Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Czarni rozbici, Puchar Polski coraz bliżej

A.K 09:03, 06.12.2012 Aktualizacja: 02:34, 03.10.2025
3 Czarni rozbici, Puchar Polski coraz bliżej Fot. Łukasz Daniewski

Koszykarze Energi Czarnych stawiali zacięty opór Anwilowi przez 35 minut, ale świetna końcówka w wykonaniu Szubargi sprawiła, że do Słupska włocławianie pojadą z solidną zaliczką.

W Anwilu ponownie nie mógł grać Hajrić. Trener Bogicević zaskoczył mimo to po raz kolejny wyjściowym składem, bo obok Szubargi, Weedena i Boykina byli Sokołowski i Bartosz. Już na boisku to goście zupełnie zaskoczyli włocławian i prowadzili 9:0 po punktach Knutsona, Gadri-Nicholsona i Tomaszka.

Słabo w obronie grał Bartosz, którego szybko zmienił Wright. Za odrabianie strat wziął się jednak Tony Weeden, który łącznie trafił w tej kwarcie trzy trójki. Odpowiadali mu skutecznie Knutson i Dutkiewicz, a pod koszami dominowali Tomaszek z Gadri-Nicholsonem. Aktywniejsi gracze ze Słupska prowadzili po pierwszej kwarcie 25:18.

Od początku drugiej odsłony dobrze grał Ginyard i to po jego punktach Anwil niemal odrobił straty (26:27). Niestety kilka chwil nieuwagi i słaba gra w obronie znów spowodowały, że goście prowadzili wysoko. Po punktach Tomaszka było nawet 26:37. Wtedy Milija Bogicević wrócił do podstawowych zawodników i to przyniosło efekt.

Punkty zdobywali Weeden i Szubarga, w obronie nieźle grał Frasunkiewicz. Po dwóch kwartach Anwil przegrywał 41:46. Gospodarze nie potrafili jednak wykorzystać osłabienia słupszczan, którzy grali jedynie w siódemkę.

Na początku trzeciej kwarty z dobrej strony pokazał się Bartosz, który dwa razy kończył akcje spod kosza. Jednak to głównie dzięki świetnej postawie Ginyarda Anwil systematycznie odrabiał straty. Efekt przynosiło też agresywniejsze krycie Tomaszka. Po trójce Ginyarda Anwil po raz pierwszy doszedł rywala (po 55). Dzięki punktom Szubargi z kontry Anwil wygrywał po 30 minutach 62:60.

Dobry w wykonaniu gospodarzy był początek ostatniej kwarty. Po ładnej indywidualnej akcji punkty zdobył Boykin, a gdy trafił świetny Ginyard, było już 66:60. Niemoc Czarnych przełamał po 4 minutach gry trójką Dutkiewicz, jednak kolejne trafienie Eitutaviciusa i Wrighta powiększyły przewagę Anwilu (71:65).

Goście byli w stanie dojść na jeden punkt (71:70), ale ostatnie słowo należało do Szubargi. Rozpędzony kapitan zespołu punktami o i asystami zapewnił solidną zaliczkę przed meczem rewanżowym. Anwil pokonał Energę Czarnych 86:74 i jest jedną nogą w kolejnej rundzie Pucharu Polski.

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 86:74 (18:25, 23:21, 21:14, 24:14)

Anwil: Ginyard 20, Szubarga 18, Weeden 15, Boykin 11, Wright i Eitutavicius po 6, Frasunkiewicz 5, Bartosz 4, Sokołowski 1, Seweryn 0.

Energa Czarni: Tomaszek i Gadri-Nicholson po 19, Dutkiewicz 16, Knutson 12, Brandwein 6, Kostrzewski 2, Nowakowski i Jakubiak po 0.

(A.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

mariagawle1999mariagawle1999

0 0

puchar dla Anwilu!

11:43, 06.12.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

paulaaaaapaulaaaaa

0 0

Tylko zywciestwo, Hej ANWIL TYlko zwyciestwo!!!!!!:)

15:51, 06.12.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

remesikremesik

0 0

tak teraz ich chwalicie a zapomnieliscie jak niedawno na nich jechaliscie jak przegrali 4 mecze z rzedu tacy z was kibice prawdziwy kibic powinien byc na dobre i na zle ze swoja druzyna a nie jak tylko wygrywa wstyd

08:16, 07.12.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%