W jednym z mieszkań w centrum Wąbrzeźna policjanci dokonali wstrząsającego odkrycia. W zamrażarce znajdował się płód dziecka zawinięty w ręcznik. Sprawę bada prokuratura, a kluczowe znaczenie będą miały wyniki sekcji zwłok.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 8 czerwca, w jednym z mieszkań na terenie Wąbrzeźna. Funkcjonariusze prowadzili czynności po otrzymaniu informacji, że w lokalu może znajdować się martwy ludzki płód.
Podejrzenia potwierdziły się.
Podczas przeszukania mieszkania policjanci natrafili w zamrażarce na ok. 5-miesięczny płód dziecka zawinięty w ręcznik.
W mieszkaniu przebywała 33-letnia kobieta, matka dwójki małych dzieci. Kobieta została przewieziona do komendy, gdzie złożyła wyjaśnienia.
Według informacji przekazanych przez policję przyznała, że zabezpieczony płód był jej nienarodzonym dzieckiem. Na obecnym etapie postępowania kobieta nie została zatrzymana i wróciła do domu.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Wąbrzeźnie. Zabezpieczony płód zostanie poddany sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy. Badanie zaplanowano na 11 czerwca.
Śledczy liczą, że wyniki pozwolą ustalić dokładny wiek płodu oraz okoliczności jego śmierci.
Dopiero po uzyskaniu opinii biegłych planowane są dalsze przesłuchania i decyzje procesowe.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 152 § 2 Kodeksu karnego, dotyczącego udzielenia pomocy w przerwaniu ciąży lub nakłaniania do takiego działania z naruszeniem obowiązujących przepisów.
Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Prokuratura podkreśla, że o dalszym kierunku śledztwa zdecydują wyniki sekcji zwłok oraz zgromadzony materiał dowodowy.
Do sprawy włączyła się również Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak.
Szczególna uwaga ma zostać poświęcona sytuacji rodzeństwa dziecka oraz warunkom, w jakich funkcjonowała rodzina.
– W Wąbrzeźnie doszło do tragicznej śmierci dziecka. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez właściwe służby przy udziale Rzecznika Praw Dziecka. Rzecznik monitoruje również sytuację rodzeństwa, czuwa nad jego bezpieczeństwem i dąży do pełnego wyjaśnienia tej sprawy. Sprawa wpłynęła do Biura Rzecznika Praw Dziecka 8 czerwca 2026 r. późnym popołudniem. Jeszcze tego samego dnia Monika Horna-Cieślak objęła ją osobistym nadzorem: wystąpiła z zapytaniami do prokuratury, sądu rodzinnego, ośrodka pomocy społecznej oraz zakładu karnego, a także zgłosiła udział w postępowaniu rodzinnym.
– przekazała w mediach społecznościowych Monika Horna-Cieślak.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz