Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Polska dominacja w Hali Mistrzów! Kosowo kompletnie niewidoczne w starciu z naszą reprezetacją

. 20:30, 23.02.2018 Aktualizacja: 21:28, 12.10.2025
4 Polska dominacja w Hali Mistrzów! Kosowo kompletnie niewidoczne Fot. Natalia Seklecka

Włocławek okazał się szczęśliwym miastem dla reprezentacji Polski. W Hali Mistrzów pokonali Kosowo 90:62 i tym samym z optymizmem mogą podejść do kolejnego spotkania. Swoją cegiełkę do końcowego zwycięstwa dołożył Kamil Łączyński, który znakomicie rozgrywał piłkę, notował asysty, a gdy była taka potrzeba także trafiał. Najwięcej punktów zdobył z kolei Dardan Berisha, zdobywca 23 "oczek".

Początek spotkania to dobra obrona w obu ekipach. Przez blisko 2 minuty nie padły żadne punkty, ale w końcu trafił Przemysław Karnowski. Po chwili swoje pierwsze punkty dołożyli Gielo i Ponitka i tym samym Polska wyszła na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Kosowo długo nie umiało odnaleźć się na boisku. Przy stanie 11:0 rywale poprosili o czas. Przerwa w grze nie wyszła im jednak na dobre. Przy stanie 15:2 w oby zespołach doszło do pierwszych w tym meczu roszad. Owacje kibiców pojawiły się jednak na 2,5 minuty przed końcem I kwarty, gdy na parkiecie pojawił się Kamil Łączyński, kapitan Anwilu Włocławek. Włocławianin znakomicie wszedł w mecz. Dobrze rozgrywał, a gdy trzeba było także trafiał za 3 punkty. Kosowo powoli odrabiało jednak straty. Ostatecznie I kwarta zakończyła się wynikiem 20:12.

Drugą kwartę z Kamilem Łączyńskim w pierwszej "piątce" znowu lepiej rozpoczęli Polacy. Po asystach kapitana najpierw trafił Wojciechowski a chwilę później Gruszecki. Polska grała chwilami jak podczas treningu. Do kosza wpadało wszystko. Przy stanie 33:14 o czas poprosił trener Kosowa, bowiem do tego momentu honoru zespołu bronił praktycznie tylko Berisha. Jeden zawodnik na tak dobrze dysponowanych tego dnia Polaków to było jednak zdecydowanie za mało. Po 20 minutach spotkania było 48:26 i tylko katastrofa mogła sprawić, żeby Polacy przegrali to spotkanie.

Trzecia kwarta meczu Polski z Kosowem to dobra gra reprezentantów Polski i jeszcze lepsza Dardana Berishy, który ratował swój zespół. Na 4 minuty przed syreną zwiastującą koniec kwarty miał już 19 punktów na swoim koncie. Co ciekawe, pozostali zawodnicy Kosowa zdobyli łącznie 17 punktów. Polacy kontrolowali przebieg meczu i powiększali swoją przewagę. Na ostatnią kwartę wchodzili prowadząc 39 punktami. Mimo ambitnej walki rywali Polacy spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca i tym samym odnieśli drugą wygraną w grupie. Ostatecznie, Polacy wygrali

Polska - Kosowo 90:62 (20:12, 28:14, 26:19, 16:17)

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

kibic.kibic.

5 2

Darban Berisha swojego czasu był także zawodnikiem... Anwilu i reprezentacji Polski .

20:52, 23.02.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

antyanty

1 7

Szkoda, że polska wygrała. Powinna przegrać!!!!!

23:45, 23.02.2018
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

do antydo anty

5 1

Szkoda, że się urodziłeś, nie było by wtedy tylu baranów na forum.

09:24, 24.02.2018

grubygruby

1 0

karnowski i zamojski dno

18:08, 24.02.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%