Dwie kartki obok siebie, to samo nazwisko, ta sama data śmierci i pogrzebu. To nie przypadek. Za tymi nekrologami stoi dramat, który wydarzył się tuż obok.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Wśród kilkudziesięciu nekrologów, które każdego tygodnia pojawiają się Włocławku, dziś dwa szczególnie rzuciły nam się w oczy.
To samo nazwisko. Ta sama data śmierci. Ten sam dzień pogrzebu.


Jan i Krzysztof - obaj zmarli 26 marca. Obaj zostaną pochowani 1 kwietnia na cmentarzu przy ul. Chopina. W jednym czasie, w jednym miejscu.
To rodzi pytania, których nie sposób zignorować.
Jak ustalił portal DD, zmarli to bracia, którzy mieszkali razem w jednym z bloków przy ul. Chopina we Włocławku.
Ich codzienność była trudna. Jeden z nich był poważnie schorowany i wymagał stałej opieki. Był całkowicie zależny od drugiego.
To właśnie ten zdrowszy brat zajmował się nim na co dzień.
I właśnie on zmarł pierwszy.
Z naszych ustaleń wynika, że mężczyzna zasłabł - najprawdopodobniej doszło do nagłego zdarzenia zdrowotnego. Został znaleziony w łazience.
W mieszkaniu pozostał drugi brat. Bez pomocy. Bez opieki, na której opierało się jego życie.
To, co wydarzyło się później, jest najtrudniejsze do przyjęcia.
Schorowany mężczyzna nie był w stanie sam sobie pomóc. Został w mieszkaniu, w którym nie miał już nikogo.
Obaj zostali odnalezieni już martwi.
Sąsiedzi wcześniej nie zorientowali się, że coś jest nie tak. Nikt nie zareagował na brak codziennej aktywności.
Dopiero później odkryto, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami.
Choć ta historia wydaje się wręcz niewiarygodna, nie jest odosobniona.
Dwa lata temu w Michelinie doszło do bardzo podobnej sytuacji. W domu przy ul. Kościelnej znaleziono ciała matki i syna.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Mężczyzna opiekował się schorowaną 83-latką. Gdy zmarł, kobieta została sama, bez pomocy.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
42 14
Gdzie mamy opiekuńcze państwo.
32 17
W DPS tam gdzie wylądował pan Jerzy, którego pozbawił mieszkania "władca Polski".
41 0
Szkoda, że nikt z rodziny, sąsiadów nie pomógł. Niech spoczywają w pokoju. Znowu razem.
26 10
Dobrze, że DD ze spamu i innych ohydnych reklam przeznacza 100 procent na pomoc a nie do swoich kieszeni...
22 0
Gdzie instytucje do tego powołane MOPR ,gdzie Sąsiedzi ,gdzie zwykle człowieczeństwo i empatia wobec potrzebującego człowieka skąd tyle znieczulicy w narodzie
Pozostałe komentarze
18 4
To pracownik MOPSu nie sprawdzał CODZIENNIE sytuacji w uch domu ? A kto przygotowywał posiłki jak nie pracownica MOPSu ? Tak jest w normalnych krajach. Np w Germany.
5 6
Przecież wszyscy psioczą na Niemców, a ty uważasz, że to normalny kraj? Powiedz to pisiorom.
2 1
ludzi maja w d,,,,
9 6
Warto poczytać w internecie jak pracownicy MOPR ,,POzyskiwali '' mieszkania od seniorów ,,w zamian '' za miejsce w odległych DPS-ach ... tak jak pani dyr jednego z włocławskich DPS-ów ...
A raportu o przyczynach zamarznięcia POdopiecznej we włocławskim DPS-ie nadal brak i tow Kukucki też milczy jakby nabrał wódy w usta ...
3 6
o czym tu piszecie jak nie wiecie. To byli ludzie zamożni po co im mopr czy dps? Każdy pisze według siebie
12 1
Kochany Brat, Szwagier,Wujek. Tylko śmierć samotna.....
0 7
Pisowskie bandziory wiedziałyby co zrobić z mieszkaniem tych samotnych braci. A jak nie to po mordzie i cisza. Kiedy wreszcie zdelegalizują tą sekte..
6 0
Wiemy ilu mamy bezdomnych a nie wiemy ilu mamy samotnych staruszków nieporadnych życiowo od czego mamy mopr
3 0
To nazwisko ma komentant policji w a.... kuj....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz