Przed dzisiejszym meczem Anwil Włocławek stał przed ścianą. Przegrywał w serii finałowej 2:3 i tylko zwycięstwo pozwalało na dalszą walkę o Mistrzostwo Polski. Mobilizacja była jeszcze większa niż wszyscy się spodziewali. Anwil zdemolował Polski Cukier i wygrał 103:84.
Szósty mecz Anwilu Włocławek rozpoczął się zupełnie inaczej niż poprzednie spotkanie. Tym razem, od początku dominował Anwil Włocławek, a kanonadę strzelecką rozpoczął Lichodiej. W pierwszej kwarcie trafiał też Almeida i Simon. Dobra gra pozwoliła nawet na prowadzenie 9 punktami. Na chwilę przed zakończeniem pierwszej kwarty pierwsze punkty rzucił też Zyskowski i Anwil prowadził 26:16.
Druga odsłona meczu to zdecydowanie lepsza gra Polskiego Cukru, który od razu rzucił się do gardeł włocławian. Skutecznie akcje kończyli między innymi Mbodj, Cel oraz Umeh i to przede wszystkim dzięki nim Toruń zmniejszył straty do zaledwie 3 punktów. Gdy wydawało się, że goście odrobią je zupełnie, swoje umiejętności znów pokazali włocławianie. Dwie akcje Broussarda i celna "trójka" Michalaka pozwoliła znów wrócić na właściwe tory. Do szatni zespoły schodziły przy stanie 46:39. Docenić należy przede wszystkim jednak dorobek punktowy Chase Simona, który w 20 minut rzucił 19 punktów.
Trzecia kwarta rozpoczęła się z 55-minutowym poślizgiem. We Włocławku doszło do poważnej awarii transformatorów, czego wynikiem było wyłączenie głównych jupiterów w Hali Mistrzów. Usterkę udało się jednak usunąć, a zawodnicy wrócili do gry.
Gra rozpoczęła się od celnego rzuty Kamila Łączyńskiego. Dla kapitana włocławian były to pierwsze punkty w tym meczu. Kolejne "oczka" trafiał też Almeida, który wykorzystywał słabszą dyspozycję Lowerego. Solidnie grał jednak cały czas Sulima, który na nieco ponad 5 minut przed końcem trzeciej odsłony trafił ważną "trójkę". Ta kwarta to był jednak czas Łączyńskiego, który co chwilę wchodził pod kosz i zdobywał cenne punkty. Zawodnik mylił się jednak na linii rzutów wolnych. Błędów nie popełniał z kolei Lowery, który trafił dwie "trójki" pod rząd. Na minutę przed końcem na 10 "oczek" znów wyszli Mistrzowie Polski. Po 30 minutach zaciętej rywalizacji było 75:65.
>> ZOBACZ ZDJĘCIA CHEERLEADEREK <<
Początek ostatniej kwarty to solidna gra Chase Simona, który spokojnie trafiał rzuty wolne. Swoje "cegiełki" dołożył też Olek Czyż. Jego punkty sprawiły, że w pewnym momencie Anwil powiększył przewagę do 12 punktów. Na 3 minuty przed końcem swój udział w meczu zakończył Szymon Szewczyk. Polak nie zdobył co prawda punktu, ale miał 8 zbiórek i 4 asysty. Mecz ostatecznie wygrał Anwil 103:85. Najlepszym strzelcem zespołu został Chase Simon, który zdobył 31 punktów.
Mecz podsumował Kamil Łączyński, zdobywca 12 punktów.
- Od początku zagraliśmy ofensywnie. Szukaliśmy Chase Simona, który wiemy, że jest w dobrej dyspozycji. Trafialiśmy też z dystansu. "Trójki" są dziś ogromną mocą i to pozwala na zyskanie przewagi. Trzymaliśmy cały czas ich na 5-10 punktów i bardzo się cieszę, że byłem dziś w stanie pomóc drużynie. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu te punkty rozłożą się podobnie - powiedział Kamil Łączyński, kapitan Anwilu Włocławek.
Najważniejszy mecz w najbliższy piątek w Toruniu.
Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń 103:85 (26:16, 20:23, 29:26, 28:20)
Anwil: Simon 31, Almeida 21 , Brousard 10 , Łączyński 12, Broussard, Michalak 12, Lichodiej 7, Zyskowski 4, Czyż 4, Piątek 2, Szewczyk 0 ,
Polski Cukier: Lowery 8 , Gruszecki 3 , Diduszko 10, Kulig 10 , Umeh 17, Cel 13 , Mbodj 4, Sulima 14 , Śnieg 6.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
48 3
Brawo Anwil
1 0
brawo keramzytt
34 3
Yeahhhhhhh??
15 7
Taka cisza na Kazika że myślałam że Anvil przegrał
19 1
Na Facebooku Twardych Pierników już zaczyna się dyskusja jak ograniczyć sprzedaż biletów dla Włocławian. ?
13 2
Tak myślałem. Krzyżoki w dupe ładowane????
3 0
Nijak tego nie wymyślą i tak pojedzie biała armia ! Anwil
15 2
Brawo Anwil Włocławek Anwil Górą dajcie czadu w finale powodzenia ???????????⛹️♂️⛹️♂️⛹️♂️⛹️♂️???⛹️♂️⛹️♂️⛹️♂️?
Pozostałe komentarze
13 2
No 10-84 wygrana anwilu..... proszę zmienić wynik
3 15
I w tym godzinna przerwa co b..la...y z Anwilu się bali ha ha mistrz Toruń
8 2
Ty i te całe pierniki jesteście balasami
10 3
10:84?
10 1
Zdjęcia niedoświetlone! Polecam cykać rawy i rozjaśniać je w programie graficznym, ale po co?
7 1
Na jakiej stronie można próbować kupić bilet na 7 mecz w Toruniu?
5 1
Punktacja raz od najlepszych strzelców innym razem od pierwszych piątek a jeszcze bywało, że wcale nie było nic.
5 0
Warto dodać , że wg autora tekstu Broussard dwa razy wystąpił w składzie Anwilu. Raz rzucił 10 pkt a drugi raz 0.
13 1
Fajnie, że 3-3 ale niedosyt po drugim meczu w HM jest. Dziś świętowalibyśmy mistrza, a tak... Toruń z racji gry u siebie jest faworytem. Jednak po Gdyni nic mnie nie zdziwi i oby tak było w piątek.
2 2
Nie ma niedosytu. Walka zażarta do końca. W tym układzie nawet przegrana nie będzie taka gorzka.
4 3
Czyli sponsorzy w pełni zadowoleni pula rozbita i gramy teraz
6 0
Brawo Anvil. Pierniki widziały że ten mecz im się nie układa więc trener zadzwonił do Torunia żeby wyłączyli prąd w Hali Mistrzów. He he he.
1 2
Nie. Załatwił z bogiem upał i przegrzanie trafo.
11 0
Brawo Drużyna! Brawo Kibice! Oprawa....?...czapki z głów! ? Musi się udać. ?? ANWIL!
11 0
A pisałem wcześniej że CUKIER się rozpuści !
6 0
... chociaż Śnieg i Kulig w składzie ? Roztopieni ...
2 10
Teraz nas zdemolują w Toruniu i po robocie
5 0
żeby ciebie nie zdemolowali ierniku?
3 0
Co Ty bierzesz że takie bzdury piszesz?! Lepiej zmień dilera bo ten Cię truje.
6 0
Brawo Anwil. Po takim pechowym sezonie, dziwię się, że stać ich na takie mecze. Przecież Anwil grał chyba tylko dwa mecze w pełnym składzie. Kontuzje nie ominęły żadnego zawodnika.
Poza tym problemy ze skompletowaniem składu - stale zmiany.
Pomimo tego, nie zgadzam się z poglądami tych, którzy w siódmym meczu widzą Cukier jako zdecydowanego faworyta. Przecież Toruń miał przed finałem dłuższy odpoczynek i więcej czasu na przygotowanie. Anwilowi ubył podkoszowy zawodnik (Ignerski) co zmusza trenera do "orania" w niemłodego przecież Szewczyka - brawo Szymon, a Toruń ma czterech wysokich.
Nie umniejszając zasług naszemu rywalowi, myślę, że to nie Toruń wygrywał mecze, tylko Anwil je przegrywał. Przyczynami były momenty nieuwagi w decydujących akcjach (rzut Cela), czy masowo pudłowane rzuty wolne lub pochopne rzuty za "trzy". Również zbyt mała w niektórych meczach gra na wymuszanie fauli. Przecież to też jest element gry w koszykówkę.
Po tym co już pokazali, należą im się słowa najwyższego uznania. Myślę jednak, że to co już mają, to nie jest wszystkim na co ich stać i do czego dążą. Dla mnie to Anwil jest już mistrzem. wierzę w to.
7 0
Pan Prezydent na L4, a obecny na meczu co na to ZUS !!!
2 0
ma dowód
2 0
Świat się Śmieje ....I to nie tylko film.
ZUS pod młotek
1 0
Dzisiaj ostro ANWIL rozpuści CUKIER ! CUKIER pęknie jak bańka mydlana !
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz