Wybory samorządowe 2024

Zamknij
Ważne

Trzecia Droga idzie po władzę we Włocławku. "To miasto potrzebuje naprawy"

artykuł sponsorowany 13:20, 26.02.2024 Aktualizacja: 13:49, 25.10.2025
Trzecia Droga idzie po władzę we Włocławku. "To miasto potrzebuje naprawy" Agata Birek i Sebastian Sadziński kandydują do Rady Miasta Włocławek z listy Polska2050. Fot. DD.

O tym, jak Trzecia Droga widzi przyszłość Włocławka, rozmawiamy z kandydatami tego ugrupowania do Rady Miasta Włocławek Sebastianem Sadzińskim i Agatą Birek. 

Trzecia Droga 4 marca rozpocznie swoją kampanię samorządową do rady miasta Włocławek. Czym chcecie się wyróżnić na tle innych ugrupowań?

Sebastian Sadziński: Trzecia Droga powstała z potrzeby zmian. Ludzie powiedzieli dość wojnie polsko-polskiej, ideologizacji życia publicznego, kłótniom i wzajemnym oskarżeniom. Chcą żyć normalnie i czuć się bezpiecznie. Wsłuchując się w te głosy opracowane zostały konkretne rozwiązania programowe, które będziemy chcieli realizować na szczeblu lokalnym.

Generalnie widzimy brak koncepcji rozwoju miasta, brak konsekwencji w wieloletnim planowaniu i realizowaniu inwestycji miejskich. Inwestycje pojawiają się i znikają bez merytorycznego uzasadnienia.

Podam przykład - w 2019 r. w budżecie zaplanowano budowę tzw. „Trasy Średnicowej na osiedlu Zazamcze”. Zgodnie z zapisami w budżecie miasta, pierwszy etap miał obejmować budowę drogi łączącej ul. Toruńską z ul. Promienną, budowę ścieżek rowerowych, oświetlenia ulicznego ,wiaduktu nad linią kolejową Kutno-Piła, oraz tunelu dla pieszych i rowerzystów. Na 2019 r. zaplanowano wykup nieruchomości a na lata 2020-2021 roboty budowlane. Z całego projektu wykonano jedynie tunel. Wiele inwestycji zakończyło się na etapie wykonania koncepcji lub dokumentacji, a pieniądze zostały wydane.

Trzecia Droga obiecuje, że poprawi poziom przygotowania i prowadzenia inwestycji w mieście oraz zwiększyć nad nimi nadzór. 

S.S.: Zdecydowanie jest to naszym celem.

Jaskrawym przykładem złego zarządzania miastem jest dla mnie remont hali OSiR. Naszym zadaniem, po wyborach samorządowych, będzie ustalenie osób odpowiedzialnych za wadliwe wykonanie remontu Hali OSIR i narażenie miasta na straty finansowe.

W wyniku opieszałości władz i złego procesu decyzyjnego dzisiaj miasto traci kolejne miliony gdyż po raz drugi zapłaci za to samo (za elewację). Kto zawinił, czy miasto podjęło kroki prawne celem wyegzekwowania od wykonawcy pieniędzy za wadliwe wykonanie zamówienia? Dlaczego ta sprawa trwa już tak długo, a miasto milczy.

Przypomnę że w 2016 roku na remont OSIR Rada Miasta zaplanowała w budżecie 8 mln zł. Rok później kwota została podwyższona o milion – do 9 mln zł.

Od 2018 do 2021 nic oprócz rusztowań wokół hali się nie działo, ale w 2022 roku w budżecie miasta pojawiła się kwota 2 mln na cyt: „ opracowanie dokumentacji i realizację zadania w trybie „zaprojektuj i wykonaj”. W 2023 roku dołożono kolejne 300 000zł. Dzisiaj nikt nie odpowie jaki będzie całkowity koszt remontu tej hali, czy i ile kar umownych zapłacił wykonawca . Widzimy, że remont jest nieskończony a w budżecie na ten rok nie zaplanowano już żadnych pieniędzy. Czyżby remont miał trwać następne 5 lat

Jest Pan jedną z osób, która ostro krytykuje zadłużanie się naszego miasta. 

S.S.: To jest poważny problem. Jeszcze nigdy w historii Włocławka miasto nie miało tak wysokiego długu. Zadłużamy się szybko i dużo. Budżet na ten rok zakłada zaciągnięcie kredytu w wys. blisko 140 mln zł, deficyt wyniesie prawie 170 mln zł, a cały dług ma wynieść ponad 600 mln zł!

Dla przykładu Toruń – miasto o dużo większym potencjale gospodarczym i rozwojowym będzie miał mniejszy deficyt, bo na poziomie 120 mln zł przy 1 miliardzie 600mln z dochodów.

Nasze dochody to 800 mln zł. Widać tę różnicę. Dlaczego to takie ważne? Z roku na rok maleje liczba mieszkańców miasta. Obecnie to 95 tys. Liczba dramatycznie spada, a dług dramatycznie rośnie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Nie mamy takiego potencjału gospodarczego, żeby tak szybko i wysoko zadłużać się. Jest to bardzo niebezpieczna polityka.

Biorąc pod uwagę wysoką inflację, wysokie ceny energii elektrycznej i cieplnej, wysokie stopy procentowe i niestabilną sytuację geopolityczną, to tak duże zadłużenie może spowodować, że utracimy zdolność do zaciągania w przyszłości zobowiązań na inwestycje z odblokowanych środków unijnych. To wiąże się też z obsługą zadłużenia.

Trzecia Droga znana jest z tego, że podkreśla znaczenie konsultacji społecznych. Jakie jest Pana zdanie w tej kwestii? 

S.S.: Traktujemy konsultacje społeczne i ocenę potrzeb w trakcie prawdziwego dialogu z mieszkańcami jako podstawę naszych przyszłych działań. 

Weźmy na przykład wdrażane w mieście rozwiązania komunikacyjne realizowane pomimo sprzeciwu większości mieszkańców danego osiedla, przy braku realizacji rozwiązań zgłaszanych przez większość mieszkańców, czy też sprawę spalarni śmieci – temat bardzo ważny dla wszystkich mieszkańców miasta niezależnie, w której dzielnicy mieszkają. Bez większego rozgłosu i publicznej dyskusji prowadzone jest aktualnie postępowanie administracyjne w zakresie wydania pozwolenia na budowę. Realizowanie inwestycji miejskich bez uwzględnienia potrzeb mieszkańców jest dla nas bulwersujące i kompletnie niezrozumiałe.

Mamy także wiele propozycji dla mieszkańców ze sfery społecznej, edukacji, ochrony praw zwierząt, czy kultury, ale może w tych tematach wypowie się Agata Birek, nasza koleżanka i kandydatka do Rady Miasta Włocławek z okręgu 3, czyli Michelin i Południe. 

Agato, na początek proszę, żebyś powiedziała kilka słów o sobie. 

Agata Birek: Jestem rodowitą włocławianką, twórczą pragmatyczką, "mamą" pięciu kotów i dwóch psów, felinoterapeutą z dyplomem, kocim ekspertem i zoopsychologiem.

Ukończyłam projektowanie na Uczelni School of Form na bazie nauk humanistycznych: psychologii, socjologii, filozofii i antropologii. Dzięki temu patrzę holistycznie i odpowiedzialnie, widząc jednostkę jako część społeczeństwa. 

Jestem w trakcie specjalizacji Arteterapia na Uniwersytecie Medycznym i ostatnim roku Terapii Zajęciowej. Trenerem I stopnia zajęć Sensoplastyka®, Trenerem Kreatywnego Wczesnego Rozwoju™ i uważnej komunikacji. Prowadzę zajęcia z Treningu Umiejętności Społecznych (TUS). Często łączę je z inną formą zajęć.

Kurs I i II stopnia odbyłam w Fundacja Pomoc Autyzm. Praca z dziećmi w spektrum nie jest mi obca. Pracuję z dziećmi realizując cele rozwojowe i edukacyjne. W mojej pracy wykorzystuję techniki arteterapeutyczne. Nadrzędnym celem mojej pracy jest wspieranie rozwoju kompetencji intra/interpersonalnych i wspieranie rozwoju emocjonalnego dziecka.

Jestem założycielem Akademii Pana Kota. Mam też swoją pracownię tapicerską, w której po wyborach planuję organizować warsztaty dla młodzieży.

Twoja ścieżka zawodowa jest bardzo bogata jak na tak młodą osobę. Czy polityka na pewno jest dla Ciebie?

A.B.: Kocham wiedzę, samorozwój i nowe narzędzia. Kocham wszelkie działania twórcze, mam słabość do uśmiechniętych, szczęśliwych dzieci i do czarnych kotów.

Moje plany i cele skupiają się przede wszystkim na edukacji i rozwoju w naszym mieście, zahaczając oczywiście o inne sprawy miasta, jednak te dwa tematy są dla mnie kluczowe. Zostanie radnym jest doskonałym narzędziem do realizacji tych celów, tym samym poprawy jakości życia jego mieszkańców. Jest też drogą do szczęśliwszych, uśmiechniętych dzieci i w ogóle ludzi na ulicach Włocławka.

Dlatego zdecydowałaś się kandydować do Rady Miasta? Dlaczego KW Trzecia Droga i Polska 2050 Szymona Hołowni?

A.B.: Miasto potrzebuje rozwiązań projektowych i przygotowania badań. Potrzebuje naprawy, a przede wszystkim świeżego spojrzenia, zmiany nastawienia mieszkańców.

Podstawą podejścia i ideą Trzeciej Drogi jest budowanie synergii między ludźmi i między strategiami. To mnie przekonało. Poza tym w Polska2050 są partnerskie relacje oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu.

Zdecydowałam się kandydować do Rady Miasta Włocławek, ponieważ chcę tu mieszkać, fajnie żyć i mówić dobrze o moim mieście. Chcę, żeby inni również chętnie wracali do Włocławka, odwiedzali nasze miasto i dobrze o nim mówili. 

Słyszałam ZA DUŻO złego o Włocławku. Działam, żeby to zmienić. Startuję w wyborach samorządowych, ponieważ nie podoba mi się sposób zarządzania miastem i jakość życia jego mieszkańców.

Polityka sama w sobie nie jest bliska mojemu sercu, ale zarządzanie nie jest mi obce. Posiadam kompetencje w zakresie wykorzystywania narzędzi analitycznych, strategicznych, projektowych i promocyjnych. Znam procedury administracyjne w zarządzaniu miastem. Jestem osobą zadaniową i znam problemy naszego miasta, ze szczególnym uwzględnieniem edukacji, rozwoju, finansów, sektoru zdrowia, sportu i kultury.

W moich działaniach skupiam się na podniesieniu atrakcyjności Miasta Włocławek i nowych koncepcjach rozwoju. Dzięki nam Włocławek może być jeszcze piękniejszy, mądrzej zagospodarowany i bardziej zorganizowany. Mam mamę urbanistę, plany zagospodarowania przestrzeni nie są mi obce. Znam wartości przestrzeni miejskich i planowania przestrzennego. Posiadam wiedzę na temat wyzwań stojących przed naszym miastem. Wierzę w sprawiedliwą transformację i rewitalizację.

Czy masz jakieś konkretne pomysły? Możesz je rozwinąć?

A.B.: Jednym z moich głównych celów jest, jak wspomniałam, edukacja, w szczególności dzieci i młodzieży, nie wykluczając oczywiście osób dorosłych.

Wspieranie kompetencji intra/ interpersonalnych dzieci, młodzieży, osób starszych. Małymi kroczkami wprowadzam działania integracji pokoleń z udziałem zwierząt.

Chciałabym, żeby w naszym mieście było więcej miejsc do tego typu spotkań, jak kawiarnie, ośrodki czytelnictwa, również dla osób z niepełnosprawnością, biblioteki, otwarte pracownie, koła zainteresowań, świetlice, centra animacji kulturowej.

Ze swojej strony mogę obiecać, choć bardzo rzadko używam tego słowa, więcej działań usprawniających dla osób starszych i dla osób z niepełnosprawnością ruchową i intektualną.

Będę naciskać na więcej placówek opieki przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Włocławek potrzebuje miejsc do adaptacji dziecka do szkoły w wieku wczesnoszkolnym. Uważam, że taka opieka jest konieczna.

Jestem przeciwna stopniom z w–fu. Jestem za dowolną formą ruchu np. taniec, siłownia, bez oceniania lub ocenie za uczestnictwo w zajęciach. To samo tyczy się plastyki, techniki i innych przedmiotów, gdzie ocenianie ma negatywny wpływ na rozwój dziecka.

Będę starać się o zajęcia pozalekcyjne do 3 godzin w tygodniu, dobrowolne. Ciekawym przykładem może być np. trening defensywnej jazdy dla uczniów ostatnich klas szkół średnich.

Bardzo chciałabym, żeby wrócił kierunek Kosmetyka w Zespole Szkół Chemicznych, żeby pojawiły się nowe kierunki jak Krawiectwo, czy Tapicerstwo w ofercie.

To są trudne tematy, ale są to sposoby na rozwój naszego miasta na elemantarnym poziomie. Dalej zdrowie, też bardzo ważny temat. Centrum leczenia i zajęcia w systemie dziennym to jest mój priorytet. To rozwiązanie na wiele problemów seniorów, ale niestety również dzieci. Potrzebujemy bardzo placówki wyspecjalizowanej na psychiatrię dziecięcą. Z nowym modelem opieki psychiatrycznej dla dzieci i dorosłych. Absolutnie całą sobą jestem za reformą Krajowej Sieci Psychiatrycznej opartej na regionalnych centrach psychologiczno-psychiatrycznych.

Jesteś kandydatką z okręgu obejmującego osiedle Południe. Jak postrzegasz problemy z którymi borykają się mali i średni przedsiębiorcy? Co chciałabyś tutaj zmienić, poprawić ? Podaj jeden, dwa przykłady?

A.B.: Ja osobiście skupię się na małym lokalnym handlu, małych i średnich przedsiębiorstwach. Umocnieniu i wspieraniu lokalnych targowisk, bo to jest mi najbliższe.

Staram się żyć zdrowo, jeść zdrowo i kolorowo. Jestem częstym klientem rynku na ulicy Kaliskiej, wiem że potrzebuje on wsparcia.

Indywidualny rozwój osiedla jest równie ważny jak umiejętność pracy całego miasta. Dlatego podam najmniejsze, a dla niektórych kluczowe rozwiązanie dla osiedla Południe, które będę reprezentować.

Mieszkańcy Jednostki E proszą o przywrócenie chodnika na rogu ulicy Kapitulnej i Gajowej, od strony ulicy Wyspiańskiego. Myślę, że jak najbardziej jest to do zrobienia. Będzie to mądre, rozsądne wydawanie pieniędzy publicznych, i naprawa tego co się wydarzyło.

Chciałabym żeby mieszkańcy mieli głos. I żeby w mieście powstało dobrze funkcjonujące biuro interwencji do spraw mieszkańców. Będziemy dążyć żeby mieszkańcy mieli łatwy dostęp do transformacji energetycznej, nowy program Mój Prąd zapowiada się całkiem nieźle. Uważam, że prowadzenie szkoleń, kursów i stworzenie zintegrowanego, wielopokoleniowego centrum aktywności rodzinnej to podstawa rozwoju dla naszego osiedla. Rozwiązania takie wprowadzi nową jakość i przy okazji odświeży nasze osiedle.

(artykuł sponsorowany )
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%