Przed Sądem Rejonowym rozpoczął się proces Krzysztofa M., który w lipcu zadźgał nożem psa. 28-latek wszedł na salę rozpraw w szaliku na twarzy. Nie chciał go zdjąć. Łkając przekonywał, że maltretował zwierzę pijany i pod wpływem dopalaczy, a teraz bardzo tego żałuje. Obrońcy praw zwierząt, którzy przyszli na rozprawę, mu nie wierzą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz