Toruńscy policjanci prowadzą postępowanie dotyczące zdarzenia, do którego doszło 18 czerwca w Złejwsi Małej. W sieci opublikowano nagrania przedstawiające grupę mężczyzn przemieszczających się po okolicy. Na filmach słychać również odgłosy przypominające strzały.
O sprawie poinformował w serwisie X profil Szalony Reporter. Według zamieszczonego wpisu mogło dojść do starcia pomiędzy grupami pseudokibiców. Materiały szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a wokół całej sprawy pojawiło się wiele spekulacji.
- GTA TORUŃ wchodzi na wyższy poziom. To już regularna wojna. Jak relacjonują świadkowie, którzy podesłali mi materiały wideo akcja nie poszła zgodnie z planem, zostali wygonienie z klatki, dlatego maczety zamienili na klamki i zaczęli do siebie strzelać. Po akcji pojechali spalić dziewczynie ofiary samochód. Skutecznie
- informował na portalu X Szalony Reporter.
Autor wpisu opublikował również relację opartą na informacjach przekazanych przez osoby, które miały być świadkami zdarzenia. W opisie pojawiają się m.in. informacje o użyciu niebezpiecznych narzędzi oraz późniejszych działaniach uczestników zajścia.
GTA TORUŃ wchodzi na wyższy poziom. To już regularna wojna.
— Szalony Reporter (@szalonyreporter) June 21, 2026
Podobno, powtarzam podobno, ekipa z Natanem Styczkiem wjechała z maczetami do klatki, do której chwilę wcześniej wszedl jeden z kibiców Elany.
Jak relacjonują świadkowie, którzy podesłali mi materiały wideo akcja nie… pic.twitter.com/migGWoOdM0
Na obecnym etapie są to jednak informacje nieoficjalne, które nie zostały potwierdzone przez śledczych.
Funkcjonariusze potwierdzają natomiast, że prowadzą czynności związane ze zdarzeniem.
– Policjanci prowadzą działania. Ustalamy, kto był uczestnikiem zbiegowiska, przesłuchujemy świadków, gromadzimy materiał dowodowy. Na razie czynności prowadzone są w kierunku udziału w zbiegowisku
– mówi w rozmowie z TVP Bydgoszcz mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Na razie mundurowi nie informują o zatrzymaniach ani przedstawionych zarzutach.
Policjanci prowadzą postępowanie pod kątem artykułu 254 Kodeksu karnego, który dotyczy czynnego udziału w zbiegowisku. Przepisy przewidują, że osoba biorąca czynny udział w zbiegowisku, którego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienie, może zostać skazana na karę pozbawienia wolności do trzech lat.
Według nieoficjalnych informacji podawanych przez Radio PiK, całe zdarzenie może mieć związek z porachunkami środowisk pseudokibicowskich.
Na tę chwilę policja nie potwierdza jednak takiej wersji wydarzeń. Śledczy skupiają się na ustaleniu wszystkich uczestników zajścia oraz odtworzeniu dokładnego przebiegu zdarzenia. Sprawa jest rozwojowa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz