Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Anwil zagrał z Niemcami. Zacięta walka, ale końcówka nie po naszej myśli

red. 21:35, 04.12.2024 Aktualizacja: 10:04, 27.10.2025
5 Anwil zagrał z Niemcami. Zacięta walka, ale końcówka nie po naszej myśli

Anwil Włocławek rozpoczął 4 grudnia rywalizację w drugiej rundzie FIBA Europe Cup od wyjazdowego meczu z faworytem grupy,  niemiecką drużyną MHP RIESEN Ludwigsburg.

I kwarta: błędy i przewaga Ludwigsburga

Anwil zaczął mecz z dużym zaangażowaniem w obronie, jednak szybko oddał inicjatywę rywalom. Niestety, Rottweilery popełniały zbyt dużo prostych błędów, szczególnie w początkowej fazie meczu. Straty piłki oraz nieprecyzyjne zagrania sprawiły, że gospodarze zyskali przewagę. Choć włocławianie próbowali odpowiadać, nie potrafili przejąć kontroli nad grą. Po pierwszej kwarcie na tablicy wynikowej widniał wynik 23:22 dla Ludwigsburga.

::news{"type":"see-also","item":"73586"}

II kwarta: Zacięta rywalizacja, Anwil przejmuje prowadzenie

Druga kwarta meczu między Anwilem Włocławek a MHP RIESEN Ludwigsburg to znakomite widowisko pełne emocji i zaciętej rywalizacji.

W pierwszych minutach tej części spotkania drużyny wymieniały się prowadzeniem, a wynik oscylował wokół remisu. Anwil wykazał się świetną grą, szczególnie dzięki Ryanowi Taylorowi, który swoimi zagraniami w ataku doprowadził do pierwszego prowadzenia drużyny gości. Jednak Niemcy szybko wyrównali stan meczu na 34:34.

Z każdą kolejną akcją widać było jednak, że Anwil zaczyna łapać rytm. Ryan Taylor ponownie wstrzelił się w odpowiedni moment, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 34:36. Chwilę później dołączył do niego Luke Petrasek, który powiększył przewagę na 36:41. W tej kwarcie widać było, że Włocławek dobrze reaguje na wyzwania stawiane przez rywala.

Następnie nadeszła akcja, która z pewnością zostanie zapamiętana na długo – kapitalny blok Ongendy. Również Ryan Taylor nie zawiódł, trafiając za trzy punkty i podwyższając prowadzenie do 38:45 na minutę przed końcem. 

Po pierwszej połowie spotkania nasi mieli 7 punktów przewagi (40:47 dla Anwilu) Zespół z Włocławka prezentował świetną grę drużynową, a Luke Petrasek już w tej chwili miał na koncie 14 punktów. Co ważne, aż 9 graczy Anwilu zdążyło już zapisać punkty na swoim koncie, co świadczyło o dobrej współpracy w zespole. 

III kwarta: Gospodarze odrabiają straty, Ludwigsburg przejmuje prowadzenie

Trzecia kwarta meczu między Anwilem Włocławek a MHP RIESEN Ludwigsburg rozpoczęła się od dynamicznego wsadu Funderbruka, który pozwolił włocławianom powiększyć przewagę do 40:49. Niestety, gospodarze szybko odpowiedzieli, zmniejszając różnicę do zaledwie 5 punktów. Niemcy zaczęli dominować na boisku, odrabiając straty i wkrótce przejmując prowadzenie. 

Anwil nie zamierzał łatwo oddać inicjatywy. Łączyński rzucił 2 punkty, a Ryan Taylor dołożył kolejne, dzięki czemu przewaga Anwilu wzrosła do 50:57. Jednak Ludwigsburg, dzięki skutecznej grze w ofensywie, stopniowo zmniejszał stratę. Już za chwilę gospodarze ponownie zbliżyli się do Włocławka na 56:58. W końcu, po długim czasie prowadzenia, Anwil stracił przewagę i doszło do remisu 58:58.

Chwile później gospodarze wyszli na prowadzenie 60:58, a Anwil nie potrafił odpowiedzieć na niecelne rzuty wolne Petraska i brak skuteczności w ofensywie. Gospodarze zyskali 5-punktową przewagę. 

Pomimo starań zawodników Anwilu – Turnera, Ongendy i Jacksona, którzy doprowadzili do wyniku 63:62, gospodarze nie dali się już dogonić. Ostatecznie trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 66:62 na korzyść Ludwigsburga. 

IV kwarta: Anwil walczył do końca, ale ostatecznie przegrał

Anwil, mimo zaciętej walki, nie był w stanie przełamać przewagi MHP RIESEN Ludwigsburg w ostatnich minutach meczu. Po wyrównanym początku czwartej kwarty, w której Anwil zbliżył się do wyniku 66:65, Gruszecki trafił za 2 punkty, dając minimalne prowadzenie 66:67 dla Włocławka. Niestety, gospodarze szybko odpowiedzieli, przejmując prowadzenie 68:67 na 7 minut przed końcem.

Włocławianie nie zamierzali się poddawać. Ongenda trafił dwa rzuty wolne, zmniejszając przewagę do 74:69, a później Petrasek i Łączyński pozwolili na zbliżenie się na 74:71. Po efektownym wsadzie Ongendy, Anwil znów był blisko, a wynik wynosił tylko 74:73 – zaledwie jeden punkt dzielił drużyny! Niestety, Ludwigsburg nie pozwolił na większe emocje i po kilku kolejnych punktach wyszedł na 76:73, a po chwilach nerwowej walki, gospodarze prowadzili już 78:75, gdy na trzy minuty przed końcem wynik stawał się coraz bardziej napięty.

Mimo zmniejszenia przewagi przez Taylora na 80:79, Ludwigsburg odpowiedział dwoma kolejnymi rzutami wolnymi, które wykorzystali gospodarze, przewaga wzrosła do 82:79. W końcówce meczu Anwil popełnił kilka błędów, które okazały się kosztowne – złe rozegranie akcji i faul Michalaka, który dał kolejne dwa punkty rywalom. Na 11 sekund przed końcem, kolejne dwa celne rzuty wolne pozwoliły Ludwigsburgowi zamknąć wynik na 84:79.

Funderbruk rzucił w ostatnich sekundach meczu, zmniejszając wynik do 84:81, ale to nie wystarczyło. Anwil zakończył spotkanie z 5-punktową stratą do rywali, a mimo dzielnej walki w końcówce, drużyna z Włocławka nie zdołała przechylić szali na swoją korzyść. To oznacza, że ostatecznie w rewanżu, który odbędzie się we Włocławku w styczniu, Anwil będzie musiał odrabiać straty, by liczyć na awans.

Warto jednak dodać, że zespół zagrał nieźle, ale momentami w końcówce czwartej kwarty zabrakło koncentracji i skuteczności.

Co dalej?

Anwil kolejny mecz rozegra w Hali Mistrzów. W niedzielę, 8 grudnia w ramach ORLEN Basket Ligi zmierzy się z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych. Początek spotkania  godz. 17:30. W środę, 11 grudnia także w Hali Mistrzów Rottweilery rozegrają spotkanie z Spirou Basket. 

Wyniki i punktujący

Cały mecz: 86:81 dla Ludwugsburga

I kwarta: 23:22 dla Ludwigsburga, II kwarta: 17:25 dla Anwilu, III kwarta: 26:15 dla Ludwigsburga, IV kwarta: 20:19 dla Ludwigsburga. 

Punkty dla Anwilu: Petrasek 17, Taylor 13, Ongenda 12, Turner 9, DJ Funderburk 8, Łączyński 7, Jackson 5 , Gruszecki 5, Michalak 3.

(red. )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

??

6 8

Jak długo jeszcze włocławski samorząd bez zgody włocławskich podatników będzie finansował prywatny klub ?

22:28, 04.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrotGrot

1 5

Czy był na meczu tósk?

06:50, 05.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wlwl

1 1

Albo ta nasza liga jest taka słaba,albo odpuszczono sobie te europejskie puchary ,by skupić się tylko na lidze.Niemiecki zespół absolutnie był w zasięgu Anwilu,który przegrał na własne życzenie.Zastanawiająca jest forma lidera M.Michalaka- w lidze często zdobywa powyżej 20 pkt,a wczoraj zdobył tylko 3 i to jego punktów zabrakło do wygranej.

09:17, 05.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BellBell

0 0

Pamiętaj to jest sport !!!

13:15, 05.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

re Bellre Bell

1 0

Sport to był kiedyś , teraz to jest mamona i partyjne lansowanie ...więc nie wciskaj kitu o sporcie ...

19:31, 05.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%