Siedem wyjazdów z rzędu rozpoczęło się dla Anwilu Włocławek w Sopocie – na parkiecie brązowego medalisty poprzedniego sezonu. Mecz z Energą Treflem miał dla Rottweilerów ogromne znaczenie, bo zwycięstwo dawało bezpośredni awans do Pucharu Polski w Sosnowcu. Zamiast stempla gwarantującego udział w turnieju, Anwil wraca jednak z Trójmiasta z porażką i poczuciem straconej szansy.
Anwil wszedł w mecz bardzo źle. Dwie nieudane akcje na otwarcie i po trzech minutach było już 5:0 dla Trefla. Gdy gospodarze mieli na koncie osiem punktów, Anwil odpowiedział zaledwie dwoma. Skuteczność Rottweilerów była dramatyczna, a jedyną trójkę w tej części gry trafił Pearson. Ostatecznie pierwsze dziesięć minut zakończyło się jednak wynikiem 19:18 dla Trefla.
Druga odsłona to zupełnie inny obraz gry. Anwil rozpoczął od serii 4:0 i szybko przejął inicjatywę. Choć wciąż brakowało skuteczności z dystansu i pojawiały się proste straty, Trefl był jeszcze bardziej bezradny w ataku.
Trójki Michalaka i Slaughtera, a także dobra gra w końcówce kwarty pozwoliły Włocławianom wygrać tę część aż 24:10. Do przerwy Anwil prowadził 42:29 i wydawało się, że jest na dobrej drodze po kluczowe zwycięstwo.
Po przerwie Anwil jeszcze przez chwilę kontrolował wydarzenia. Trójka Michalaka, efektowne wsady Wahla i Muciusa oraz przewaga sięgająca kilkunastu punktów dawały nadzieję na spokojną końcówkę.
Problem w tym, że Rottweilery nie potrafiły dobić rywala. Trefl krok po kroku odrabiał straty, wykorzystując przestoje Anwilu i jego spadek skuteczności. Trzecia kwarta zakończyła się wygraną gospodarzy 31:21. Przewaga Anwilu stopniała do zaledwie trzech punktów.
Ostatnie dziesięć minut było kwintesencją tego meczu. Brzydki, błotny koszykarski spektakl, w którym obie drużyny pudłowały jak natchnione. Anwil nie był w stanie utrzymać nawet minimalnej przewagi – prowadził 70:67 na pięć minut przed końcem, ale grał chaotycznie i bez zimnej krwi.
W kluczowych momentach lepiej zachowali się sopocianie. Punkty Zapały, pewne rzuty wolne Schenka i trójka gospodarzy po trafieniu Muciusa na remis przechyliły szalę na stronę Trefla. Końcówka należała już do gospodarzy, którzy wygrali czwartą kwartę 23:11, a cały mecz 83:74.
Anwil nie przypieczętował wcześniej wysokiego prowadzenia, a konsekwencją była porażka w bardzo słabym stylu. To pierwsza przegrana pod wodzą nowego trenera i bolesny cios w kontekście walki o Puchar Polski.
Czy Rottweilery mimo wszystko awansują do turnieju w Sosnowcu? Odpowiedź przyniosą jutrzejsze spotkania: Dziki Warszawa – Zastal Zielona Góra oraz Górnik Wałbrzych – Stal Ostrów Wielkopolski. Włocławianom pozostaje czekać i żałować niewykorzystanej okazji w Sopocie.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
38 33
Organizacja gry oraz zarządzanie klubem przypomina mi rządzenie Polską przez tuska i jego przygłupów czyli totalny bałagan.Agonia kraju i klubu.
3 1
Tak właśnie jest jak prezesem zostaje ktoś po koneksjach politycznych
24 4
Cieniasy ! Cieniasy !
19 15
i co naiwniacy myśleliście że zwolnienie Grzegorza coś zmieni.
8 7
Grzegorz od początku źle rokował, a teraz chociaż jest jakaś szansa na przyszłość.
22 3
Cały Anwil do wymiany. Koniec sezonu
25 9
Brawo panie Prezesie ! Kasa wam się zgadza ? Niszczenie klubu i Anwilu Trwa !! Brawo dla działaczy PO i PZPR
Pozostałe komentarze
16 2
Brak słońca brak energii z Anwilem jak z solarami.
12 1
Rozumie szybka grę ale nie wściekła rozwagą jest potrzebna sezon do tyłu oby się utrzymali trzeba zapomnieć o mistrzostwie w tym roku
17 6
Kto nam odda za karnety. Porażki, to ja mogę w domu w TV pooglądać za darmo.
10 5
Hapoel Anwil haha
14 9
Sekretarz POstPZPR z zadłużonego Włocławka przestanie sPOnsorować prywatny klub z naszych podatków bez zgody podatników !!!!
9 8
Wspaniałe za pisu to nawet śnieg nie padał
10 2
Błotny mecz... Ja *%#)!& nie możecie chociaż zrobić korekty po tym jak skopiujecie to, co Wam chat AI napisał? I do tego chyba w darmowej wersji, bo już lepsze modele nie piszą dawną takich bzdur.
9 1
Wczoraj zagraliśmy bardzo słabo i dlatego zasłużenie przegraliśmy. Trener potrzebuje więcej czasu, by poukładać ten zespół. Vucic ,tak jak Nelson w zeszłym sezonie, jest cały czas kontuzjowany. Czas najwyższy pozyskać kogoś w jego miejsce. Realnie patrząc z tym składem awans do czołowej czwórki będzie dużym sukcesem. Nie czarujmy się: mistrzostwa na pewno nie będzie.
8 6
znowu rozbici jak pis wewnętrznie na frakcje
16 1
Taki Kożan jest ojcem tego beznadziejnego składu więc co on robi na ławce jako 2 trener?Nowemu trenerowi brakuje werwy niczym staremu Urlepowi.
14 0
Eksperymenty i eksperymenty, eksperymentami Anwil stoi. Najpierw eksperyment z "człowiekiem stąd" na HC. Teraz nowy trener eksperymentuje ze składem, , wprowadzając jakąś niezrozumiałą rotację. Tak, ten przegrany z mecz z Sopotem obciąża ewidentnie trenera, którzy orze Michalakiem i Elvarem, który w tym meczu ewidentnie był bez formy, a na ławce siedzi Łazarski. Do tego Kacinas z Zapałą, który zagrał mecz życia w PLK robią nam rzeź pod koszem, a Słupek nie dostaje minut. Jak Ronen nie wyciągnie wniosków, nie będzie wzmocnień to trzeba szukać dalej Trenera. Najgorsze, że ten mecz był do wygrania, a porażka orzez idiotyczne decyzje trenejro prawdopodobnie wyrzuca nas z PP.
6 2
Najlepsze jest to,że nasi cudowni działacze podpisali tego dziadka także na przyszły sezon.
3 3
Moim zdaniem fakt, że nie gra Słupiński jest na plus, bo to bardzo przeciętny zawodnik. Problemem jest raczej to, że Vucic jest wiecznie kontuzjowany. Gdyby wczoraj zagrał, to Trefl nie zebrałby tak wielu piłek na naszej tablicy.
5 3
Co mnie obchodzi taka drużyna w połowie czarna.
5 1
Trudno, najwyżej zrobimy napis: Hala Byłych Mistrzów
0 0
Czy wykupując karnet na mecze ktoś obiecywał nabywcom, że Anwil wszystko wygra? Niestety, ale trenerzy wywodzący się ze struktur Anwilu nie dają rady i żeby ratować sezon trzeba było zmienić trenera. Myślę, że obecny da radę i poskłada tę drużynę. Brak uczestnictwa w Pucharze nie jest tak ważny jak tytuł Mistrza Polski. Większość z was czeka na natychmiastowy efekt, a to tak nie działa i tyle. Trzeba odrobiny czasu, a z tym potencjałem, który Anwil ma, poradzi sobie. Jestem o tym przekonany. Ja nie wykupiłem karnetu, bo wolę oglądać koszykówkę w TV i kibicować naszym. Na drużynę się nie gniewam. Szkoda ostatniego meczu, ale tak bywa.
0 0
Za pożno pozbyto się kożana,który odpowiada też za fatalny skład drużyny i grę za jego niechlubnych czasów ,a w nagrodę został II trenerem...Nowy trener z tym składem niewiele zrobi,sezon jest już pozamiatany,czy ktoś za to odpowie?-prezes już powinien się podać do dymisji,bo mieć największy budżet w OBL i przegrać prawie wszystko to jest sztuka...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz