusz Wach.. Porażka
6 2
Koniec zabawy w basket dla tych panów.W połowie sezonu praktycznie poddali się,zawodników pozwalniali szczególnie zawalając początek pseudotrnera który miał od prezesa AL wolną rękę w zatrudnianiu.
Rozliczyć te osoby.Dziękujemy za stracony kolejny sezon!
4 5
JUŻ DAWNWNO ANWIL SA POWINIEN PRZESTAĆ UŻYCZAĆ NAZWY ZAKŁADU I SPONSOROWAĆ COŚ(klub koszykarski ?) CO BARDZIEJ SZKODZI NIŻ PRZYNOSI JAKIKOLWIEK POŻYTEK FIRMIE OPRÓCZ WSTYDU !!!
5 1
Co to jest 1,75mln dla takiej firmy jak anwil??Za taką kasę to można młodzież trenować a nie grać na poważnie!!
Czy władze klubu obcięły sobie też pensje??
Mając długi a oni kontrakty podpisywali dobre,czy zwolnili trenera bośniaka który nie był winny całej sytuacji.
1 3
Pozbycie się trójki wypalonych graczy i tego bezradnego trenera przynajmniej częściowo poprawi atmosferę. Nie za za kim tęsknić, takie jest moje zdanie.
7 0
ile punktów zdobył nowy nabytek...Wojtkowski?
2 0
MK, wolałbym się pozbyć wypalonego Lewandowskiego i bezradnego Hejmnana
0 0
AL kiepsko rozgrywa i zalicza masę strat, brakuje zbiórek i przechwytów reklam ze strony HH
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz