To nie tak miało wyglądać. Choć trybuny we Włocławku kipiały od emocji, Rottweilery nie zdołały zatrzymać rozpędzonego Zastalu i teraz czeka ich mordercza walka w meczu ostatniej szansy o awans.
::photoreport{"type":"see-button","item":"22742"}
Piątkowy wieczór (8 maja) w Hali Mistrzów zaczął się od wyrównanej walki, w której żadna ze stron nie zamierzała odpuszczać. Pierwszą kwartę nasi koszykarze zakończyli z minimalnym prowadzeniem 20:18, co dawało nadzieję na sukces w tym debiutanckim starciu fazy play-in.
Niestety, w drugiej odsłonie coś w grze Anwilu zaczęło pękać. Mimo że w pewnym momencie prowadziliśmy 33:28, końcówka kwarty należała bezsprzecznie do gości z Zielonej Góry. Kapitalna seria Zastalu sprawiła, że na przerwę Rottweilery schodziły z dziewięciopunktową stratą (38:47). Do połowy najjaśniejszym punktem zespołu był Shaq Buchanan z 8 oczkami na koncie, wspierany przez widocznych na parkiecie Trevona Allena i Tylera Wahla.

Po wyjściu z szatni Anwil rzucił się do odrabiania strat, a sygnał do ataku dali Elvar Fridriksson oraz Mate Vucić, dla którego były to pierwsze punkty w meczu. Udało się zbliżyć na dystans sześciu oczek (47:53), ale Zastal kontynuował prawdziwe bombardowanie z dystansu. Skuteczność gości zza łuku była wręcz porażająca – po zaledwie 23 minutach gry mieli na koncie 10 trafionych „trójek”.
Anwil bił głową w mur, mając ewidentne problemy ze skutecznością w ataku. Choć Fridriksson dwoił się i troił, przewaga zielonogórzan utrzymywała się w okolicach 10-13 punktów, a kwarta zakończyła się wynikiem 60:72 przy ogromnym napięciu na trybunach.

Ostatnia część meczu zaczęła się od kolejnego ciosu z dystansu, który powiększył stratę Anwilu do 15 punktów. Atak włocławian ledwo funkcjonował, podczas gdy rywale z zimną krwią wykorzystywali swoje okazje.
Na cztery minuty przed końcem Zastal prowadził 16 punktami, mając na koncie aż 13 celnych rzutów za trzy punkty. Wtedy z kibiców zeszło już ciśnienie – jasne stało się, że tego dnia cudów nie będzie. Co prawda Bartosz Łazarski wszedł na boisko i trafił „trójkę”, niwelując stratę do 11 oczek (71:82), ale na zegarze zostały niespełna trzy minuty. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 71:86.

Porażka z Zastalem oznacza, że Anwil zmarnował pierwszą szansę na siódme miejsce i walkę z Kingiem Szczecin w ćwierćfinale. Teraz sytuacja jest podbramkowa. Już w najbliższą niedzielę, 10 maja o godzinie 20:15, w Hali Mistrzów odbędzie się mecz o „być albo nie być” w play-offach.
Rywalem Rottweilerów będzie zwycięzca starcia pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza a Stalą Ostrów Wielkopolski. To będzie prawdziwy mecz ostatniej szansy przed własną publicznością.
Punktacja zawodników Anwilu:
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 1
Brawo panie Prezesie !!! Świetnie pan zarzadza Klubem ! Proponuje na przyszly sezon zatrudnic jeszcze kilku Trenerow z Izraela i kilku pomagierow jak H....N !! BRAWO BRAWO a 14 BANIEK PA,PA !!!
Tak sie wydaje CUDZE PIENIADZE bez Odpowiedzialnosci !!! Tak rzadza ludzie z PZPR i z PO !!!
Poprostu USMIECHNIETA POLSKA !!! To prawda KOMUNIZM JEST BLISKO !
2 0
W przyszłym sezonie już nie powinno być tego pana!!!
1 2
😂😂😂 bardzo fajnie ja już dawno byłem za tym aby to coś nie powinno istnieć a ludzie rządzący w łatwej późniejszych powinni oddać kasę i za to co tam się działo udostępnić do mediów molestowanie i wykorzystywanie nie letnich pytam się gdzie jest te śmieszna instytucja do zwalczania pedofili co boją się ruszyć ten sektor 😂😂😂
A do wyżej pajaca możesz ubrać się w te ścierwo i wyjść na płytę i pokazać jak ty byś grał 😂😂😂😂 do madrzenia widzę że u was w klubie to jest kilkunastu trenerów co siedzenie to trener a co drogie to szony internetowe zdj na FB i do różnych śmiesznych stronach żeby tylko lans był
A do waszej głowy tej wsi niech powie co zamierza zrobić i dla tego wrócił z takiej posady jak był tam w stolicy słucham ......
13 2
DZIADY TYLKO LEGIA PAPA FRAJERZY FAJANSU
13 1
Koniec sezonu.Niech żyje Kożan😁😁😁
20 0
Za fraj....wo to się przegrywa. Stracić mecz takiej rangi we własnej hali, to już tylko Anwil potrafi. Gra bez składu i ładu. 14 nietrafionych rzutów wolnych, masa niepotrzebnych strat, po których straciliśmy 3x po 3, rzuty za 3 na siłę bez przygotowanych zasłon. Slaughter słabiutko 0 pkt/3faule, Mucius też, Vucić 7 punktów przez trzy kwarty, straty, rzuty osobiste. Lepszym wyborem byłby dziś Kołodziej 4 pkt w kwarcie. Już lepszym ustawieniem byłoby częstsze granie Kołodziejem, Słupińskim i Whallem, albo Borowskim i Łazarskim jak w meczu z Prokomem. Trener bez pomysłu na ustawienie drużyny. I na koniec sędziowie... Jak jest coś słabo odgwizdane, to może wziąć podgląd. Jeszcze będzie tak, że w niedzielę od MKS-u dostaniemy bęcki i będziemy mogli pomarzyć o play-off.
2 0
indor myślał o niedzieli a w sobotę łeb ucięli,po co takiemu slaughterowi będącemu jeszcze w wieku juniorskim który sugerował kibicom aby nie przychodzili na mecze kolejny wysiłek ,kasa z kontraktu się zgadza to i po co się męczyć, przepłacana i prężna anwilu armia zaciężna.
13 1
radni zróbcie w niedzielę relację na Fb jak chowacie karnety po sezonie do szuflady
Pozostałe komentarze
7 1
Choooy z wynikami
Wygramy taniec z gwiazdami
10 0
Po prostu szkoda na nich pieniędzy,rozgonić to towarzystwo...
9 0
Jaki trener taki zespoł żenada żal patrzeć nastepny sezon w plecy
7 3
lewacki samorząd przestanie sPOnsorować prywatny klub z naszych podatków bez zgody podatników ?
Dlaczego radni milczą ? Dlaczego nie odbierają telefonów od swoich wyborców ? PO wyborach mają swoich wyborców w d...e ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz