Polpharma Starogard Gdański przez 40 minut była równorzędnym rywalem dla Anwilu, ale fenomenalny Szubarga dał Włocławkowi kolejną wygraną.
Mecz od początku był wyrównany, ale ze wskazaniem na gości. Choć Boykin otworzył go trójką, to świetna gra Lichodzijewskiego oraz straty włocławian powodowały, że to Polpharma obejmowała minimalne prowadzenie (10:9).
Dobry fragment meczu miał Frasunkiewicz, który punktował i blokował rzuty rywali. Anwil potrafił objąć prowadzenie po dobrej akcji Hajricia, ale goście ponownie odskakiwali. Dobrze ich grą dowodził Carter, a pod koszami brylował McCauley. W końcówce sprawy wziął w swoje ręce Szubarga, a pod atakowanym koszem dobrze grał Boykin. Mimo to trafienia Mirkovicia i McCauley'a sprawiły, że Polpharma prowadziła po pierwszej kwarcie 28:24.
Na początek drugiej odsłony przyjezdnych trójką "poczęstował" Ginayrd. Z dobrej strony pokazał się Sokołowski, który zdobył w pierwszej połowie 5 punktów. Niestety dwie straty zaliczył Jovanović, co wykorzystali Mirković z Lichodzijewskim. Przy stanie 32:35 o czas poprosił Milija Bogicević.
Zobacz zdjęcia: Anwil - Polpharma
Po przerwie spotkanie wciąż było wyrównane, a najjaśniejszymi postaciami Anwilu byli Hajrić i Szubarga. Ten ostatni trójką równo z syreną kończącą tę kwartę ustalił wynik na 43:44. Największą bolączką Anwilu było osiem strat, przy tylko trzech zgubionych piłkach gości.
Drugą połowę dobrze rozpoczął Mirković, a gdy za 3 trafił Majewski, goście prowadzili już 51:45. straty odrabiali Szubarga, Boykin i Sokołowski, ale kolejny rzut za 3, tym razem Lichodzijewskiego, dawał prowadzenie przyjezdnym.
Ponownie dobrze grą "Kociewskich Diabłów" dyrygował Carter, włocławianom zaś brakowało pomysłu na rozegranie. Nasze akcje opierały się na Szubardze i to właśnie on punktował w końcówce trzeciej kwarty. Zakończył ją jednak trójką Majewski i po 30 minutach było 59:62.
Show Szubargi trwało w czwartej kwarcie. Dwoma trójkami wyprowadził Anwil na prowadzenie 65:64 i miał na swoim koncie już 25 punktów. Goście nie odpuszczali, kolejne przechwyty zaliczał McCauley, a za trzy trafił Sarzało.
Wtedy dał o sobie znać Ginyard, który zdobył w krótkim odstępie czasu sześć punktów. Mimo to goście wciąż byli równorzędnym rywalem. Po wejściu Sarzały, przy stanie po 73, o czas poprosił trener Bogicević. Była to dobra decyzja, bo po przerwie za 3 trafił Ginyard, a dwa wolne wykorzystał Hajrić. Ambitnie walczących gości dobił trójką, a potem wolnymi Jovanović. Po bardzo zaciętym meczu Anwil pokonał Polpharmę 90:87.
Anwil Włocławek - Polpharma Starogard Gdański 90:87 (24:28, 19:16, 16:18, 31:25)
Anwil: Szubarga 28, Hajrić 19, Ginyard 14, Boykin 7, Sokołowski 7, Jovanović 5, Frasunkiewicz 4, Weeden 4, Bartosz 2
Polpharma: Mirković 16, Lichodzijewski 15, Carter 14, McCauley 13, Majewski 10, Sarzało 8, Nowakowski 5, Białek 2, Hicks 2, Radwański 1, Szymkiewicz 0.
0 0
Krzysiu ratuje nam dupsko :)
On to potrafi najlepiej z naszych. Szacunek dla Generała;)
Kolejna potyczka wygrana!
Dobry mecz Hajrica i końcówka Ginyarda. Weeden cieniuje ...niestety :(
Szacunek dla kibica, który trafił za połowy do kosza. Fajna nagroda. Gratulacje!
0 0
Tylko końcówka była w miarę dobra w wykonaniu naszych. Reszta meczu pozostawiała wiele do życzenia. Dużo strat, słaba skuteczność...
Także gratuluję Panu, który trafił zza połowy :)
0 0
dziękuje ;)
0 0
dziękuję, dzięki temu zwycięstwu mam nadzieję że awansuję o kilka oczek w konkursie typ na anwil, bo aktualnie jestem gdzieś w połowie stawki
0 0
brawo Krzychu!!!!
0 0
Mecz trochę monotonny, ale gra Krzysztofa rewelacja. Gdyby nie on to nie wygralibyśmy. nasze Chirliderki tańczą fatalnie. Poziom tańca słaby. Kiedyś tańczyły lepiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz