Włocławską uczelnię odwiedziła sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko. Fot. Natalia Seklecka
W dniu czepkowania pierwszego rocznika absolwentów pielęgniarstwa Państwową Wyższą Szkołę Zawodową odwiedziła wiceminister zdrowia. Józefa Szczurek-Żelazko chwaliła włocławską uczelnię za bazę dydaktyczną i proponowała utworzenie nowego kierunku – położnictwa.
Wczoraj (06.11.) ok. 60 pierwszych absolwentów pielęgniarstwa we włocławskiej PWSZ odebrało dyplomy ukończenia studiów. Uroczystości towarzyszyło tradycyjne czepkowanie, czyli wyposażenie nowych pielęgniarek i pielęgniarzy w atrybuty charakterystyczne dla tej grupy zawodowej. Przed uroczystością uczelnię odwiedziła sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko, która sama była pielęgniarką.
- Tak samo jak w skali kraju, w województwie kujawsko-pomorskim widoczny jest brak pielęgniarek. W związku z sytuacją demograficzną ten brak może się okazać jeszcze głębszy niż w tej chwili. W związku z tym Ministerstwo Zdrowia i obecny rząd podejmują działania, by wspierać inicjatywy mające na celu uruchomienie kształcenia na wydziałach pielęgniarskich. Myślę, że dobrze by było gdybyście państwo pomyśleli jeszcze o położnictwie, bo braku występują również w tym zawodzie – zwróciła się wiceminister do władz PWSZ we Włocławku.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia mówiła także o konkursie dla studentów pielęgniarstwa, który przewiduje wsparcie stypendialne w wysokości 800 zł dla studentów od drugiego roku nauki oraz 1000 zł przez pierwsze dwa lata po studiach. Zasugerowała także, żeby włocławska uczelnia rozważyła skorzystanie z tego rozwiązania.
Józefa Szczurek-Żelazko miała okazję poznać bazę PWSZ. Duże wrażenie zrobiło na niej Centrum Symulacji Medycznej, w którym studenci mogą nabywać i doskonalić umiejętności praktyczne potrzebne w pracy z pacjentem i specjalistycznym sprzętem.
- Tego typu aparatura nawet nie we wszystkich szpitalach jest – stwierdziła. – To są bardzo dobre warunki do kształcenia pielęgniarek.
Przedstawicielka resortu zdrowia dodała, że liczy, iż włocławska uczelnia będzie rozwijać ofertę, ponieważ zainteresowanie studiami pielęgniarskimi i położniczymi jest bardzo duże, a na rynku pracy jest duże zapotrzebowanie na wykwalifikowane kardy medyczne.
7 3
lepiej by zobaczyła szpital i co tam sie dzieje...
oddział okulistyczny w 1 kolejności
4 8
Hahaha.... Może lepiej by zobaczyła jak są tam prowadzone zajęcia,?!? Szczególnie przez jedną Panią - żonę.... A po co we Włocławku położnictwo? Pielęgniarek i położnych jest w naszym mieście za DUŻO!!!!!!!!!!! Lepiej otworzyć inny kierunek, a pielęgniarstwo przenieść tam gdzie są deficyty kadrowe!!!
1 0
Nie zgadzam się Państwa komentarzami, są przekłamane. Po pierwsze kształcimy się państwowej uczelni o profilu praktycznym. Studia są bezpłatne, połowa zajęć to zajęcia praktyczne. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do zawodu. Pielęgniarek brakuje na rynku.
3 6
We Włocławku dyplom magisterski pielęgniarki nadają: WSK i WSZ; obie uczelnie nie dbają za grosz o praktyki, które powinny być solidne, dokładne a przede wszystkim rzetelne. Uczelnie nie płacą fachowcom w placówkach medycznych za te praktyki, bo to obniża opłaty za szkołę, stąd ,,pseudo- studentki" szukają na wlana rękę, kto im wpisze do dzienniczka, że odbył praktykę. Wpis ten to jest fikcja, bo takowej praktyki raczej student nie odbywał. Podobnie jest z rehabilitacją, pracą socjalną, naukami pedagogicznymi itp. Niby ,,wszystkim dobrze, ale to nie jest dobrze, to wymaga zmian a co najmniej kontroli. Pomyśleć, że tą drogą wkrótce będą funkcjonowały u nich odziały lekarskie brrrrrrrrrrrrrrr.
0 0
Nie dotyczy to pielęgniarek, które pracują już w placówkach służby zdrowia i uzupełniają tylko swoje studia np. magisterskie, te pielęgniarki już dawno pracują solidnie i do nich nikt nie może mieć pretensji. Tu chodzi o takie studentki, t które rozpoczęły studia medyczne bez jakiejkolwiek praktyki i te, co nie są np. licencjatkami. to te ,,żebrzą" o wpis do dzienniczka praktyk, nic nie potrafiąc robić z tej dziedziny. Tak też jest z WSK z Włocławka i dotyczy m. in. pielęgniarstwa , rehabilitacji (fizjoterapii) itp.itd.
3 8
g...no nie kształcenie pielęgniarek, oby takie mnie nie obejmowały praktyką, takie ,,siostry ciach ciach"; hihihihihhhii
3 7
PWSZ robi wielką krzywdę włocławskim pielęgniarkom!!! Pielęgniarek w tym mieście jest wystarczająco!!!
6 1
Nie zgadzam się Państwa komentarzami, są przekłamane. Po pierwsze kształcimy się państwowej uczelni o profilu praktycznym. Studia są bezpłatne, połowa zajęć to zajęcia praktyczne. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do zawodu. Pielęgniarek brakuje na rynku.
6 1
Część tych osób, która się kształci w dużej mierze pracuje w szpitalu
6 1
Żebyście wiedzieli Państwo ile to pracy, że zdobyć ten zawód.
6 3
W PWSZ we Włocławku kształci bardzo dobrze;)
0 1
,,każda sroka swój ogon chwali"
6 2
Jest absolwentem tej uczelni, nie mogę złego słowa powiedzieć. Skoczyłem studia na drugim stopniu we Wrocławiu przez żadnego kłopotu. Polecam i zachęcam.
0 2
stratatatat, ta
4 3
W tym mieście tylko ludzie narzekają nawet jak jest coś dobre:) wstyd mieszkańcy ;) Mamy państwową i bezpłatną uczelnię, tylko się cieszyć :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz