Anwil oraz Zespół Szkół Chemicznych we Włocławku zawarły umowę o współpracy. Zakład obejmie patronatem klasę o profilu technik technologii chemicznej. Co na tym zyskają obie strony?
Klasy patronackie tworzone w szkołach zawodowych przy współpracy z przedsiębiorstwami produkcyjnymi stają się coraz bardziej popularne. Firmy coraz częściej stają w obliczu wyzwań związanych z pozyskaniem następców specjalistów odchodzących na emeryturę i upatrują szansy na poradzenie sobie z tą sytuacją właśnie w tworzeniu klas patronackich. Tą drogą postanowił pójść także Anwil, który podjął decyzję o nawiązaniu oficjalnej współpracy z Zespołem Szkół Chemicznych.
Wstępnie zaplanowano, że klasa patronacka Anwilu będzie liczyć 16 uczniów, którzy będą pobierać naukę w systemie dualnym. Teorię będą poznawać w Zespole Szkół Chemicznych, podczas gdy jej zastosowanie będą ćwiczyć na praktykach zorganizowanych w spółce. Kluczowe dla wszystkich zainteresowanych podjęciem nauki w tej klasie powinien być fakt, że jej najlepsi absolwenci będą mogli dołączyć do grona pracowników przedsiębiorstwa.
- Aktualnie obserwujemy renesans szkolnictwa technicznego, co jest efektem zmiany mentalności Polaków. Szkoły zawodowe to świetna alternatywa dla liceów. Zdobycie konkretnego zawodu umożliwia bowiem podjęcie dobrze płatnej pracy na solidnych warunkach. Mam zatem nadzieję, że nawiązanie współpracy pomiędzy Anwilem a Zespołem Szkół Chemicznych we Włocławku będzie pierwszym krokiem do odbudowania tradycji kształcenia zawodowego o profilu chemicznym w naszym mieście – mówi Krystyna Młotkowska, dyrektor Zespołu Szkół Chemicznych.
Absolwenci klasy patronackiej zdobędą zarówno wiedzę, jak i umiejętności, dzięki którym znacznie skróci się czas niezbędny do poznania przez nich instalacji, które będą w przyszłości obsługiwać.
- Dysponując takim doświadczeniem będą potrafili nie tylko łatwiej odnaleźć się na rynku pracy, ale staną się także bardziej atrakcyjni dla pracodawców. Warto bowiem pamiętać, że według statystyk Europejskiego Centrum Rozwoju Kształcenia Zawodowego (CEDEFPC) absolwenci szkół zawodowych szybciej znajdują pracę niż legitymujący się wykształceniem ogólnym – tłumaczy Jarosław Ptaszyński, członek zarządu Anwil S.A.
Anwil angażuje się w popularyzację nauki chemii na wszystkich poziomach kształcenia. Od lat współpracuje z uczelniami wyższymi, a w samym Włocławku - oprócz objęcia patronatem klasy w Zespole Szkół Chemicznych - jest także sponsorem konkursu chemicznego organizowanego przez Liceum im. Marii Konopnickiej, skierowanego do uczniów gimnazjów z Włocławka i okolic.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
12 7
szczytne zalozenia jak najbardziej w cenie a zycie pokaze jak bedzie =tu pracujaca ciocia zalatwia awans osobie nie majacej wyksztalcenia chemicznego, tam wujek z szerokimi plecami zalatwia prace po znajomosci ot i cala prawda drodzy absolwenci szkoly chemicznej we wloclawku zycze duzo szczescia i dobrych znajomosci
14 3
Zapraszamy do krainy miodem płynącej . Na start staż przez 6-12 miesięcy za 1300 zł ,później 1750 zł ..... Żyć nie umierać .... Zapraszamy najlepszych ....
10 1
~xxx Niestety nie możemy się zamienić żeby pracować w Anwil trzeba mieć przynajmniej średnie wykształcenie. W tym zakładzie nie ma pieniędzy na dzień chemika i nie ma trzynastki....
Pozostałe komentarze
2 13
Lepiej nie narzekaj,bo pójdziesz pracować gdzie indziej i zobaczysz, czy Ci tam dadzą takie pieniądze na święta, dzień chemika i jeszcze trzynastkę. Chętnie się z tobą zamienię nienasycony człowieku.
4 2
@ Kazik / 18:51, 11.03.2016 Podobny wymóg jak na to, by pracować jako ochroniarz w PWSZ we Włocławku.
4 0
czy tym dziewczynom powiedziano że będą pracowały za pensje z anwilu ale w płocku
5 0
Czyli tak.W klasie będzie 16 uczniów.Najlepszych absolwentów będzie pewno z trzy osoby.No to nie będzie się ten Anwil za bardzo wysilał z nowymi miejscami pracy.A co będzie,jeżeli cała cała klasa osiągnie bardzo dobre wyniki.Czy Anwil zatrudni wszystkich ??? Nie róbcie wody z mózgu pismaki.
1 0
Pomysł ciekawy , ale niestety zbyt mydli oczy. Po !@#$%^&* nawet jeżeli trójka najlepszych uczniów tej klasy nie zdecyduje się na kontynuacje nauki , to z tytułem technika w Anwilu będą mogli co najwyżej pracować tylko i wyłącznie jako brakarze. Tak więc bardziej sensownym i znaczącym rozwiązaniem byłby pomysł który kiedyś zastosowało Koło czyli umowa stypendialna. Absolwent kontynuowałby naukę na uczelni i kierunku wybranym przez Anwil, w zamian po zakończeniu studiów otrzymałby pracę na stanowisku młodszego technologa. Pomysł w tej formie jakiej jest kompletnie niczego nie wnosi i nic nie rozwiązuje. Kolejna rzecz ta 16 osobowa klasa winna składać się tylko z chłopaków, w Polsce kobieta nie jest przyjmowana na stanowisko technologa chemicznego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz