Sport Włocławek - koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka

Zamknij
Ważne

Kożan żegna się porażką. Anwil przegrywa świąteczny hit we Wrocławiu

Redakcja Dzień Dobry Włocławek Redakcja Dzień Dobry Włocławek 19:45, 26.12.2025 Aktualizacja: 14:19, 29.12.2025
14 Ostatni mecz Kożana. Świąteczny hit nie po myśli Anwilu Zdjęcie ilustracyjne Fot. Archiwum DD

Świąteczny hit we Wrocławiu i pożegnanie Grzegorza Kożana. Anwil zaczął koncertowo – siedem trójek w pierwszej kwarcie – ale po przerwie gospodarze przejęli ster. Ostatecznie Rottweilery wracają z Wrocławia bez punktów.

Drugi dzień Świąt i wyjazd do Hali Stulecia. Anwil mierzył się z miejscowym Śląskiem, a w tle – symboliczny koniec pewnego okresu. Był to ostatni mecz Grzegorza Kożana w roli szkoleniowca Rottweilerów. Od nowego roku stery obejmie Ronen Ginzburg.

Start jak z nut – siedem trójek i prowadzenie po 10 minutach

Mecz rozpoczął się z niewielkim poślizgiem, ale włocławianie weszli w niego jak burza. Pierwszy rzut – Fridriksson zza łuku. Chwilę później kolejna „trójka” – tym razem debiutujący Tyler Wahl. W ciągu pierwszych trzech minut na tablicy mieliśmy 11:4 – trafiali również Michalak i ponownie Fridriksson.

Po niespełna sześciu minutach Anwil miał pięć celnych trójek, a do końca tej odsłony dołożył kolejne dwa razy zza łuku. Kwarta kończy się 27:20 dla Anwilu – aż 7 celnych trójek, wyraźna dominacja w rzutach z dystansu. Najskuteczniejszy – Elvar Fridriksson.

14 punktów przewagi… i zjazd aż do remisu

Początek kwarty – znów po stronie włocławian. Najpierw wolne Borowskiego, później trafienia Muciusa, a następnie kolejna „trójka” – Nijal Pearson.Tablica pokazała 34:20 – rekordową przewagę +14. Ale od tego momentu coś się zatrzymało. Śląsk trafił kolejne cztery trójki, nakręcił tempo, a przewaga Anwilu zaczęła znikać – 36:27, potem 40:38 na trzy minuty do połowy.

W 18. minucie – remis 40:40, a Śląsk po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie – 43:40, potem 46:43. Do przerwy – 47:46 dla Anwilu. Ta odsłona przegrana 20:26.

Trzecia kwarta – początek wyrównany, potem prowadzenie gospodarzy

Po przerwie koło fortuny nadal się obracało. Punkt za punkt: Michalak, Lockett 55:55 w połowie kwarty. Następnie Śląsk przechwycił inicjatywę – 59:55, po chwili 64:59. Włocławianie mieli problemy z rytmem ofensywnym – piłka krążyła, ale bez punktu finalizującego. Trzecia kwarta kończy się 61:65, kolejny fragment oddany gospodarzom – 14:19.

Czwarta kwarta – szybkie ciosy Śląska, pogoń Anwilu, ale zimna krew gospodarzy

Ostatnia odsłona zaczęła się mocnym uderzeniem Śląska – pięć punktów w 40 sekund i nagle było 61:70. Slaughter trafił z dystansu (64:70), Wahl z dwójki (66:73), lecz rywale odskoczyli na dwucyfrową różnicę 66:76. Dwuminutowy fragment, w którym włocławianie nie potrafili znaleźć drogi do kosza, praktycznie rozstrzygnął mecz.

Na 2 min. do końca tablica pokazała 71:80. Na 46 sekund przed końcem – 76:82, Michalak trafia dwa wolne. Ale końcówka to klasyczny festiwal linii rzutów wolnych, gdzie Śląsk niemal się nie mylił. Ostatecznie – 79:86.

Anwil przegrywa świąteczne starcie i kończy epokę Kożana z wynikiem, który pozostawił niedosyt, biorąc pod uwagę start tego spotkania.

Najlepiej punktowali w Anwilu

  • 16 – Elvar Fridriksson
  • 13 – Michał Michalak
  • 11 – Tyler Wahl
  • 9 – Kacper Borowski
  • 8 – Eric Lockett
  • 6 – Isaiah Mucius,
  • 6 – AJ Slaughter
  • 5 – Dawid Słupiński,
  • 5 – Nijal Pearson

Co dalej?

Włocławianie wracają do Hali Mistrzów 3 stycznia – o 17:30 zagrają z Dzikami Warszawa, a następnie 6 stycznia o 20:15 z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (14)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

ZenZen

1 0

Rudy do Bobrownik uczyć w-f w klasach 1-3 !!!!!

15:09, 28.12.2025

Pozostałe komentarze

sadolsadol

15 13

grzegorz za każdym razem jak przyjedziesz do włocławka w roli trenera innej drużyny to spuścisz im takiego łupnia że cię popamiętają na lata

20:31, 26.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

A1A1

17 7

Był asystentem najlepszych, ale nie potrafił przerzucić swojej wiedzy na Anwil. Może lepiej by było, gdyby poprowadził drużynę w 1 lidze, tam zabłyhsnął, a później klub z ekstraklasy. Szkoda meczu, bo dobrze zaczął, ale liczy się koniec, a ten dla Anwilu był dobry. Przegrana, to przegrana, teraz należy tylko podziękować i czekać na roszady nowego trenera. Może jeszcze coś poskłada i uda się zagrać w Pucharze Polski.

21:11, 26.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ty44Ty44

15 7

Rudy nadaje się do podstawówki na w-f.

21:42, 26.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

solidarnisolidarni

13 7

rozbici po raz kolejni jak pis na frakcje maślarzy i harcerzy

21:43, 26.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krzysiekg Krzysiekg

3 5

Oby od tej pory Anwil zaczął wygrywać. Martwi sytuacja zdrowotna Vucica. Kiedy on wróci do gry?

10:52, 27.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zenadazenada

18 0

Ale Zarzad Klubu ma sie Dobrze !!! Zabawa trwa dalej za Publiczne pieniadze !
ZENADA !

13:14, 27.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Lukasz.Lukasz.

4 5

Jestem za Kożanem on ma doświadczenie,kibice czy umieli by poprowadzić mecz Anwilu,każdy kibic się mądrzy który ogląda piłke na trybunach,żaden kibic meczu by nie umiał poprowdzić,Pozdrowionka,nowy poprowadzi nie wiadomo czy się uda zobaczymy trudno stwierdzić,krytykować każdy umie.

16:21, 27.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Miras z KazikaMiras z Kazika

6 0

A te wielkie ultrasy to na grype cholerę zachorowali,ze na wyjazdy przestali jeździć?🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

17:55, 27.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%