Wiele wskazuje na to, że coraz więcej nauczycieli może stracić pracę. Powody, to niż demograficzny, ale także zmiany w przepisach.
Uczniów w szkołach nie przybywa, przeciwnie, niż demograficzny jest zauważalny. Placówki oświatowe muszą konkurować ze sobą, by wypełnić kolejne nabory. Dodatkowo sytuacji nauczycieli nie poprawią zmiany w ramowych planach nauczania. Widmo zwolnień jest wyraźne.
We Włocławku jest podobnie jak i w całym kraju. Od września wchodzą zmiany w ramowych planach nauczania, co powoduje niezadowolenie – mówi Bożena El-Maaytah – dyrektor Wydziału Edukacji UM we Włocławku.
Dla nauczycieli dziś pracujących brakuje godzin. Kiedyś plany określały dokładnie ich ilość, dziś zakładane jest tylko minimum. Z tego wynika, że obecnie przypada mniej godzin na nauczyciela – dodaje El-Maatyah.
Jej zdaniem wpływ niżu demograficznego jest także bardzo istotny.
Dzieci po prostu ubywa i tego nie przeskoczymy. Nagle ich skądś nie przybędzie, zatem między szkołami mogą być tylko przesunięcia uczniów. Radosnych prognoz nie ma, możliwe, że będą konieczne redukcje etatów. Nie wiadomo, co będzie we wrześniu – podsumowuje El-Maatyah.
Obecnie dyrektorzy placówek oświatowych czas na ewentualne zwalnianie nauczycieli mają czas do końca maja. Czasem prawdy będzie jednak wrzesień, wtedy okaże się, jakie efekty przyniesie nowy nabór.
W mojej szkole sytuacja na razie jest dobra, bo poza odejściem jednego nauczyciela, który i tak kończy swoją pracę, nie ma konieczności zwolnień. Mogą być redukcje godzin. Ogólny trend nie jest dobry, niżu demograficznego nie przeskoczymy – przyznaje Marek Wódecki – dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 2 we Włocławku.
dzonny_killer11:43, 19.05.2012
i bardzo dobrze... może wreszcie zaczną uczyć, może skupią się na kształceniu i kształtowaniu dzieci i młodzieży... wysokie wymagania rynku spowodują wzrost konkurencji i w szkołach pozostaną jedynie:
1. znajomi, przyjaciele, rodzina (kogoś wyżej postawionego)
2. prawdziwi nauczyciele z powołania!
ja16:37, 19.05.2012
Prawdziwi nauczyciele,z powołania to albo już umarli albo zrobią to w najbliższym czasie.Teraz w szkołach sa przypadkowi ludzie,którzy co prawda uczą(czytaj:realizują program aby szybko aby zadowolic władze)ale nie nauczą
lola17:31, 19.05.2012
Możnaby niż demograficzny wykorzystać w pozytywny sposób i nie traktować tego jako ułatwienie pracy nauczycielom. Mniej liczne klasy to zawsze korzyść dla tych słabszych lub nieśmiałych uczniów. W podstawówce, w mojej klasie było 28 uczniów i zdarzało się, że przez tydzień-dwa ani razu nie odpowiadałam, a że byłam bardzo nieśmiała, nawet się nie wyrywałam. Z jednej strony cieszyłam się, że przetrwałam bez wypowiadania na głos choć słowa, z drugiej strony jednak czułam, że coś tracę. A dziś wiem, że straciłam bardzo dużo. Warto pomyśleć o dobru pojedynczego dziecka, a nie tylko krzyczeć: nauczyciele nieroby! za dobrze im! klasy powinny być 30osobowe!
badylarz17:51, 19.05.2012
zwolnionym nauczycielom proponuję wzięcie dotacji na otwarcie działalności gospodarczej i otwarcie sklepu warzywnego albo kiosku.
ola17:55, 19.05.2012
I siedzą tacy do emerytury i blokują miejsce-a młody kiedy ma sobie lata wypracować...Jak nauczyciel w wieku 50lat pokaże ćwiczenia na w-fie?
A inni wkoło co lekcja to samo powtarzają(tylko klasy się zmieniają i tak co roku).
Powinno z nauczycielami być jak w policji do tej pory ileś lat i na emeryturę a nie posadka do czasu ile zdrowie pozwoli.
m18:07, 19.05.2012
Nie znam nauczyciela który nie narzekałby na swoją pracę. więc:
1. Nie będa juz musieli pracowac po 18 godzin w tygodniu za marne pieniądze
2. Nie będą mieli świat, wakacji, ferii, przerw i innych wymyślanych przerw w pracy
3. Wezmą sie do normalnej pracy gdzie przysługuje 20-26 dni urlopu.
4. Poczują wrescie jaki to ich zawód nie jest wcale taki zły żle płatny
5. tez bym chciał miec takie pieniądze za 18 godzin etetu w tygodniu.
Wśród moich znajomych mam kilku nauczycieli. Kazdy narzeka na swój ciężki żywot. To im chyba jednak wyjdzie na dobre.
pójda do normalnej pracy 40 godzin etatu za 1500 brutto.
Pozdrawiam i życzę szeroko pojętych sukcesów w zyciu zawodowym drodzy nauczyciele.
miśka19:53, 19.05.2012
do -m ..........trzeba było się uczyć i zostac nauczycielem i mieć to o czym piszesz w pkt....od 1 do 5......co zazdrość du.. ściska.....
jestem nauczycielem i leże na brzuchu i nic nie robię i mam to patrz wyżej pkt. 1 - 5..................
Pozdrawiam i życze przemyślanych wypowiedzi a nie zazdrości...................
do m21:06, 19.05.2012
Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. ! 18 godzin...??????? Plus dodatkowo pozostałe: zebrania, zespoły wychowawcze,rady pedagogiczne, wycieczki, opieka podczas dodatkowych zajęć w plenerach,kółka zainteresowań, dodatkowe zajęcia z art.42,dokumentacja i papierologia , której poświęca się popołudnia, wieczory... Prawdziwi z powołania pracują non stop i na dodatek ciągle muszą wysłuchiwać jak to się im w dupce przewraca....a człowiek wypruwa flaki by nauczyć i wychować jak należy. A potem pretensje , że nauczyciele tracą chęci i powołanie schodzi na drugi tor...no bo po takim komentarzu ręce opadają.....niestety. Brak wiedzy na temat naszego zawodu to niestety bolączka tych czasów. Narzekają wszyscy Polacy...taka nasza dziwna natura. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli....głowa do góry....damy radę.
dzonny_killer21:39, 19.05.2012
@miśka... to nie zazdrość, tylko trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość!!!
a jak wam - belferkom tak źle, to... trzeba było się uczyć i zdobyć każdy inny, ponoć lepszy zawód!!!
:p
m22:17, 19.05.2012
widzę,że wzbudziłem emocje.
o to mi chodziło. podejrzewam, ze najbardziej dotknąłem środowisko nauczycielckie. A tak scislej. Praca 40 godzin w tygodniu to tez dodatkowe zebarania, szkolenia i delegacje. Naprawdę nie tylko nauczyciele pracuja po godzinach. Z resztą jezeli etat ma 18 godzin to są niecałe 4 godziny dziennie. Posiedź drogi nauczycielu jeszcze 4 w pracy i wtedy sprawdzaj klasówki i szykuj się na zajęcia. Z reszta skoro potraficie przygotować młodzież do realiów rynku pracy to wydaje mi się, że z przekształceniem własnych umiejętności nie będziecie mieli najmniejszego problemu. Pozdrawiam i czekam na barwny odzew.
luśka00:15, 20.05.2012
Emocje jak widać z tego co czytam najbardziej targają tobą. Bardzo złosliwie i niezbyt trafnie nadal. Twoi znajomi narzekaja , ale tu na forum to tylko dyskusja, z której i tak wynika , że nie miałeś racji pisząc o etatach nauczycieli. Dołączam swój głos w dyskusji: etat 18 godz to fikcja. Jestem dzieckiem nauczycielki i mój obraz mamy to wiecznie zabiegana, poświęcona uczniom kobieta siedząca w pracy dłuzej niż te niby 4 godz i siedząca wiecznie przy papierach w domu, bo jak nie program do pisania, to jakies inne bzdety.Do tego fakt : wyjazdy z uczniami,jakieś tam dodatkowe działania itp. Mam propozycję, myslę słuszną: szanujmy wszystkie zawody. Zapomniałem dodać: moja mama kocha swój zawód. Pozdrawiam.
ala00:20, 20.05.2012
Brawo dla loli. Słuszne podpowiedzi. Ale czy ktoś tam na górze też tak mądrze myśli? nie sądzę.
serce i rozum00:20, 20.05.2012
jak wam tak ciężko z tymi kartkówkami i zeszytami w domach, to się przekwalifikujcie. nikt was nie zmusza
marysia09:19, 20.05.2012
strasznie nie lubię uogólnień -
jestem nauczycielem, pracuje w przedszkolu - tak, mam 35 dni urlopu ale mogę wybrać go tylko w miesiącu kiedy odgórnie ustalona nam jest przerwa wakacyjna (lipiec lub sierpień), nie mam przerw między świętami, ferii wigilia, sylwester - wszystko pracujące jak w innych miejscach,
moje pensum to 25 godzin tygodniowo, w grupie mam 30 małych dzieci (kocham moją pracę i nie jest to narzekanie) ale po 5 godzinach z nimi jestem wypruta jak po 8 godzinach w fabryce. Fakt, nie mogę narzekać na pensje i mówię to wprost - nie mam tych tysięcy o których zawsze pisze się ale zdaje sobie sprawę, że nie jest to najgorszy pieniądz w przeliczeniu na godzinę pracy choć jeśli chodzi o stosunek odpowiedzialności do pensji to już nie jest tak kolorowo - ale jak pisałam - nie jest źle.
My jesteśmy placówką nieferyjną a takich jest więcej - poradnie psychologiczno - pedagogiczne, ośrodki szkolno - wychowawcze, domy dziecka, bursy itd i mają podobne zasady do nas - więcej niż 18 godz. pracy (zresztą nawet w szkole już jest więcej i
Niech Wam zazdrość i jad oczu nie zalewa i pamiętajcie - wszędzie dobrze gdzie Was nie ma!
Kaja09:30, 20.05.2012
Przekwalifikujemy się wszyscy ! Przecież super inteligentni rodzice potrafią nauczyć swoje super inteligentne dzieci wszystkiego! I dobrze wychować w duchu miłości i poszanowania bliźniego...!Po co więc szkoła? Wyrzućmy wszystkich nauczycieli i wróćmy do epoki kamienia łupanego. A wielką kaskę rozdzielcie między mądrali z forum!
wilk09:34, 20.05.2012
Nauczycielu!
-nie musisz szukać rynku zbytu dla swoich usług
-nie musisz walczyć z konkurencją na rynku
-praca sama do Ciebie przychodzi
-gdy wypuścisz debila ze szkoły nie wystawiasz mu karty gwarancyjnej
- nie musisz martwić się o swoje należności, bo nie masz zatorów płatniczych
Ciesz się więc z komfortowych warunków pracy bo kryzys Cię nie dotknął, a musisz wiedzieć , że każdy przedsiębiorca, każdy ambitny pracownik pracuje i myśli o swojej pracy często 24h na dobę.
stalin10:42, 20.05.2012
Brawo, brawo, wypowiedzi coraz ciekawsze i najważniejsze pełne tzw. " niezwykle cennych rad". Z pewną częścią wypowiedzi w pełni się zgadzam, że dla sporej grupy tzw. naucvzycieli były to całkiem ciepłe posadki w ikresie bezrobocia. Może zamiast narzekań i utyskiwań warto by podjąc publicznę dyskusję nad założeniami kształcenia mającemu dążyć do: SPOŁECZEŃSTWA OPARTEGO NA WIEDZY. Natomiast odrzucić schematy i szyfladowanie, nauczyciele już od klas pierwszych powinni zwracać szczególną uwagę nie jak dotychczas - pocjowaniu wiedzy ale na:
1. Zasadach logicznego myślenia,
2. Bycia osobą wspomagającą nauczanie a nie dostarczycielem
penego zasobu wiedzy w wersji encyklopedycznej.
3. Bycia inicjatorem kolejnych procesów i efektów
edukacyjnych a nie tym, który egzekwuje przekazany zasób
wiedzy w formie klasówki czy odpytania.
Takie zasady same w sobie wyeliminują tych, którzy nigdy nie powinni zostać nauczycielami, to powinna być normalna i naturalna selekcja.
Podstawą była i jest zasada nie każdy może być menedżerem i nie każdy może być nauczycielem, rzymski myśliciel o ludziach nauczających i rządżaących powiedział:
..." Najpierw naucz się być zarządzanym, żebyś mógł zarządzać, jednak nie każdy kto nauczył się być zarządzanym może być dobrym zarządzającym"...
ja12:01, 20.05.2012
Jestem nauczycielem i bardzo chętnie pracowałbym 8 godzin dziennie (wliczając w to godziny spędzone przy tablicy, przygotowanie do zajęć, cała papierologię, która co roku się rozrasta, itp), iść do domu i mieć wszystko w nosie (np. nie odbierać telefonów od rodziców, którzy dzwonią z pierdołami kiedy im się zamarzy, czy to 7 rano, czy 21).
miśka14:18, 20.05.2012
pisałam wyżej , ze jestem n-l i jestem z tego baaaardzo dumna i zadowolona, jak się czyta niektóre głupoty to ręce opadają........ktoś kiedyś powiedział, ze w Polsce najwięcej jest nauczycieli i lekarzy a to dlatego , ze wszyscy znaja sie na edukacji i leczeniu ludzi.................ludzie zajmijcie się tym , aby w naszym mieście żyło się lepiej, aby ludzie mieli pracę i było milo i czysto a nie sam smród brud i ubustwo...............a tylko marudzeni, ze tak źle tak niedobrze i że w ogóle jest do du.............
Pozdrawiam i życzę miłej niezieli.............a
i jeszcze NIEDŁUGO WAKACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!SUUUUUUUUUUUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!! I WOLNE!!!!!!
nauczyciel do zwolni18:42, 20.05.2012
Oj Miśko droga, jeśli faktycznie jesteś nauczycielem, to takimi wypowiedziami kopiesz pod nami jeszcze większe dołki. Dla mnie to wypowiedź pisana przez średniorozgraniętego gimnazjalistę - zarówno w kwestii gramatyki, ortografii jak i zwykłej estetyki. Przestaję się powoli dziwić całej agresji kierowanej przeciw nam. Jest mi za Ciebie po prostu wstyd. Wybacz.
nati18:51, 20.05.2012
Coraz gorszy sort nauczycieli,najpierw naucz się poprawnie pisać a potem ucz dzieci
oo18:52, 20.05.2012
Miśka naucz się pisać bo jak Ty nawet słowa niedziela nie potrafisz napisać to co z ciebie za nauczyciel obys moich dzieci nie uczyla bo to była by porażka
do oli21:46, 20.05.2012
w wielu zawodach powinno być tak jak w mundurowkach.Pracują co najmniej po 40 godzin w tygodniu a nie jak nauczyciel 13 zegarowych.Poza tym czy to nuczyciel 30 letni czy 50 letni na wf co pokazuje?
do miśki21:54, 20.05.2012
Jestem w 6 klasie ale wiem,ze pisze się ubÓstwo rzekoma nauczycielko
m22:14, 20.05.2012
Miśka jesteś świtna. W Twoim przekonaniu jedeyna grupa społeczna posiadająca wyższe wykształecenie to nauczyciele. Wypowiedziami w stylu \"......co zazdrość du.. ściska.....\" wystawiasz gronu pedagogicznemu potężnie negatywną opinię, ale najgorsze świadectwo wystawiasz sobie. Nie przyznawaj się do bycia nauczycielem bo już całkowicie zatracę wiarę w system edukacji. I gdyby zazdrość miała ściskać z powodu braku wyższego wykształcenia w formie jaką sobą reprezentujesz to lepiej nie mieć dyplomów.
PS. Droga młodzieży sięgajcie jak najwyżej w szczeblach edykacji. Jednego czego Wam życze to abyście nie napotkali na drabinie wiedzy nauczyciela pokroju \"miśki\".
fifi14:12, 21.05.2012
Czy ktoś się zastanawiał ile czasu i nerw kosztuje nauczyciela wychowanie takich matołów jak tu niektórzy np. autor pierwszego wpisu!
Kiedyś do dobroci techniki jak internet, miała dostęp tylko inteligencja,
teraz jest to tak rozpowszechnione, że nawet hołota może napisać co "uważa"!
dodam na koniec :
kocham Was nauczyciele, bo bez waszej ciężkiej pracy bym był taki jak te niemoty, co krytykują Was teraz a zarazem zasilają Urząd Pracy w niechlubne ok. 20% bezrobocia!
ja23:35, 21.05.2012
Ja na odchodne usłyszałam od dyrekcji "wszyscy chcą, żeby pani została, młodzież i reszta kadry, ale niestety pani X ma większy staż, nie mogę nic zrobić"
Takie są realia w szkołach, niedługo zostaną same starsze osoby,lub po znajomościach (jak wszędzie we W-ku zresztą), oby tylko te z powołania, choć w cuda nie wierzę.
Reforma jest jedna wielka porażką, w gimnazjum rozszerzono program z przedmiotów ścisłych, a te młode główki nie są w większości przypadków w stanie tego opanować. Za to w liceum w podstawie zapowiada się dno. Głupszym społeczeństwem łatwiej rządzić.
W sumie powinnam być zadowolona, chętnych na korepetycje przybywa :-)
ja223:52, 21.05.2012
"Prawdziwi nauczyciele,z powołania to albo już umarli albo zrobią to w najbliższym czasie.Teraz w szkołach sa przypadkowi ludzie" to jest najprawdziwsza prawda
nauczyciel do zwolni07:14, 22.05.2012
Jestem w identycznej sytuacji, jak użytkownik "ja". Nawet wczoraj zatrzymała mnie mama "pierwszaczka" i mówiła, że bardzo jej szkoda, iż to właśnie ja odchodzę. Miłe to. Ale cóż, rzeczywistość jest taka, że wkrótce ponownie zasilę szeregi bezrobotnych.
Z tymi korepetycjami też prawda. Jeszcze 10 lat temu korepetycje miało dwoje, troje dzieci w klasie. Teraz taka liczba uczniów tych korepetycji nie ma. Dla nas, bezrobotnych nauczycieli, to zawsze jakiś pieniądz na chleb, ale jak to świadczy o poziomie kształcenia w szkołach? I nie jest to wina nauczycieli, uczymy tak, jak nam każą. A wyniki są jakie są.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz