Spacer po górach dwóch turystek został przerwany przez dzikie zwierzę. Interweniował GOPR, który przyjął zgłoszenie, że kobietom spokoju nie daje... koza.
Kiedy udajemy się na wycieczkę w góry, warto zdawać sobie sprawę, że możemy napotkać tam dzikie zwierzęta. Taką przygodę przeżyły dwie turystki w Pieninach, które między Wysoką a Smerekową zostały zaatakowane przez kozę.
Agresywne zwierzę nie chciało odpuścić kobietom, które bezskutecznie próbowały je odpędzić.
"30.10 Zgłoszenie, że dwie turystki zostały zaatakowane między Wysoką a Smerekową przez kozę i nie mogą jej odpędzić - napisali w mediach społecznościowych ratownicy.
Na miejscu zjawili się ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy przetransportowali kobiety w inną część szlaku.
Te po całym incydencie postanowiły kontynuować swoją wycieczkę.
Nie wiadomo gdzie udała się koza, jednak internauci wysnuli już żartobliwą teorię, że ta czeka na kolejnych turystów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz