Grudzień miał być dla Anwilu miesiącem powrotu na zwycięską ścieżkę, lecz rozpoczął się od zimnego prysznica. Wyjazdowe starcie z Tasomixem Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski okazało się jednym z najbardziej rozczarowujących występów włocławian w tym sezonie. Gospodarze pokazali koszykarską lekcję zespołowości, skuteczności i determinacji – a Anwil praktycznie przez trzy kwarty wyglądał, jakby dopiero rozpoczynał przygotowania do sezonu.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Anwil Włocławek 104:89 (27:17, 30:18, 28:21, 19:33)
Początek wyglądał obiecująco – Mucius trafił za trzy po asyście Locketta, a chwilę później ten sam Lockett dorzucił dwa punkty. Jednak na tym skończyły się dobre fragmenty Anwilu. Stal odpowiedziała huraganowym atakiem – zdobyła 20 punktów w osiem minut, kontrolując tempo i grając lekko, szybko i pewnie. Włocławianie wyglądali na bezsilnych i bez pomysłu.
Dopiero w samej końcówce Slaughter i Michalak zmniejszyli nieco rozmiary strat, ale 27:17 dla Stali po pierwszej kwarcie pokazywało, w którą stronę idzie ten mecz.
Druga kwarta wyglądała jak sportowy koszmar. Stal była lepsza w każdym aspekcie gry – szybciej biegała, lepiej rzucała, skuteczniej broniła. W 14 minut zdobyła 40 punktów, trafiała raz za razem, a Anwil nie miał żadnego pomysłu, jak przebić defensywę gospodarzy. Straty mnożyły się jak w sparingu, a obrona obwodu praktycznie nie istniała - Stal trafiła już wtedy siódmą trójkę meczu.
Komentarz kibiców nasuwał się sam: wyglądało to tak, jakby włocławianie „po raz pierwszy od dwóch tygodni zobaczyli piłkę”. Po dwóch kwartach Stal prowadziła 57:35, a Anwil stracił 57 punktów w ciągu pierwszych 20 minut gry.
Po przerwie nie wydarzyło się nic, co mogłoby odmienić losy spotkania. Stal punktowała z zimną regularnością, a przewaga rosła jak na liczniku. Plus 24, plus 27, plus 29 i w końcu plus 31 punktów – tak wyglądała koszmarna sekwencja trzeciej części.
Po pierwszej kwarcie +10 dla Stali, po drugiej +20, po trzeciej… już +30. Kwarta zakończyła się 28:21, a tablica wyników pokazała 85:56.
Ostatnia kwarta przyniosła kilka przebłysków – Kołodziej, Pearson, Lockett i Fridriksson rzucili serię cennych punktów, zmniejszając straty do 15 punktów na cztery minuty do końca. Dwie trójki Fridrikssona dały cień nadziei, lecz Stal szybko przywróciła różnicę ponad 20 oczek.
W końcówce młody Łazarski rzucił za trzy, potem za dwa – jednak mogło to tylko zmienić kosmetykę wyniku. Anwil wygrał kwartę 33:19, lecz cały mecz przegrał 104:89.
Gospodarze trafili 12 trójek, zdominowali tempo, energię i mentalność meczu. W Ostrowie świętowali jak mistrzostwo – i trudno się dziwić. Zdeklasowali rywala.
➡ Stal grała szybko, pewnie i zespołowo
➡ Anwil przez trzy kwarty bez obrony i bez koncepcji
➡ Przewaga Stali: +10 po 1Q, +20 po 2Q, +30 po 3Q
➡ Ostateczny wynik: 104:89
Dla Anwilu to nie była porażka – to było ostrzeżenie. Wynik może boleć, ale styl gry boli jeszcze bardziej. Włocławianie mieli dwa tygodnie przerwy, a zaprezentowali się tak, jakby dopiero rozpoczynali sezon.
To spotkanie kompletnie nie wyszło i trzeba będzie bardzo szybko odpowiedzieć – lepszą organizacją, koncentracją i obroną, bo przed zespołem kluczowy miesiąc.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
32 5
Kożan miej honor i podaj się do dymisji, wstyd i beznadzieja
30 3
Dno dna, jak z piosenki Lady Pank ,, Mniej, niż zero... o, o, o, o". Ale dali nam popalić. W tym meczu Anwil nie istniał. Zrobili z siebie chłopców do bicia. I ten technik dla trenera. Po co On dyskutuje i przekracza linię boiska. Ma swój pas dla trenera, to niech się go trzyma. Jak tak dalej pójdzie i nie wymienimy paru zawodników, to o play off możemy pomarzyć.
24 3
Niech się nadal uczy, może kiedyś coś osiągnie.Dawny podwórzowiec chyba już utonął w ciemnej wodzie.
29 4
Kozan WFisto mniej litosc i zrob kibicom Anwilu prezent na Swieta i odejdz
27 4
Wraz z trenerem połowa na Madagaskar...oni po prostu są .mierni.
Pozostałe komentarze
24 3
Wincy piniędzy niech miasto daje to może przegramy ze Stalą 10cioma punktami nastypnym razym.
24 4
Tu nie zawodników trzeba wymienić...
23 3
Słynna obrona GK znowu w akcji...
17 3
Już od dawna oglądam tylko siatkówkę.
19 3
Jak tam samozachwyt? Wszyscy out.
15 3
po raz kolejny jak mantra:
1. Pearson - OUT
2. KOŻAN - OUT
3. Pszczółkowski - OUT
Kolejność na pozycjach nr 1 i 2 może ulec zmianie.
18 3
Drużyna przegrywa kilkunastoma punktami a korzan świadomie domaga się dach i drużyna traci kolejny punkt korzan trenuj młodzież a nie zawodowców którzy jedli nie z jednego pieca chleb trener na 3 ligę wstyd to koniec Anwilu i miasta
16 1
Pszczolkowski,Hejman !!!! Kto to Jest ?????
To nie Koszykowka tylko POLITYCZNA MAFIA !!!
Zabrac Kase ze Sluzby Zdrowia i dac Dzialacza Koszykowki z Wloclawka !!!!!
To taka Norma za tych RZADOW !!!
Najwazniejsze by dzialacze z PO i z PZPR Byli przy Korycie !!!
3 4
Mecz przegrany przez słabą skuteczność i w pomalowanym a poza tym Anwil miał dobre statystyki a nawet zdecydowanie lepsze od Stali . Po prostu Anwilznowu zapomniał jak się trafia do kosza przedewszystkim za 2 .
15 0
Czy klub czegoś nie widzi? Kożan musi odejść jak najszybciej. Dość eksperymentów. Nie wstyd wam że utrzymujecie to przez taki długi okres czasu? Za chwilę będzie po wszystkim. Kolejny rok..... Płakać się chce
17 1
Ale wstyd ! Z takimi leszczykami przegrali , obciach na całą Polskę .
15 1
Wyglądało jak by im się grać nie chciało , nawet Michalak nie miał ochoty do gry . Oczywiście trener jak najszybciej do wymiany , kibice nie chcą oglądać tak nędznych spektakli w wykonaniu Anwilu .
14 0
Jak to dobrze, że nie kupiłem karnetu na mecze tych najemników. Oszczędziłem sporo kasy, którą przepiję.
7 1
Jak tak mają grać to może lepiej inwestować w piłkę nożną we Włocławku a koszykówkę zlikwidować .
2 0
Statystyki Stal -Anwil ,punkty ze strat Stal 14 Anwil 14 , punkty w pomalowanym Stal 44 ,Anwil 24, procentowo Stal 22/36, 61,1 % Anwil 12/33, 36,4 % , punkty drugiej szansy Stal 8 Anwil 10 , punkty z szybkiego ataku Stal 15 Anwil 20 , punkty graczy z ławki Stal 30 , Anwil 44 , zbiórki Stal 36 , Anwil 38 , asysty Stal 24 Anwil 20 . Statystyki mówią wszystko to skuteczność zabiła grę Anwilu a nie to że Stal wygrała mecz .
9 0
Szkoda że Pan Kożan nie pamięta ostatniego meczu z Zastalem za czasów Igora Milicica,podobno był asystentem, z -17 do + 2 i finał,to był pierwszy finał Igora,potem drugi, i potem NBA we Włocławku nie zdobyło trzeciego tytułu z rzędu z powodu Covidu ,bo mistrzem Covidu został w połowie sezonu Zastal.
Teraz klubem dowodzi szeregowy bo chyba nie generał,trenerem jest zakompleksiony chłopczyk, a prezydent tego czerwonego folwarku ma takie pojęcie o sporcie jak kiedyś niejaka Mucha,podobno minister sportu.Andrej Urlep i Igor Milicic to jest historia bo po niej już nic......
8 1
Ile jeszcze meczy musi przegrać Anwil w tak kiepskim stylu,by wreszcie ktoś usunął tego trenera i zrobił porządek z zawodnikami tzn zaczął od nich wymagać dobrej gry za dobre pieniądze.To już jest 4 przegrany mecz w lidze ,za chwilę może być nawet spadek ,a co wtedy powiedzą sponsorzy?
4 0
Kompromitacja. Mamy rekordowo wysokie budżet, czyli aż 14 milionów złotych. Jak tak dalej pójdzie, to sponsorzy się wkurzą i w przyszłym sezonie będzie budżet 7 milionów.
2 0
Wy co tak rzucacie bluzgami podczas meczów i mienicie się fanami klubu miejcie jaja i zamiast kompromitować Włocławek tym chamskim zachowaniem podczas każdego meczu zacznijcie w końcu domagać się zmiany prezesika z nadania partyjnego i jego przydupasów z zarządu. Zrobicie w końcu coś pożytecznego dla miasta i klubu który jak twierdzicie kochacie
3 0
Pod taki słaby zespół się podłożyli , mogli już wybrać jakiś dobry zespół do celowego przegrania . Tak to został wielki wstyd i niezadowolenie kibiców .
1 0
Ostatni mecz Anwilu to bieda z nędzą. Sądzę, że o ile mamy bardzo wartościowych graczy o tyle trener nie jest w stanie stworzyć z tych graczy zespołu i to było widać w każdym momencie tego meczu. Zawodnicy jakby grali obok siebie nie bardzo zwracając uwagi jeden na drugiego. Pozostawiający bardzo wiele do życzenia jest wzajemne traktowanie partnerów na boisku. To nie jest team, to jest zbieranina indywidualności. Zanim dojdzie do tragedii wskazanym byłoby zmienić trenera, bo nie po raz pierwszy widać, że trenerzy z Włocławka są słabi i nie potrafią stworzyć tzw. walczaków. Do roboty zarządzie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz