Tak długiej przerwy w dostawie ciepłej wody we Włocławku jeszcze nie było. Informacja o dziewięciu dniach bez ciepłej wody wywołała falę komentarzy i interwencji mieszkańców. Jak ustaliło DD, do MPEC zaczęły trafiać prośby o skrócenie prac. Władze miasta przyznają jednak wprost - tym razem chodzi o znacznie poważniejszy zakres robót.
Informacja opublikowana przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wywołała w mieście ogromne poruszenie. Z komunikatu wynika, że od 8 do 16 czerwca mieszkańcy korzystający z sieci MPEC mają zostać pozbawieni ciepłej wody użytkowej oraz ciepła technologicznego.
Choć podobne przerwy zdarzały się już wcześniej, tym razem skala przedsięwzięcia jest znacznie większa. Dziewięć dni bez ciepłej wody to okres, który dla wielu mieszkańców jest szokująco długi.
Do redakcji DD od kilku dni docierają sygnały od Czytelników, którzy pytają, czy rzeczywiście nie da się skrócić planowanych prac choćby o kilka dni.
Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, naciski na MPEC rzeczywiście się pojawiły. Według naszych informacji do spółki miało trafić między innymi pismo związane z funkcjonowaniem basenu Delfin, w którym proszono o możliwe skrócenie planowanej przerwy.
Do sprawy odniósł się podczas wtorkowej sesji Rady Miasta prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki. Jak przyznał, tegoroczna przerwa nie wynika wyłącznie ze standardowych prac konserwacyjnych.
-Sprawa jest trochę bardziej poważna niż zazwyczaj to wynika z tych prac konserwacyjnych i remontowych, bo jak wiecie państwo, w ostatnich latach udawało się te prace przeprowadzać również bez wyłączenia ciepłej wody użytkowej dla mieszkańców - mówił prezydent.
Kukucki przypomniał również zimowe problemy z awariami sieci ciepłowniczej, które sparaliżowały część miasta i wywołały ogromne emocje wśród mieszkańców.
- Pamiętajcie państwo zresztą też o to postulowaliście tutaj na tej sali, jak mieliśmy problemy w lutym z tymi awariami – podkreślał.
Jak ujawnił prezydent, podczas czerwcowej przerwy wymieniany ma być fragment jednej z najważniejszych magistrali ciepłowniczych we Włocławku.
- Duży odcinek kilkudziesięciometrowy na głównej magistralnej sieci DN600 w okolicach ulicy Barskiej zostanie po prostu w tym czasie wymieniony – poinformował Kukucki.
To właśnie ten element ma być jednym z głównych powodów tak długiego wyłączenia ciepłej wody.
Prezydent nie ukrywał również, że problem tego odcinka był znany od lat.
- Ten odcinek planowany był do wymiany już dużo wcześniej, ale wówczas zupełnie inny zarząd zdecydował o tym, żeby odpuścić. No i mieliśmy efekt taki, jaki mieliśmy
- mówił. I dodał: - Ja uważam, że jak coś robić, to porządnie.
Z nieoficjalnych ustaleń DD wynika, że MPEC ma robić wszystko, by zakończyć prace jak najszybciej. Nie należy jednak spodziewać się spektakularnego skrócenia całego harmonogramu.
Według naszych informacji już skrócenie prac o jeden dzień byłoby dużym sukcesem organizacyjnym i technicznym.
3 0
Nie można tego robić w wakacje gdzie nie ma szkoły a ludzie mają urlopy?
0 4
Zamiast się cieszyć że robią to w okresie letnim to jeszcze im źle , lepiej niech poczekają do zimy jak będzie minus 20,mieszczuchą to nigdy nic nie pasuje.
1 0
Panie Kukucki bez hipokryzji, gdyby nie zimowa awaria to nadal by nie było wymiany rur na tym odcinku. Pańska narracja jest już nudna: to nie ja to Oni ( zły zarząd odpuścił). Nie chce Pan chyba przekonywać mieszkańców, że obecni czlonkowie rady nadzorczej p. Budzeniusz i p. Wawrzonkoski to demony inżynierii ciepłownictwa .
1 0
Nie narzekajcie, cieszcie się , że Balzola nie wymienia tych rur.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz