Zamknij
REKLAMA

WAP coraz mocniejszy. Do drużyny dołączyło kilka nowych zawodniczek!

17:31, 01.04.2020 | .
Skomentuj
Przygotowania do rundy wiosennej i niespodziewana przerwa w rozgrywkach spowodowana epidemią koronawirusa okazały się dobrym momentem na wzmocnienie drużyny. Fot. Daniel Wiśniewski
REKLAMA

Dla Włocławskiej Akademii Piłkarskiej sezon 2019/2020 toczył się niezwykle dobrze. Po 10 spotkaniach WAP zajmuje pozycję lidera rozgrywek. Przerwa w rozgrywkach spowodowana epidemią koronawirusa nie przeszkodziła też wzmacniać drużyny nowymi zawodniczkami.

Po 10 spotkaniach ligowych podopieczne Jarosława Chwiałkowskiego z 27 punktami na koncie (9 zwycięstw i 1 porażka) zajmują pierwszą pozycję w tabeli. Włocławianki rywalizują w lidze z zespołami z Stargardu, Białych Błót, Konina, Chełmży, Luzina, Torunia, Sianowa, ostrowa Wielkopolskiego, Grodziska Wielkopolskiego i Tczewa.

Przygotowania do rundy wiosennej i niespodziewana przerwa w rozgrywkach spowodowana epidemią koronawirusa okazały się dobrym momentem na wzmocnienie drużyny. Z ekipą z Włocławka związały się cztery nowe zawodniczki. 

Klaudia Kowalska to włocławianka, która ostatnio grała w UKS Górnicza Konik. Pięć lat trenowała także w Medyku Konin. Może grać jako pomocnik lub napastnik.

Ciekawym ruchem transferowym może być także Zuzanna Piasecka, która w poprzedniej rundzie rozgrywek broniła barw AZS Włocławek. Gra jako obrońca.

- To młoda rozwojowa zawodniczka. Wiemy, że nadal chce trenować i rozwijać się piłkarsko - powiedział w rozmowie z portalem Dzień Dobry Włocławek Jarosław Chwiałkowski, trener Włocławskiej Akademii Piłkarskiej.

Z drużyną z Włocławka związała się też Sandra Zimoch (ostatnio UKS SP Orzeł 2010 Wałcz). Środkowy obrońca w zespole Wilczyc jest co prawda od września ubiegłego roku, ale od dłuższego czasu leczyła poważną kontuzję. Teraz jest już gotowa do gry.

Ostatnią zawodniczką, która po ewentualnym wznowieniu rozgrywek będzie stanowić o sile drużyny jest Ewelina Łożyńska, grająca na pozycji pomocnika. W poprzedniej rundzie reprezentowała IKKP Noteć Inowrocław.

Jarosław Chwiałkowski podkreśla, że bardzo dużym wzmocnieniem będą też zawodniczki, które wróciły do treningów po zaleczeniu kontuzji: Julia Kubiak (były kapitan) miała zerwana więzadła w kolanie i Julia Kazanecka (także po operacji więzadeł).

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

5252

4 1

Czytając artykuł można dojść do wniosku, że sport to zdrowie. Zwłaszcza po ilości zerwania więzadeł. 19:15, 01.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntybushAntybush

6 0

Do boju laski! 22:04, 01.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HASŁOHASŁO

7 0

ZAMIAST HEJTOWAĆ LEPIEJ SPORT PROMOWAĆ 23:15, 01.04.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZBonekZBonek

1 1

A piłka kopana jest sportem ??? 09:28, 02.04.2020


ZickZick

1 1

Ta z lewą nogą gwiazdeczka pseudo niech szuka innego klubu, mamy swoje lepsze napastniczki w zespole. 17:38, 06.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA