Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Spektakl w Hali Mistrzów. Mimo ciosu w twarz odmienili losy meczu

Grażyna Sobczak Grażyna Sobczak 20:06, 01.10.2025 Aktualizacja: 13:28, 27.10.2025
3 Spektakl w Hali Mistrzów. Mimo ciosu w twarz odmienili losy meczu

Mieli do odrobienia pięć punktów, stracili lidera w kontrowersyjnych okolicznościach, a mimo to zrobili swoje. W środowy wieczór Anwil Włocławek rozegrał prawdziwy thriller.

W środę 1 października Rottweilery przystąpiły do drugiego, decydującego starcia z kosowskim zespołem KB Bashkimi Prizren. Po wyjazdowej porażce 75:80, przed własną publicznością potrzebowali zwycięstwa różnicą co najmniej sześciu punktów, by zapewnić sobie miejsce w

Już od pierwszych minut wiadomo było, że to nie będzie zwyczajny mecz.

Zaczęło się spokojnie, potem… wybuch

Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 21:21. W drugiej kwarcie Anwil wszedł w rytm, wypracował nawet 11 punktów przewagi, ale wtedy doszło do niecodziennego incydentu. Isaiah Mucius - dotąd najskuteczniejszy gracz Rottweilerów-  wyleciał z boiska za brutalny faul.

Z odległości metra rzucił przeciwnikowi piłką prosto w twarz. Wcześniej Mucius zdobył 9 punktów w niespełna 13 minut.

Choć Anwil w tym momencie prowadził dziesięcioma punktami, Bashkimi zdołało zniwelować straty do zaledwie czterech „oczek”. Po pierwszej połowie było 46:42 dla Anwilu. 

Kołodziej z wejściem smoka

Po przerwie Rottweilery wyszły jak odmienione. Rolę Muciusa z powodzeniem przejął Michał Kołodziej, a Anwil zanotował serię 6:0, wracając do dwucyfrowej przewagi. Na koniec trzeciej kwarty tablica pokazywała 64:59.

W ostatnich dziesięciu minutach wszystko zagrało jak trzeba. Słupiński rzucił za trzy i było już 71:61. Wtedy na parkiecie zapanował Anwil - A.J. Slaughter zdobył sześć punktów z rzędu, trafiali Michalak i Fridriksson. Przewaga rosła z minuty na minutę.

Rottweilery wracają do Europy

W końcówce przewaga Anwilu sięgnęła 22 punktów - wynik 93:71 mówi sam za siebie. Po niespokojnym początku i dramatycznym osłabieniu zespół Grzegorza Kożana pokazał charakter i nie zostawił złudzeń rywalom.

Najlepiej punktujący w meczu: Michalak – 18 punktów, Slaughter – 11, Furmanavicius i  Vucic – po 10, Mucius i Pearson - po 9,  Kołodziej - 8, Słupiński  i Fridriksson – po 7, Lockett i Łazarski – po 2. 

FIBA Europe Cup czeka

Anwil Włocławek awansował do fazy grupowej FIBA Europe Cup. Zrobili to w świetnym stylu - mimo straty kluczowego zawodnika i początkowych emocji, nie tylko odrobili pięć punktów straty z pierwszego meczu, ale wręcz zdominowali rywala.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

Zaczyna sięZaczyna się

1 2

Ten "Vicic" to jakiś nowy w składzie ?

07:19, 02.10.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

AA

0 1

Już poprawiono błąd

12:37, 02.10.2025

spektakl ?spektakl ?

8 5

Na koszt włocławskich podatników którzy na sponsorowanie prywatnego klubu nie wyrazili zgody !!!

09:18, 02.10.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%