Zamknij
REKLAMA

Joga – tak czy nie?

12:44, 30.08.2018 | Materiał Partnera

Joga nie dla mnie – tak myśli wiele osób. Dlaczego? Bo joga jest trudna. Owszem, niektóre pozycje wymagają długich przygotowań i systematycznych ćwiczeń, ale dobrze jest pokonać w sobie wszelkie opory i nie myśleć o swoich ograniczeniach ruchowych. Joga ma wiele zalet, więc warto rozprawić się z tym, co nas powstrzymuje przed rozpoczęciem praktyki. Zobaczmy.

Joga nie dla mnie, bo…
Nie mam cierpliwości

Ok, argument mocny, ale niezbyt trafny. Mówiąc wprost – kto w dzisiejszym świecie tak naprawdę ma sam z siebie duże pokłady cierpliwości? Tempo życia sprawia, że jesteśmy w nieustannym niedoczasie i z przerażeniem myślimy, że nie zdążymy wielu rzeczy wykonać w narzuconym nam przez innych terminie. W takiej sytuacji to raczej trudno znaleźć w sobie spokój i wyciszyć się. W konsekwencji często puszczają nam nerwy i zupełnie niepotrzebnie na kogoś krzyczymy.

A joga? Myślisz sobie, że to dla ludzi o wyjątkowej wręcz cierpliwości, którzy zawsze zachowują zimną krew i nigdy nie tracą nerwów? Ach te stereotypy. Nie ma znaczenia, czy jesteś melancholikiem czy cholerykiem. Nieistotne, czy łatwo wybuchasz czy też wszystkie emocje dusisz w sobie. Jeżeli jogę potraktujesz poważnie, to ona może zmienić wiele. Oczywiście najlepiej, gdy nie ograniczysz się do jednogodzinnej sesji w tygodniu, ale spróbujesz wygospodarować co najmniej kwadrans dziennie na asany. Jeszcze lepiej, kiedy w praktykę włączysz ćwiczenia oddechowe, a najlepiej dodać ćwiczenia medytacyjne. Wtedy jest już naprawdę duża szansa na to, że uspokoisz się wewnętrznie, a wtedy zazwyczaj się okazuje, iż w wielu sytuacjach można sobie odpuścić i nie trzeba robić z siebie automatu zaprogramowanego na deadline.
 

Nie mam czasu

No tak, kolejny ważny argument, który staje się alibi w życiu codziennym dla milionów ludzi na całym świecie. Nie mam czasu, bo w domu masa obowiązków, a jeszcze szef w pracy zmusza mnie do nadgodzin. Problem tkwi w tym, że często sami sobie narzucamy pewien rygor i nie wyobrażamy sobie, że ktoś mógłby nas w pewnych rzeczach zastąpić. I dotyczy to zarówno życia prywatnego, jak i zawodowego. Branie na siebie nadmiaru obowiązków skutkuje ogromnym stresem, a to niestety ma bardzo negatywne przełożenie na jakość życia. Często też kończy się poważnymi kłopotami ze zdrowiem. W każdym razie warto zrewidować swoje nastawienie do niektórych prac i zastanowić się, czy przypadkiem w pewnych elementach nie będzie lepiej poprosić kogoś o pomoc, aby nas odciążyć.

Warto sobie jednocześnie zdać sprawę z tego, że brak czasu może też wynikać z nieumiejętności sensownego poukładania wszystkich obowiązków. Chaotyczne rzucanie się na kilka spraw jednocześnie zawsze prowadzi do ogromnego chaosu. Bywa, że trzeba wtedy przeznaczyć więcej czasu na pracę. Wynika to w głównej mierze z faktu, iż trudno skupić się, jeżeli wykonuje się kilka rzeczy w tym samym czasie.

A pożeracze czasu? Internet, telewizja, gry… trochę tego jest. Oczywiście nie oznacza to, że trzeba rezygnować z każdej przyjemności, ale może warto zastanowić się nad tym, jak wygląda codzienna rutyna i czy rzeczywiście nie da się wygospodarować kilkunastu minut na jogę.
 

Nie ma w mojej okolicy szkoły jogi

Faktem jest, że dobry nauczyciel jogi może lepiej wprowadzić w jej arkana. Wskazać też, na co szczególnie zwrócić uwagę i czego nie robić, aby sobie nie zaszkodzić. Niektórym osobom trudno również zmobilizować się do wysiłku, jeżeli mają ćwiczyć samotnie. To są jakieś ograniczenia, ale i z tym można sobie poradzić. W internecie jest naprawdę mnóstwo doskonałych filmów instruktażowych dla osób początkujących, w których krok po kroku pokazuje się podstawowe pozycje. Mało tego, często pojawiają się konkretne zalecenia, jak sobie poradzić z własnymi ograniczeniami ruchowymi, które mogą wystąpić na początku. Przecież czasami wystarczy zastosować jakieś klocki, pianki, koce czy bolstery (sprawdźcie tutaj). Nie jest to duży wydatek, a ulga niekiedy spora.

Jeżeli problem jest z indywidualnymi ćwiczeniami, to może trzeba namówić innego domownika? W końcu joga jest dobra zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Co więcej, nawet wiek nie gra roli. Znane są przypadki, że ktoś zaczyna praktykować jogę w podeszłym wieku. To jest akurat ten rodzaj aktywności fizycznej, który można z powodzeniem uprawiać bez względu na to, ile się ma lat.

 

Nigdy nie wykonam pewnych pozycji

No dobrze, ale kto powiedział, że trzeba robić wszystkie, nawet najbardziej skomplikowane asany? Przyjemność sprawiają nawet te najprostsze. Co więcej, często mogą mieć większe korzyści dla zdrowia organizmu niż te wyjątkowo wymyślne. Owszem, miło pochwalić się perfekcyjnym wykonywaniem takich pozycji, jak Salamba Sirsasana, Svarga Dvijasana, Titibasana czy Hanumanasana, jednak nie ma konieczności, aby je robić. Jeżeli nigdy nie uda się dojść do takiego stopnia rozciągnięcia i siły ciała, żeby być w stanie stanąć na głowie z podparciem, to przecież jest wiele innych pozycji.

Warto jednocześnie podkreślić, że praktyka czyni mistrza. Bywa i tak, że po jakimś czasie nagle okazuje się, że to, co sprawiało ogromne trudności bądź było w ogóle niemożliwe do zrobienia staje się po prostu wykonalne. Na tym też polega potęga jogi. Nie należy się zniechęcać i powoli, krok po kroku wkraczać w jej arkana. Tajemnica skuteczności jogi tkwi w jej dopasowywaniu się do aktualnych możliwości człowieka przy jednoczesnym, stopniowym przesuwaniu granic.

 

Nie jestem pierwszej młodości

Nie szkodzi, ponieważ jogę można zacząć ćwiczyć w każdym wieku. Wiele osób rozpoczyna swoją przygodę z jogą dopiero na emeryturze. Joga zaprasza w swój świat każdego człowieka - bez względu na wiek i poziom rozciągnięcia ciała. Ograniczenia ruchowe związane z zaawansowanym wiekiem mogą na początku stanowić mały problem, jednak poprzez systematyczne ćwiczenia można osiągnąć naprawdę wiele. Dość powiedzieć, że królowa Belgii Elżbieta Gabriela Bawarska nauczyła się stania na głowie mając ponad 80 lat! Zresztą niewiele wcześniej z jogą się zetknęła. To jest możliwe, trzeba jedynie pozytywnie się nastawić, zaangażować całościowo i być systematycznym. Nieważne, iż na początku ciężko nawet zrobić zwykły skłon – joga pozwoli osiągnąć dużo więcej. U jednych osób tempo zmian może być szybsze, u innych trochę wolniejsze, ale w każdym przypadku zmiany będą zauważalne.

(Materiał Partnera)
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone