Używają służbowego sprzętu do celów prywatnych, nie przykładają się do swoich obowiązków, a czas spędzają surfując po Internecie, a do tego zarabiają na pracach dodatkowych w godzinach pracy. Czy takie zachowania wobec pracodawcy są etyczne? CBOS opublikował wyniki badania na temat etyki pracowniczej.
Polacy potępiają współpracowników, którzy przychodzą do pracy pod wpływem alkoholu. Tylko 3 na 100 nie widzi w tym nic złego. Z brakiem akceptacji spotyka się także przebywanie na zwolnieniu lekarskim, jeśli nie jest to konieczne. Takie dane płyną z raportu CBOS, który zawiera wyniki badania na temat etyki pracowniczej. Badanie przeprowadzono w czerwcu br. na grupie ponad tysiąca mieszkańców Polski.
Dość częste jest także spóźnianie się do pracy. 15 proc. ankietowanych nie widzi w tym nic złego. Podobna ilość osób akceptuje "dorabianie" do pensji w godzinach pracy.
Z kolei co piaty zapytany uważa, że co jakiś czas można załatwić prywatną sprawę w godzinach pracy. 21 proc. osób uważa za naturalne korzystanie do celów prywatnych telefonu komórkowego, drukarki i innych sprzętów firmowych. Podobnie jest z Internetem.
Gdy zachodzi potrzeba, pracownicy są w stanie poświęcić pracy więcej czasu niż obliguje ich umowa. Aż 20 proc. zgadza się na zostanie "po godzinach". Coraz większe przyzwolenie społeczne dotyczy wykonywania obowiązków służbowych w domu czy rezygnowanie z przerw w pracy, aby podnieść swoją efektywność.
- Pracodawcy na każdym kroku kombinują jak wykorzystać pracowników, więc nie ma się co dziwić, że pracownicy też pozwalają sobie na różne rzeczy. U mnie w zakładzie pracodawca, żeby nie zrobić dodatkowej przerwy jak jest upał, specjalnie schładza termometr znajdujący się na hali, aby nie wykazał rzeczywistej temperatury - mówi pracownik jednego z włocławskich zakładów produkcyjnych na os. Kazimierza Wielkiego.
Tego typu badanie wykonywane było przez CBOS 5 i 10 lat temu. Analiza wyników pokazuje, że jest coraz większe przyzwolenie jest na takie zachowania.
Ankietowani przyznają się do nieuczciwości wobec pracodawcy i braku asertywności wobec narzucanych nowych obowiązków. Najczęściej wskazują na spóźnienia i załatwianie prywatnych spraw w godzinach pracy.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
14 1
Ja udaję, że pracuję, szef udaje że mi płaci...wszyscy szczęśliwi :D czyli polskie bagienko
13 3
Jeżeli ktoś oszukuje "szefa" to tylko dlatego, że "szef" go oszukuje :)
Pozostałe komentarze
8 3
Ciekawe ilu szefów przyznałoby się do oszukiwania pracowników, o etykę względem pracowników nie pytam bo oni jej po prostu nie mają.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz