Rottweilery rozpoczęły play-offy od mocnego uderzenia. Emocje były, ale w drugiej części spotkania to gospodarze pokazali, kto rządzi w Hali Mistrzów.
W środowy wieczór (14 maja) kibice Anwilu Włocławek mieli powody do radości. Ich drużyna rozpoczęła fazę play-off od domowego zwycięstwa nad Arrivą Polskim Cukrem Toruń.
Derby województwa, rozegrane w Hali Mistrzów, dostarczyły emocji, zwłaszcza w pierwszych dwóch kwartach. Ostatecznie górą byli włocławianie, którzy wygrali 86:69 i objęli prowadzenie 1:0 w ćwierćfinałowej serii.
Warto przypomnieć, że włocławianie zakończyli sezon zasadniczy na pierwszym miejscu z bilansem 24 zwycięstw i 6 porażek. Twarde Pierniki finiszowały dopiero na dziewiątym miejscu, przez co musiały walczyć o play-offy w fazie play-in.
Tam pokonały najpierw Dziki Warszawa, a następnie Śląsk Wrocław, dzięki czemu dołączyły do najlepszej ósemki.
::photoreport{"type":"see-button","item":"20555"}
Spotkanie rozpoczęło się od trafień Michała Michalaka, który od razu dał sygnał, że będzie ważną postacią tego wieczoru. Choć Anwil na początku zbudował siedmiopunktową przewagę (14:7), Twarde Pierniki nie zamierzały składać broni.
Goście szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu 18:18. Pierwsza kwarta była wyrównana, a gospodarze zakończyli ją z minimalnym prowadzeniem 22:20.
Druga kwarta wyglądała bardzo podobnie – Anwil kilkukrotnie próbował „odskoczyć”, ale goście konsekwentnie niwelowali różnice. Po prowadzeniu 27:20 włocławianie znów stracili inicjatywę.
Twarde Pierniki zdołały nawet wyjść na prowadzenie 34:31. Anwil wyrównał, ale ostatnie słowo przed przerwą należało do przyjezdnych, którzy po celnym rzucie wolnym prowadzili 35:34.
Po zmianie stron włocławianie zaczęli odzyskiwać kontrolę. Punkty Kamila Łączyńskiego wyprowadziły Anwil na prowadzenie 39:35. Zespół Selcuka Ernaka złapał rytm i już nie pozwolił torunianom wrócić do gry.
Na niespełna pięć minut przed końcem trzeciej kwarty było już 52:44, a po chwili 59:49 po trójce Turnera i rzutach wolnych Petraska. Przed ostatnią kwartą na tablicy wyników widniało 61:51.
Czwarta kwarta to już pełna dominacja Anwilu. W trzy i pół minuty gospodarze powiększyli prowadzenie do 73:58. Torunianie próbowali jeszcze odpowiadać, ale włocławianie trzymali bezpieczny dystans, a na półtorej minuty przed końcem mieli już 15 punktów przewagi (82:67).
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 86:69. Pierwszy krok w stronę półfinału został zrobiony.
Najwięcej punktów dla Anwilu zdobył Michał Michalak – 20. Dobrze wspierali go Kamil Łączyński (13), Ryan Taylor (12) oraz Justin Turner (10). Poniżej pełna punktacja zawodników gospodarzy:
Już w piątek, 16 maja Anwil rozegra drugi mecz z torunianami, ponownie we Włocławku. Jeśli Rottweilery wygrają, obejmą prowadzenie 2:0 i będą o krok od półfinału. Czy tak się stanie? Przekonamy się już niebawem.
3 3
A gdzie zdjęcia kibiców ? Ja się pytam
2 0
Trza iść na wybory!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz